Wyspy Phi Phi w Tajlandii: kompletny przewodnik po raju, który pokochał Leonardo DiCaprio
5 lipca, 2025
Każdy z nas widział chyba kiedyś w internecie to zdjęcie. Wiecie, to z rajską plażą, która wygląda jak wyjęta z pocztówki – strzeliste, wapienne klify, woda o obłędnie turkusowym kolorze i te tradycyjne tajskie łodzie długoogonowe, które leniwie kołyszą się na jej tafli. Jest spora szansa, że to, na co wtedy patrzyliście, to właśnie wyspy Phi Phi w Tajlandii (Phi Phi Island, Thailand). Ten niewielki archipelag, który zyskał światowy rozgłos dzięki filmowi „Niebiańska plaża” z Leonardo DiCaprio, to miejsce, które od lat rozpala wyobraźnię podróżników z całego świata. Tylko czy ten kawałek lądu to wciąż ten sam dziewiczy raj, czy może miejsce stało się zbyt drogie (expensive)? W tym artykule zabierzemy Was w podróż po Ko Phi Phi, pokażemy jak zorganizować idealne wakacje, co zobaczyć i jakie atrakcje czekają na miejscu. Dowiecie się, jak dostać się na wyspy, gdzie znaleźć najlepsze noclegi i czy lepiej wybrać gwarną Phi Phi Don, czy może skupić się na niezamieszkanej Ko Phi Phi Le. Przygotujcie się na przewodnik, który odkryje przed Wami wszystkie sekrety i najlepsze atrakcje na Koh Phi Phi, zbierając sprawdzone informacje i opinie.
Phi Phi: co musisz wiedzieć o tym archipelagu przed wyjazdem?

Zanim zaczniecie pakować plecaki z myślą o podboju tego kawałka Azji Południowo-Wschodniej, musicie zrozumieć jedną rzecz. Wyspy Phi Phi to nie jest jakaś tam pojedyncza wyspa. A cały, całkiem zróżnicowany archipelag. Znajdziecie tu zarówno miejsca tętniące życiem, pełne turystów, jak i takie ciche, niemal bezludne plaże, które wydają się czekać tylko na wasze odkrycie.
Gdzie dokładnie leżą wyspy Phi Phi i skąd wzięła się ich sława?
Archipelag Ko Phi Phi to grupa sześciu malowniczych wysp na Morzu Andamańskim, administracyjnie w prowincji Krabi, a więc tak, Phi Phi jest w Krabi (is phi phi in krabi). Są one położone mniej więcej w połowie drogi między większą i chyba bardziej znaną wyspą Phuket a stałym lądem Tajlandii, w pobliżu (near) wielu innych wysepek. Chociaż od zawsze zachwycały swoją przyrodą, prawdziwą, globalną sławę przyniosła im dopiero hollywoodzka produkcja. To właśnie na jednej z tutejszych plaż, Maya Bay, kręcono kluczowe sceny do filmu „Niebiańska plaża”. I od tego momentu miliony podróżników zapragnęły na własne oczy zobaczyć miejsce, które tak urzekło filmowego Richarda, granego przez młodego Leonardo DiCaprio.
Dwie twarze archipelagu: gwarną Phi Phi Don i dzika Phi Phi Leh
Kluczem do zrozumienia Phi Phi jest poznanie dwóch głównych wysp, które różnią się od siebie jak ogień i woda. Wiele osób pyta, czy Phi Phi to wyspa imprezowa (is phi phi a party island)? Głównie za sprawą Phi Phi Don, która jest jedyną na stałe zamieszkaną wyspą (island). Wiele osób zastanawia się, jak duża jest ta wyspa (how big is Koh Phi Phi)? Mimo że jest centrum archipelagu, jej główną część można z łatwością obejść pieszo. To tutaj koncentruje się cała infrastruktura turystyczna: hotele, restauracje, bary, sklepy i biura podróży. Właściwie, patrząc z innej perspektywy, to taki turystyczny hub. Głównym ośrodkiem jest wioska Tonsai, gdzie przypływają wszystkie promy i gdzie panuje nieustanny gwar. Z kolei Ko Phi Phi Leh (nazywana też Ko Phi Phi Le), oddalona o kilka kilometrów, jest jej kompletnym przeciwieństwem. To niezamieszkana, dziewicza wyspa, która w całości jest parkiem narodowym. Nie znajdziecie tam żadnych hoteli, a jedynie zapierającą dech w piersiach przyrodę z legendarną zatoką Maya Bay na czele.
Wapienne klify i szmaragdowa woda, czyli krajobraz jak z pocztówki
Tym, co czyni krajobraz wysp Phi Phi tak wyjątkowym i rozpoznawalnym na całym świecie jest ich geologia. Monumentalne, wapienne skały i ostańce, które strzeliście wyrastają prosto z morza tworząc niesamowicie dramatyczne i malownicze formacje. Te klify, porośnięte bujną dżunglą, otaczają krystalicznie czyste, szmaragdowe wody Morza Andamańskiego. Kolor wody wokół wysp jest naprawdę obłędny (serio, zdjęcia tego nie oddają!) i to właśnie on w połączeniu z bielą piasku i surowością skał, tworzy widoki które zapadają w pamięć na zawsze.
Jak zorganizować wyjazd na Phi Phi? Porady praktyczne

Organizacja wyjazdu na Phi Phi wcale nie jest jakaś strasznie skomplikowana, ale kilka praktycznych wskazówek na pewno ułatwi Wam zadanie i pozwoli uniknąć niespodzianek. Dobre przygotowanie to klucz, by w pełni cieszyć się wakacjami w Tajlandii. Czy warto jechać i kiedy, żeby pogoda dopisała? Odpowiedzi i praktyczne informacje znajdziecie poniżej.
Pogoda na Phi Phi: kiedy najlepiej lecieć, by uniknąć deszczu?
Tajlandia jest zróżnicowana klimatycznie, a pogoda (weather) na Phi Phi, które leżą na zachodnim wybrzeżu, rządzi się swoimi prawami. Tutejszy klimat (climate) dzieli rok na porę suchą i deszczową. Generalnie za najlepszy czas na wizytę uważa się okres od listopada do lutego. Panuje wtedy pora sucha, niebo jest zwykle bezchmurne a temperatury są całkiem przyjemne. Za idealny miesiąc uchodzi styczeń. Najgoręcej, z temperaturami sięgającymi nawet 36°C, robi się w kwietniu i maju. Najmniej przyjemna pogoda panuje we wrześniu i październiku, bo wtedy pora deszczowa osiąga swoje apogeum. Oczywiście podróż poza sezonem ma swoje plusy, jak mniejsze tłumy i niższe ceny ale trzeba liczyć się z tym, że może po prostu lać.
Jak dotrzeć na wyspy z Phuket i Krabi
Na wyspy Phi Phi najłatwiej dostać się promem z dwóch popularnych miejscówek: z wyspy Phuket (np. z plaży Patong) albo z miasta Krabi (a konkretnie z przystani w Ao Nang lub samego Krabi Town). Rejsy są kilka razy dziennie, a cała podróż trwa zazwyczaj od 1,5 do 2 godzin; czas ten (Phuket to Phi Phi time) jest jednak orientacyjny. Wiele osób pyta o bezpośrednie loty na Ko Phi Phi, ale trzeba pamiętać, że na wyspach nie ma lotniska. Najbliższe porty lotnicze to Phuket i Krabi. Koszt (cost) promu jest rozsądny, ale alternatywą jest wynajęcie prywatnej łodzi motorowej (tzw. speedboat), która jest znacznie szybsza, bo pokonuje ten dystans w niecałą godzinę, ale też sporo droższa.
Gdzie spać na Phi Phi Don? Od tanich hosteli po luksus w dżungli
Baza noclegowa na Phi Phi Don jest naprawdę zróżnicowana i każdy znajdzie coś dla siebie. Trzeba jednak pamiętać, że jest tu generalnie drożej niż na stałym lądzie, a znalezienie dobrego noclegu bywa wyzwaniem. Warto wiedzieć, czy na wyspie są bankomaty (are there atms on phi phi island)? Tak, w centrum Tonsai, niedaleko miejsc takich jak Fada Plaza czy Phi Plaza, bez problemu znajdziecie kilka z nich.
- Opcje budżetowe: Dla oszczędnych są hostele, często ulokowane trochę dalej od centrum i plaż. Koszt łóżka w pokoju wieloosobowym to wydatek rzędu 320 THB, podczas gdy w Krabi za podobny nocleg zapłacicie ok. 20 zł, a w Pai na północy Tajlandii nawet 12 zł. Różnica jest spora.
- Hotele średniej klasy: W centrum Tonsai i wzdłuż popularnych plaż, jak Long Beach, znajdziecie mnóstwo hoteli (hotels) o całkiem dobrym standardzie.
- Luksusowe resorty: Jeśli marzycie o wakacjach z efektem „wow”, Phi Phi oferuje pięciogwiazdkowe hotele i resorty, takie jak SAii Phi Phi Island Village, Zeavola Resort, a także popularne miejsca jak Phi Phi The Beach Resort czy Phi Phi Coco Beach Resort. Na Phi Phi Don znajdziemy też obiekty w typie Phi Phi Don Chukit Resort. Oferują one stylowe bungalowy i wille z drewna tekowego, często ukryte w dżungli z prywatnym dostępem do plaży co zapewnia rajską atmosferę i widoki na otaczającą przyrodę.
Waluta i koszty, czyli ile pieniędzy zabrać na Phi Phi?
Oficjalną walutą w Tajlandii jest bat tajski (THB). Jak już wspomniałem, wyspy Phi Phi należą do droższych (is Koh Phi Phi expensive) miejsc w kraju, a koszt życia (cost of living Koh Phi Phi) jest zauważalnie wyższy niż na Phuket czy w Krabi. Ceny w restauracjach i sklepach są wyższe niż na Phuket czy w Krabi. Średni koszt posiłku w knajpce na Phi Phi Don to tak między 100 a 150 THB. A orzeźwiające szejki owocowe czy woda ze świeżego kokosa – no cóż, tu trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu 50-90 THB. Warto mieć to na uwadze, planując budżet. Mimo wszystko, w porównaniu do standardów europejskich, Tajlandia wciąż pozostaje stosunkowo tanim krajem.
Największe atrakcje Phi Phi: co zobaczyć i przeżyć na miejscu

Archipelag Phi Phi to prawdziwa kopalnia atrakcji i rzeczy do zrobienia (things to do). Chociaż wyspy są niewielkie, bez problemu wypełnią wam czas na kilka dni pełnych przygód, relaksu i zwiedzania. Od ikonicznych plaż, przez tajemnicze jaskinie, po zapierające dech w piersiach panoramy – oto miejsca, które po prostu trzeba zobaczyć.
Maya Bay: historia słynnej „niebiańskiej plaży” i jej trudna relacja z turystyką
Maya Bay na wyspie Phi Phi Leh to bez dwóch zdań najsłynniejsza i dla wielu najładniejsza plaża na Phi Phi. Jej rajski krajobraz stał się tłem dla filmu „Niebiańska plaża”. Niestety, ta ogromna popularność przyniosła też opłakane skutki. Masowa turystyka doprowadziła do poważnych zniszczeń ekosystemu, w tym raf koralowych. Co ciekawe, już podczas produkcji filmu naruszono naturalny wygląd plaży, usuwając wydmy i rodzime drzewa kokosowe a sadząc na ich miejsce palmy co spotkało się z protestami lokalsów. W 2018 roku władze podjęły drastyczną, ale konieczną decyzję o zamknięciu plaży (the beach was officially closed). Paradoksalnie, w przywróceniu naturalnego wyglądu pomogło tragiczne tsunami z 2004 roku, którego fale zmyły sztuczne nasadzenia. Dobra wiadomość jest taka, że dziś, po kilku latach regeneracji, Maya Bay, czyli filmowa 'the beach’, jest ponownie otwarta, ale na bardzo ściśle określonych zasadach, a za wstęp pobierana jest opłata (a national park fee).
Pileh Lagoon i Viking Cave: skarby ukryte w sercu Phi Phi Leh
Tuż obok Maya Bay znajduje się kolejna perełka Phi Phi Leh – Pileh Lagoon (nazywana też Blue Lagoon). To prawie całkowicie zamknięta laguna, otoczona strzelistymi, wapiennymi skałami. Wpłynięcie do niej łodzią to niezwykłe przeżycie, a turkusowe wody aż proszą się o kąpiel. Niedaleko jest też Viking Cave (Jaskinia Wikingów). Nazwę zawdzięcza starożytnym malowidłom na ścianach, które przedstawiają statki przypominające drakkary. Legenda głosi, że wikingowie schronili się tu kiedyś przed potężnym monsunem. Dziś jaskinia słynie jednak z czegoś innego – to miejsce, gdzie jerzyki (swiftlets) wiją swoje gniazda. Te gniazda, zbudowane głównie ze śliny ptaków, alg, traw i mchów są niezwykle cennym przysmakiem, zwłaszcza dla zamożnych Chińczyków wierzących w ich właściwości lecznicze. Zbierane przez Tajów z narażeniem życia, osiągają zawrotne ceny na rynkach, a ich głównym importerem jest Hongkong.
Monkey Beach i Bamboo Island, czyli bliskie spotkania z naturą
Monkey Beach to kolejna słynna plaża, tym razem na Phi Phi Don. Ten 150-metrowy pas białego piasku swoją nazwę zawdzięcza małpkom które zamieszkują pobliski klif i chętnie schodzą na plażę w poszukiwaniu smakołyków. Choć spotkanie z nimi to duża atrakcja, trzeba zachować ostrożność. Z kolei Bamboo Island (Ko Mai Phai) to niewielka, rajska wysepka na północ od Phi Phi Don. Jest niezamieszkana i stanowi część parku narodowego Hat Nappharat Thara-Mu Ko Phi Phi. Otoczona lazurową wodą z piękną rafą koralową jest idealnym miejscem na relaks i snorkeling, z dala od największych tłumów (co jest jej ogromnym plusem).
Trekking na Phi Phi Viewpoint: widok, który zapiera dech w piersiach
Będąc na Phi Phi Don, po prostu nie można odpuścić sobie wejścia na punkt widokowy (Phi Phi Viewpoint). Krótki, ale momentami stromy trekking na szczyt jest wart każdej kropli potu. Z góry roztacza się bowiem ta ikoniczna, pocztówkowa panorama na całą wyspę, a zwłaszcza na wąski przesmyk lądu oddzielający dwie zatoki: Tonsai i Loh Dalum. To idealne miejsce na zrobienie pamiątkowych zdjęć i podziwianie piękna tego miejsca, najlepiej o zachodzie słońca. Na górze można też zjeść pyszne owoce morza w jednym z małych lokali (restaurant) lub wypić kawę w Phi Phi Don Cafe and Restaurant, podziwiając widoki.
Podwodny świat i rejsy, czyli esencja przygody na Phi Phi

Prawdziwe piękno Phi Phi kryje się nie tylko na lądzie, ale również pod wodą. To właśnie nurkowanie, snorkeling i rejsy po okolicznych zatokach i wysepkach (island tour) są kwintesencją pobytu tutaj i pozwalają w pełni docenić niezwykłą przyrodę tego miejsca. Pamiętam, jak za pierwszym razem negocjowałem cenę rejsu łodzią długoogonową – kluczem jest uśmiech i cierpliwość, jak zresztą wszędzie w Tajlandii.
Nurkowanie i snorkeling, czyli co kryje się pod powierzchnią wody?
Wyspy Phi Phi to jedno z najlepszych miejsc w Tajlandii do uprawiania sportów wodnych. Pobyt tutaj aż prosi się o zanurzenie głowy pod wodę! Tutejsze rafy koralowe, zwłaszcza te wokół Phi Phi Leh oraz wysp Bamboo Island i Ko Yung, tętnią życiem. Podczas nurkowania lub snorkelingu macie szansę spotkać całe bogactwo podwodnej fauny: od ławic kolorowych rybek, przez majestatyczne żółwie morskie, sprytne ośmiornice, ukrywające się w skałach mureny i homary, aż po niewielkie, ale ekscytujące rekiny rafowe czarnopłetwe. Wyprawa nurkowa z certyfikowanej bazy to koszt około 3500 THB, plus opłata za wstęp do parku narodowego (ok. 400 THB). Dla mniej zaawansowanych snorkeling z maską i rurką dostarcza równie niezapomnianych wrażeń.
Jak zorganizować wycieczkę tradycyjną łodzią długoogonową?
Najpopularniejszym sposobem na zwiedzanie archipelagu jest wycieczka tradycyjną tajską łodzią długoogonową (long-tail boat). Wiele osób pyta, jakie wycieczki z Phi Phi warto wybrać. Możecie dołączyć do zorganizowanej grupy (koszt ok. 600 THB za pół dnia), albo wynająć łódź prywatnie. My zdecydowaliśmy się właśnie na tę drugą opcję, co dało nam znacznie większą elastyczność i swobodę. Taka wycieczka to świetna okazja, by w ciągu jednego dnia opłynąć wyspy Phi Phi Leh i Phi Phi Don. Standardowy program obejmuje wpłynięcie do spektakularnej Pileh Lagoon, podpłynięcie pod Viking Cave oraz pod słynną Maya Bay. Kolejnym przystankiem jest zazwyczaj Monkey Beach na Phi Phi Don, a także kilka miejscówek idealnych do snorkelingu. Wycieczkę można też wydłużyć o rejs na spokojniejszą Bamboo Island.
Magiczny spektakl na koniec dnia: kąpiel ze świecącym planktonem
Wiele całodniowych wycieczek łodzią oferuje coś naprawdę wyjątkowego na koniec dnia – nocną kąpiel ze świecącym planktonem. Po zachodzie słońca, gdy zapada zmrok, łódź zabiera was w zaciszne miejsce. Warto też sprawdzić, o której godzinie (time) odbywa się słynny pokaz ognia (fire show) na plaży. A jeśli wasz pobyt zbiega się z pełnią księżyca, sprawdźcie daty (dates) imprezy Full Moon Party, która również przyciąga tłumy. Wystarczy zanurzyć się w wodzie i poruszyć rękami, aby zobaczyć magiczną, niebieskozieloną poświatę, która wygląda jak gwiezdna konstelacja rozbłyskująca przy każdym ruchu. To zjawisko bioluminescencji, absolutnie surrealistyczne przeżycie które stanowi idealne, romantyczne zwieńczenie dnia pełnego przygód.
Co zjeść na Phi Phi? Kulinarna podróż po smakach Tajlandii
Podróż do Tajlandii to nie tylko uczta dla oczu, ale i dla podniebienia. Wyspy Phi Phi, mimo że niewielkie, oferują całą gamę smaków – od autentycznych dań w lokalnych restauracjach, po szybkie i tanie przekąski prosto z ulicznego straganu.
Od ulicznego pad thaia po owoce morza w restauracji
Będąc na Phi Phi, grzechem byłoby nie spróbować lokalnych specjałów. Restauracje (restaurant) serwują tu całą paletę klasyków kuchni tajskiej. Koniecznie musicie zamówić Pad Thai, czyli smażony makaron ryżowy z krewetkami lub kurczakiem, a także aromatyczne i często pikantne dania curry. Ze względu na położenie wyspy słyną ze świeżych ryb i owoców morza. Wieczorami uliczki Tonsai ożywają, a w powietrzu unosi się zapach jedzenia z licznych straganów. To świetna okazja, by spróbować tanich i pysznych przekąsek. Popularnością cieszy się smażony kurczak, smażone banany a także sycące kanapki. Prawdziwym hitem są jednak tajskie naleśniki (roti) – cienkie placki smażone na blasze, podawane najczęściej na słodko, z bananem i polewą z Nutelli lub mleka skondensowanego. Idealne na szybki lunch albo deser.
Orzeźwienie w tropikach: szejki owocowe i woda kokosowa
W gorącym klimacie nie ma nic lepszego niż chłodny, orzeźwiający napój. Na każdym kroku znajdziecie stoiska oferujące świeżo wyciskane soki i szejki owocowe (fruit shakes) z mango, ananasa, arbuza czy marakui. Kosztują od 50 do 90 THB i smakują wybornie. Równie popularna jest woda prosto z młodego, zielonego kokosa – naturalny izotonik, który doskonale gasi pragnienie. To kwintesencja smaku tropikalnych wakacji!
Ciemniejsza strona raju: o czym rzadko się mówi?
Wyspy Phi Phi to miejsce o niezaprzeczalnym uroku, ale jak każdy popularny cel turystyczny, mają też swoją mroczniejszą stronę. Ważne jest, żeby jako świadomi podróżnicy zdawać sobie sprawę z wyzwań i problemów z jakimi boryka się ten delikatny ekosystem.
Prawda o małpach z Monkey Beach: to nie są pluszaki
Słynna Plaża Małp przyciąga turystów obietnicą bliskiego spotkania z tymi z pozoru uroczymi zwierzętami. Trzeba jednak pamiętać, że to dzikie stworzenia, a ich zachowanie bywa nieprzewidywalne. Przyzwyczajone do dokarmiania potrafią być natarczywe, a nawet agresywne. Kradzież jedzenia, plecaków czy okularów to norma. Niestety zdarzają się również ugryzienia, a taka sytuacja to nie żarty – kończy się bolesną serią zastrzyków przeciw wściekliźnie i wizytą w szpitalu. Więc podziwiajcie je z daleka i pod żadnym pozorem ich nie karmcie.
Tsunami z 2004 roku, które na zawsze zmieniło wyspy
26 grudnia 2004 roku potężne tsunami na Oceanie Indyjskim uderzyło w wybrzeża Tajlandii, a wyspy Phi Phi znalazły się w samym centrum tego kataklizmu. Potężne, 10-metrowe fale niemal dosłownie zrównały z ziemią całą infrastrukturę na płaskim przesmyku wyspy Phi Phi Don, co było widoczne na każdej mapie zniszczeń po tsunami na Ko Phi Phi Don (Ko Phi Phi Don tsunami). To była ogromna tragedia, która na zawsze zmieniła oblicze wyspy. Jednak dzięki niezwykłej determinacji lokalnej społeczności, wyspy zostały odbudowane. Dziś funkcjonują normalnie, ale pamięć o tamtych wydarzeniach jest wciąż żywa.
Turystyka kontra przyroda: dylemat każdego, kto odwiedza Phi Phi
Niezaprzeczalnie to masowa turystyka, napędzana przez filmowy hit, jest jednocześnie błogosławieństwem i przekleństwem wysp Phi Phi. Z jednej strony zapewnia byt lokalnej ludności z drugiej – stanowi ogromne obciążenie dla delikatnego środowiska. Przez lata brak regulacji prowadził do zanieczyszczenia wód i niszczenia raf koralowych. Zamknięcie Maya Bay było sygnałem alarmowym. Jak mawia mój znajomy przewodnik, a podobne cytaty (quotes) można znaleźć w wielu relacjach z podróży: „Phi Phi pokazuje nam jak na dłoni, że piękno trzeba chronić, bo inaczej sami je zniszczymy”. Dziś, jako podróżnicy, stajemy przed dylematem i pytaniem, które zadają sobie turyści z całego świata, w tym Francuzi (que faire a Koh Phi Phi?): jak cieszyć się tym miejscem, nie przyczyniając się do jego dalszej degradacji?
Więc jak to jest z tymi wyspami Phi Phi? Czy to wciąż raj na ziemi?
Po tym wszystkim, nasuwa się fundamentalne pytanie, które często pojawia się na forach podróżniczych – co jest lepsze: Phuket czy Phi Phi (Phuket or Phi Phi which is better)? Moim zdaniem odpowiedź brzmi: tak, warto dziś odwiedzić wyspy Phi Phi, ale ze świadomością, czym to miejsce jest naprawdę. To już nie jest ten sekretny, bezludny raj z filmu. To światowej sławy atrakcja turystyczna, którą trzeba dzielić z tysiącami innych podróżników (choć jeśli jesteś gotów wstać wcześnie rano, możesz mieć niektóre miejsca prawie dla siebie). Mimo tłumów i komercjalizacji, naturalne piękno Phi Phi wciąż potrafi rzucić na kolana. Majestatyczne klify, szmaragdowa woda i podwodny świat są tak samo spektakularne jak dawniej. Aby w pełni docenić ich urok, warto zostać na Phi Phi Don na kilka dni, a nie wpadać tylko na jednodniową wycieczkę. Pozwoli to na odkrywanie wyspy o poranku, zanim przypłyną tłumy, i wieczorem, gdy zrobi się spokojniej. Uważamy, że będąc w Tajlandii i nie zobaczyć wysp Phi Phi to jak być w Paryżu i nie zobaczyć wieży Eiffla. To po prostu trzeba przeżyć, by wyrobić sobie własne zdanie. To wciąż jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi, które uczy nas, jak ważna jest równowaga między zachwytem a odpowiedzialnością.
0 komentarzy