Szczecin – co zobaczyć? Kompleksowy przewodnik
1 maja, 2025
Szczecin. Miasto, które od zawsze kojarzyło się nam przede wszystkim z portem i Odrą, prawda?
Często wydaje się być gdzieś na krańcu Polski, ale w rzeczywistości to tętniąca życiem stolica województwa zachodniopomorskiego, położona tuż przy granicy z Niemcami, zaledwie półtorej godziny drogi od Berlina. Przez lata słyszeliśmy opowieści Taty, który studiował tu Projektowanie i budowę okrętów na Akademii Morskiej, latając samolotem z Goleniowa do Warszawy.
Te historie rozbudzały naszą ciekawość, i właściwie, czyż nie tak zaczyna się każda podróż? Postanowiliśmy odkryć, co zobaczyć w Szczecinie i przekonać się na własne oczy, dlaczego miasto określane jest mianem „Floating Garden”, czyli pływający ogród.
Okazało się, że atrakcje Szczecina są niezwykle różnorodne, a ciekawe miejsca w Szczecinie zaskakują na każdym kroku. Zastanawialiście się, co warto zobaczyć w Szczecinie? A może co zwiedzić w Szczecinie w jeden dzień, czy co można robić w Szczecinie z dzieckiem? Ten kompleksowy przewodnik po atrakcjach turystycznych Szczecina jest właśnie dla Was!
Przygotowaliśmy listę miejsc, które musicie odwiedzić, niezależnie od tego, czy szukacie zabytków, zieleni, kultury, czy po prostu fajnych miejsc w Szczecinie.
Zapraszamy do lektury, aby dowiedzieć się, co ciekawego zobaczyć w Szczecinie i jego okolicach, bo uwierzcie, jest tego sporo! W tym artykule prezentujemy najciekawsze miejsca, które sprawiają, że pobyt w Szczecinie jest niezapomniany.
Szczecin: atrakcje dla każdego – co tu znajdziecie?

Szczecin ma naprawdę wiele do zaoferowania. To miasto, w którym historia przeplata się z nowoczesnością, a wszechobecna zieleń i bliskość wody sprawiają, że można tu poczuć wyjątkową atmosferę, co zresztą od razu czuć w powietrzu.
Niezależnie od Waszych zainteresowań, z pewnością znajdziecie tu coś dla siebie. Od majestatycznych zabytków, przez zielone oazy spokoju, po fascynujące muzea i niezwykłe miejsca, które na długo zapadają w pamięć.
Atrakcje Szczecina tylko czekają na odkrycie! To prawdziwa turystyczna atrakcja Pomorza Zachodniego.
Najważniejsze zabytki Szczecina: zamek, bramy i wały
Serce historycznego Szczecina bije na Wzgórzu Zamkowym, gdzie dumnie wznosi się Zamek Książąt Pomorskich.
To dawna siedziba rodu Gryfitów, który przez wieki władał Księstwem Pomorskim. Zamek był świadkiem wielu ważnych wydarzeń, jak choćby ślub księcia Bogusława X z Anną Jagiellonką.
Wewnątrz zamku mieści się oddział Muzeum Narodowego, gdzie możecie zgłębić burzliwą historię regionu i dowiedzieć się więcej o dynastii Gryfitów.
Na dziedzińcu menniczym znajduje się imponująca makieta zamku z brązu. Warto też wspiąć się na Wieżę Dzwonów, skąd rozpościera się naprawdę piękna panorama miasta! Z tego miejsca można spojrzeć na Szczecin z góry i podziwiać jego architekturę.
Zamek posiada także Wieżę Więzienną i Wieżę Zegarową, a historia rodu Gryfitów, naznaczona tragicznymi postaciami jak Sydonia von Borck, posądzona o czary, czy książę Ernest Ludwik, z którym łączyła ją miłość, prezentuje cykl grafik Andrzeja Maciejewskiego, co jest dość nietypowe.
Spacerując po Szczecinie, natkniecie się również na pozostałości dawnych fortyfikacji. Szczecin, będący do XIX wieku twierdzą, której rozwój hamowały oplatające go mury obronne, zachował dwie zabytkowe bramy miejskie.
Brama Portowa, zbudowana na zlecenie króla Fryderyka Wilhelma I w 1724 roku, w czasach II wojny światowej miała zdemontowane szczyty, które ukryto w Lesie Arkońskim. Obecnie mieści się w niej Teatr Kameralny Szczecińskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki.
Kiedyś przed Bramą Portową stała fontanna z pomnikiem bogini Amfitryty.
Druga zachowana brama, Brama Królewska, zdobi okolice Filharmonii. Bez wątpienia, i to jest chyba każdy przyzna, jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc i najważniejszych punktów widokowych są Wały Chrobrego, dawniej znane jako Wały Hakena.
To majestatyczny, 500-metrowy taras widokowy położony nad Odrą, skąd rozpościera się wspaniały widok na rzekę, port i Łasztownię.
Na Wałach Chrobrego zlokalizowane są imponujące budynki użyteczności publicznej, takie jak siedziba Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, Muzeum Narodowe i Akademia Morska. Każdy z tych budynkiem stanowi ważny element miejskiego krajobrazu.
U stóp Wałów znajduje się fontanna, a cały teren to popularne miejsce spotkań mieszkańców i turystów. Co roku na przełomie czerwca i lipca odbywają się tu Dni Morza – jedne z najważniejszych wydarzeń w mieście, no i chyba najbardziej widowiskowe.
Spacer po Starym Mieście: rynek Sienny i kamienice
Choć Szczecin nie posiada klasycznego Starego Miasta w rozumieniu historycznej zabudowy, która przetrwała wojnę, to jego odbudowana część, z Rynkiem Siennym na czele, tworzy urokliwy zakątek, często nazywany „Nowym Starym Miastem”.
Rynek Sienny, będący głównym placem staromiejskim w dzielnicy Śródmieście, na osiedlu Stare Miasto, do 1945 roku nosił nazwę Heumarkt (Rynek Koński). Plac otaczają ulice Sienna i Mściwoja II, a dochodzi do niego również ulica Osiek.
Przy wejściu na Rynek Sienny wita nas piękny budynek Muzeum Historii Szczecina, mieszczący się w odbudowanym Ratuszu Staromiejskim. Ten zabytkowy budynek pochodził pierwotnie z XV wieku, ale został zniszczony w czasie II wojny światowej i odbudowany w latach 70. XX wieku w stylu barokowo-gotyckim. Współcześnie w Ratuszu znajdziecie oddział Muzeum Narodowego opowiadający o historii Szczecina.
Spacerując po Rynku Siennym i ulicy Siennej, zwróćcie uwagę na piękne kamienice. Najładniejszą elewację ma chyba, moim zdaniem, niebieska kamienica przy Siennej 7 i sąsiadujący z nią, nieco różowy budynek przy Siennej 8.
Chociaż Rynek Sienny paradoksalnie nie jest głównym centrum kulturalnym czy towarzyskim miasta, to jego otoczenie jest przyjemne do spacerowania i podziwiania odtworzonej architektury.
Po sąsiedzku znajdziecie też sklep z pamiątkami od lokalnych artystów. W jego ofercie jest także paprykarz szczeciński, i co ważne, z dobrym składem.
Szczecin: zielone serce miasta – gdzie szukać wytchnienia?

Szczecin to miasto, które naprawdę zaskakuje zielenią, a hasło „Floating Garden”, czyli pływający ogród, doskonale oddaje jego charakter.
Niemal jedną czwartą powierzchni miasta stanowi woda, a kolejne 20 procent to zieleń. Liczne parki i lasy sprawiają, że nawet w centrum można znaleźć wytchnienie od miejskiego zgiełku, co, powiedzmy sobie szczerze, wcale nie jest takie oczywiste w dużych miastach.
Aktywne spędzanie czasu nad Odrą czy Jeziorem Szmaragdowym to tylko niektóre z możliwości, które przyciągają mieszkańców i turystów.
Jasne Błonia: park, plac i największe skupisko platanów
Jedną z największych zielonych przestrzeni w Szczecinie są Jasne Błonia. Ten rozległy, porośnięty trawą plac powstał na gruntach należących niegdyś do rodziny Quistorpów.
Jasne Błonia słyną z największego skupiska platanów klinolistnych w całej Polsce – te rekordowe drzewa rosną tu od 1926 roku, co chyba robi wrażenie?
To idealne miejsce, gdzie szczecinianie łapią promienie słońca, organizują pikniki i spędzają czas z bliskimi.
Na południowym krańcu Jasnych Błoni wznosi się imponujący gmach Urzędu Miasta, często nazywany Szpinakowym Pałacem ze względu na kolor elewacji.
Oś widokowa łączy budynek Urzędu z Pomnikiem Czynu Polaków – monumentalną rzeźbą w kształcie trzech orłów.
Od północnego zachodu Jasne Błonia płynnie przechodzą w Park Kasprowicza.
Wiosną Jasne Błonia przyciągają tłumy swoimi kwitnącymi krokusami, przypominającymi Dolinę Chochołowską w Tatrach, co jest dla mnie osobiście, dość surrealistyczne w środku miasta!
Wizytę Papieża Jana Pawła II w 1987 roku upamiętnia pomnik znajdujący się na placu, a właściwie to warto wspomnieć, że jest to ważny punkt dla wielu odwiedzających.
Park Kasprowicza: jezioro, mostki i rzeźby
Sąsiadujący z Jasnymi Błoniami Park Jana Kasprowicza to największy park w Szczecinie.
To wspaniałe miejsce na długie spacery i przejażdżki rowerem, porośnięte bujnymi drzewami.
Spacerując po parku, miniecie Teatr Letni im. Heleny Majdaniec, który jest miejscem organizacji wielu miejskich imprez kulturalnych.
W parku znajduje się również malownicze Jezioro Rusałka z fontanną oraz urokliwy Mostek Japoński nad jeziorem.
Zwróćcie uwagę na ciekawą rzeźbę Ogniste Ptaki autorstwa Władysława Hasiora, znajdującą się przy Teatrze Letnim, bo jest naprawdę… oryginalna.
Niedaleko parku znajduje się także Ogród Różany, do którego warto zajrzeć, zwłaszcza latem, mimo że nie jest on zbyt duży.
Las Arkoński: wieża Quistorpa i kąpielisko Arkonka
Jeśli pragniecie uciec od miejskiego zgiełku, wybierzcie się do Lasu Arkońskiego, rozległego kompleksu leśnego w północno-zachodniej części Szczecina, będącego częścią Puszczy Wkrzańskiej, rozciągającej się również w Niemczech, a także położonej niedaleko Puszczy Bukowej i jest to naprawdę spory teren.
Las Arkoński kryje w sobie kilka ciekawych miejsc. Znajdziecie tu ruiny wieży widokowej Quistorpa, wybudowanej w hołdzie dla ważnego szczecińskiego przedsiębiorcy i filantropa Johannesa Quistorpa.
Chociaż wieża jest zniszczona, jej ruiny wciąż stanowią interesujący zabytek, choć jeśli jesteś gotów na niewielkie rozczarowanie brakiem widoku, to warto tam pójść, tak czy inaczej.
W samym centrum Lasu Arkońskiego znajduje się Arkonka, nowoczesne i bardzo popularne kąpielisko – kompleks basenów, który latem przyciąga tłumy, no i wiadomo, bywa tam tłoczno, ale czego chcieć więcej w upalny dzień?
Wracając z Lasu Arkońskiego, możecie zielonymi terenami przejść aż do szczecińskiego Urzędu Miasta przy Jasnych Błoniach, mijając po drodze Ogród Botaniczny (który jest raczej parkiem niż zorganizowanym ogrodem, z czym niektórzy mogą się nie zgodzić) i Ogród Różany.
Szczecin: historia i kultura

Szczecin to miasto z bogatą i często skomplikowaną historią, którą można zgłębiać w wielu interesujących placówkach muzealnych i instytucjach kulturalnych.
Od wieków był stolicą Księstwa Pomorskiego, rządzonego przez ród Gryfitów, by następnie przechodzić pod władanie Szwedów, Brandenburczyków, Prus i Niemców.
Te różnorodne wpływy odcisnęły swoje piętno na architekturze i kulturze miasta, co widać na każdym kroku, jeśli tylko się dobrze przyjrzeć.
Muzeum Narodowe w Zamku Książąt Pomorskich: Gryfici i historia regionu
Jednym z najważniejszych muzeów w Szczecinie jest oddział Muzeum Narodowego mieszczący się w Zamku Książąt Pomorskich.
To tutaj, w dawnej siedzibie rodu Gryfitów, możecie przenieść się w czasie i poznać fascynującą historię Księstwa Pomorskiego i samego Szczecina.
Wystawy prezentują losy książąt, dzieje zamku, a także aspekty życia codziennego w minionych epokach. Można tu znaleźć wiele ciekawych informacji.
Można zobaczyć tu Wielką Mapę Księstwa Pomorskiego autorstwa Eilharda Lubinusa, poznać historię Sydonii von Borck i obejrzeć dzieła sztuki inspirowane tą postacią.
To obowiązkowy punkt dla wszystkich miłośników historii i zabytkowej architekturą, tak po prostu, kropka.
Muzeum Techniki i Komunikacji: Stoewer, Junak i historia transportu
Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie to wyjątkowe miejsce, które opowiada o mieście z zupełnie innej perspektywy – przez pryzmat rozwoju techniki i transportu.
Muzeum mieści się w dawnej zajezdni tramwajowej Niemierzyn, z której w 2010 roku wyjechał ostatni tramwaj linii 11, no i to już jest kawał historii, sami przyznacie.
Wewnątrz znajdziecie bogatą kolekcję eksponatów związanych z historią przemysłu motoryzacyjnego i komunikacji miejskiej w Szczecinie.
Dowiecie się sporo o przedwojennej produkcji samochodów i innych sprzętów marki Stoewer, założonej przez Bernharda Stoewera i działającej na Niebuszewie.
Zobaczycie legendarny motocykl Junak, produkowany również w Szczecinie.
Muzeum prezentuje historię tramwajów i autobusów kursujących po mieście, a także wiele innych ciekawych pojazdów i urządzeń. Właściwie, patrząc z innej perspektywy, to prawdziwa skarbnica wiedzy dla fanów motoryzacji.
To interaktywne muzeum, w którym można dowiedzieć się więcej o technice i historii transportu, co sprawia przyjemność nie tylko dorosłym, ale także zapewnia świetną zabawę dla najmłodszych, co, jak mawia moja znajoma, jest zawsze cenne.
Muzeum znajduje się przy ulicy Niemierzyńskiej. Warto zaplanować wizytę, a bilet wstępu nie jest wygórowany.
Centrum Dialogu Przełomy: Szczecin w XX wieku
Obok Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza znajduje się wyjątkowe Centrum Dialogu Przełomy, będące oddziałem Muzeum Narodowego.
To miejsce, które opowiada o trudnych, ale niezwykle ważnych latach 1939-1989 w historii Pomorza Zachodniego, ze szczególnym uwzględnieniem Szczecina.
Centrum Dialogu Przełomy mieści się pod Placem Solidarności, który był areną tragicznych wydarzeń Grudnia 1970.
Pomysłodawczynią utworzenia Centrum była Agnieszka Kuchcińska-Kurcz. Projekt zrealizowano we współpracy z lokalnymi władzami i instytucjami.
W 2016 roku Centrum Dialogu Przełomy zostało uznane za najlepszą przestrzeń publiczną Europy, co świadczy o jego wyjątkowej architekturze i wartości merytorycznej, i powiem szczerze, naprawdę robi wrażenie!
Zwiedzając to miejsce, można lepiej zrozumieć niedawne dzieje Polski i regionu, co jest nieocenioną lekcją historii. Można tu dowiedzieć się wielu szczegółów z publikacji dostępnych na miejscu.
Muzeum Szczecin w PRL: podróż w czasie
Prawdziwa podróż w czasie czeka na Was w prywatnym Muzeum Szczecin w PRL, prowadzonym z pasją przez Justynę Machnik.
Po siedmiu latach gromadzenia kolekcji, otworzyła wyjątkowe miejsce, które pozwala przenieść się do lat 50-90 tych ubiegłego wieku.
W niewielkich pomieszczeniach odtworzono charakterystyczne wnętrza z tamtego okresu: salon, kuchnia z charakterystycznym kredensem, sklepik, a nawet biuro urzędnika.
Pani Justyna zgromadziła ogromną kolekcję przedmiotów codziennego użytku, które doskonale oddają realia życia w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
Zobaczycie tu popularne zegary Majak, buty Relaks, perfumy Być może, Pani Walewska, Brutal i wiele innych symboli tamtej epoki.
Pani Justyna oprowadza również autorską trasą spacerową „Szczecin szlakiem PRL”, a to jest, moim zdaniem, świetny pomysł na poznanie miasta.
To fascynująca lekcja historii i sentymentalna podróż dla tych, którzy pamiętają tamte czasy, a dla młodszych – okazja do poznania życia w PRL-u, choć może nie wszystko wydaje się dziś zrozumiałe. Można zwiedzić muzeum samodzielnie lub umówić się na zwiedzanie z przewodnikiem.
Szczecin: niezwykłe miejsca i atrakcje – co jeszcze kryje miasto?

Oprócz klasycznych zabytków i muzeów, Szczecin kryje w sobie wiele niezwykłych i oryginalnych atrakcji, które warto odkryć, bo nie są to miejsca, które znajdziecie wszędzie.
To miejsca, które dodają miastu charakteru i sprawiają, że pobyt w Szczecinie staje się jeszcze ciekawszy.
Od tajemniczych podziemi, przez tętniące życiem wyspy, po architektoniczne perełki – Szczecin ma czym przyciągnąć uwagę.
Podziemne Trasy Szczecina: schrony i tajemnice miasta
Jedną z najbardziej intrygujących atrakcji Szczecina są Podziemne Trasy Szczecina, zlokalizowane w podziemiach Dworca Głównego, a właściwie to największy cywilny schron w Polsce, wybudowany przez Niemców w latach 40-tych XX wieku, w czasie II Wojny Światowej, gdy miasto Stettin leżało na terenie Niemiec i było intensywnie bombardowane przez wojska alianckie, tak to wyglądało. Schron był w stanie pomieścić tysiące osób, dając im schronienie przed bombardowaniami.
Po włączeniu Szczecina do Polski po zakończeniu wojny, podziemia zaczęły służyć jako poligon do ćwiczeń Obrony Cywilnej Polskich Kolei Państwowych.
Następnie schron przebudowano na schron przeciwatomowy, co wiąże się już z realiami życia w PRL-u.
Dziś Podziemne Trasy Szczecina są udostępnione do zwiedzania, oferując kilka tematycznych tras, a to, powiem Wam, jest naprawdę ciekawe doświadczenie.
Szlak czerwony „II wojna światowa” pozwala zrozumieć realia życia w podziemnym schronie w czasie śmiercionośnych nalotów.
To świetne miejsce, aby dowiedzieć się więcej o historii miasta i poczuć atmosferę tamtych czasów, choć nie jest to miejsce dla osób z klaustrofobią.
Co ciekawe, część schronu posłużyła jako scenografia dla amerykańskiego filmu „Wielka Ucieczka” z 1963 roku.
Schrony zwiedza się samodzielnie, wędrując po oznaczonych kolorowymi strzałkami trasach zwiedzania, co, dla niektórych, może być wadą, bo brakuje przewodnika, ale inni docenią swobodę. Dla chętnych dostępne jest również zwiedzanie z przewodnikiem.
Podziemne Trasy Szczecina dostępne są dla wszystkich – odwiedzać można je codziennie w godzinach od 11 do 16.
Wyspa Grodzka i Łasztownia: Dźwigozaury, Morskie Centrum Nauki i klimatyczna atmosfera
Łasztownia, otoczona wodami Odry i Parnicy, to dawna wyspa portowa, która w ostatnich latach przeżywa prawdziwy renesans i staje się nowym centrum miasta.
W 1283 roku miasto Szczecin nabyło tę wyspę, aby w 1299 roku przerzucić przez Odrę stały most drewniany zwany Długim. Nową część miasta zaczęto wykorzystywać w celach portowych – zlokalizowano tu składy towarów i spichlerze, wzniesiono drewniane pomosty ładunkowe i nabrzeża, tak to się zaczęło.
W latach drugiej wojny światowej Łasztownia została zbombardowana, i to bardzo mocno.
Po wojnie zabudowały ją firmy związane z morzem, mają tu obecnie swoje siedziby m. in. Polska Żegluga Morska, Żegluga Szczecińska, czy Urząd Celny.
Łasztownia często jest również wykorzystywana jako miejsce działań kulturalnych i większych imprez muzycznych, co ożywia ten teren.
Na Łasztownię dostaniecie się z lewego brzegu Odry dwoma mostami – Mostem Długim i Trasą Zamkową.
Schodząc z Mostu Długiego, wejdziecie wprost na Bulwary Szczecińskie – odnowione nabrzeża, które stały się ulubionym miejscem spacerów, przejażdżek rowerowych i spotkań mieszkańców i turystów, co jest naprawdę fajne, bo widać, że miasto inwestuje w przestrzeń publiczną.
Na Bulwarach Szczecińskich łatwo złapać luźną atmosferę wieczorów nad Odrą.
Szczecin zadbał o to, aby teren bulwarów nie był objęty zakazem picia alkoholu w miejscach publicznych, co, powiedzmy sobie szczerze, znacząco wpływa na atmosferę.
Z lokalnych zakładów produkujących słodycze, unosi się czasami zapach produkowanej tam czekolady, co jest dość zaskakujące i… przyjemne.
Bulwarami dojdziesz do Morskiego Centrum Nauki.
Spacer możesz sobie również wydłużyć, przechodząc na drugą stronę rzeki i wędrując Bulwarem Piastowskim w stronę Wałów Chrobrego.
Gdy będziesz spacerował Nabrzeżem Celnym, czyli Bulwarami Szczecińskimi, dokładnie po drugiej stronie Odry wyłoni Ci się widok na „nowe Stare Miasto”, czyli Rynek Sienny i kamienice w jego otoczeniu.
Na terenie Łasztowni zebrało się kilka ważnych symboli Szczecina i niedawno otwarte Morskie Centrum Nauki, a to jest, moim zdaniem, jedna z głównych atrakcji ostatnich lat.
To imponujący, budowany kompleks w kształcie statku (niektórzy kojarzą go z Arką Noego) o wymiarach 14 metrów wysokości i 100 metrów długości.
Morskie Centrum Nauki, oficjalnie otwarte w 2023 roku, stoi przy wybrzeżu Łasztowni (pod Trasą Zamkową) i jest świetnie widoczne z Wałów Chrobrego.
To interaktywna przestrzeń do nauki o morzu, żegludze i nauce w ogóle, zawierająca wystawy tematyczne, w tym wystawę o budowie statków „Cała naprzód!”, a także Planetarium przybliżające zagadki kosmosu, co jest, zwłaszcza dla dzieci, bardzo atrakcyjne.
Charakterystycznym elementem panoramy Łasztowni są Dźwigozaury – zespół trzech industrialnych żurawi, zabytkowe dźwigi portowe, które odnowiono, pomalowano i podświetlono, dzięki czemu teraz dumnie stoją na Łasztowni i rozświetlają panoramę Szczecina.
Pomysłodawczynią nazwy tej turystycznej atrakcji była Katarzyna Nosowska, dawniej wokalistka zespołu Hey, szczecinianka, która nazwała je tak w piosence “Umieraj stąd”, i ta nazwa się przyjęła, co jest dość zabawne.
Dźwigi portowe stały się prawdziwym znakiem rozpoznawalnym i symbolem Szczecina, a także popularnym miejscem spotkań, co widać wieczorami, gdy są podświetlone.
Nie da się ukryć, że Paprykarz Szczeciński to jeden z symboli związanych z historią miasta, i chociaż nie każdy go lubi, jest legendą.
Na Łasztowni znajdziecie jego monumentalny pomnik, który stał się jednym z najczęściej fotografowanych obiektów w Szczecinie, co jest… zaskakujące, ale też urocze. Jego sława rozprzestrzeniła się na całym świecie wśród smakoszy.
Gdy będziecie na Łasztowni, nie zapomnijcie o wizycie pod pomnikiem Paprykarza Szczecińskiego, to taki lokalny „must-do”.
Kolejną osobliwą atrakcją jest instalacja artystyczna poświęcona Krzysztofowi Jarzynie ze Szczecina, „szefowi wszystkich szefów” z filmu „Poranek kojota”.
Pomysłodawcą instalacji był bloger Paweł Krzych, a inicjatywę zrealizowano w ramach Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego.
Figura Krzysztofa Jarzyny, dzięki swojej formie “maski”, pozwala Wam zamienić się w “szefa wszystkich szefów” i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie, co jest po prostu genialne w swojej prostocie.
Kilka metrów za pomnikiem jest też napis “Szczecin”, czyli obowiązkowy punkt każdego szanującego się miasta, wiadomo.
Połączona mostem zwodzonym z Łasztownią jest Wyspa Grodzka, zajmująca powierzchnię około 15 hektarów, a to, patrząc na mapę, wcale nie jest mały teren.
Dawniej wykorzystywana do celów przemysłowych, dziś jest popularnym miejscem rekreacji, co jest świetnym przykładem rewitalizacji.
Na wyspie Grodzkiej funkcjonuje marina i Miejska Strefa Letnia, często nazywana Plażą Szczecin.
To sztucznie usypana plaża z piaskiem, leżakami, beach barem (Wyspa Grodzka Pub), gdzie latem można odpocząć, posłuchać dobrej muzyki, obejrzeć kino pod chmurką i podziwiać widok na Wały Chrobrego i Morskie Centrum Nauki, i jest tam naprawdę, naprawdę super klimat.
Z mostu prowadzącego na Wyspę Grodzką świetnie widać nabrzeże Starówka i szczecińską marinę North East Marina.
Latem przejedźcie się największym w Polsce kołem młyńskim Wheel of Szczecin, które również znajduje się w tej okolicy, o ile, oczywiście, jesteście gotowi na pewne opóźnienia, które czasami się zdarzają.
Archikatedra i Plac Orła Białego: wspinaczka na wieżę i urok historycznego placu
Spacerując po Szczecinie zauważycie wysoką wieżę Bazyliki Archikatedralnej pw. św. Jakuba Apostoła, która, powiedzmy, dominuje w panoramie miasta.
Ten imponujący kościół jest drugim pod względem wysokości w Polsce (po bazylice w wielkopolskim Licheniu).
Warto wejść na wieżę widokową Bazyliki, aby podziwiać panoramę miasta z wysokości, bo widok jest stamtąd, powiem szczerze, obłędny.
Bazylika Archikatedralna pw. św. Jakuba Apostoła to ważny zabytek i miejsce kultu.
Niedaleko Archikatedry znajduje się Plac Orła Białego. To przyjemne miejsce, które było dawnym Rynkiem Końskim (Roßmarkt) w średniowiecznej części miasta, zwanej Górnym Miastem.
Przy rynku Górnego Miasta wznosił się Ratusz Górnego Miasta i Sukiennice, a tak przynajmniej głosi historia.
Obecnie Plac Orła Białego jest ulubionym miejscem spacerów i spotkań mieszkańców.
Znajduje się tu zabytkowa Fontanna Orła Białego, wykonana w piaskowcu i uruchomiona w 1732 roku, która stanowiła pierwszy fragment wodociągu szczecińskiego – kto by pomyślał?
To urokliwy zakątek, w którym można poczuć ducha dawnego miasta.
Oprócz wieży Bazyliki i Wieży Dzwonów na Zamku Książąt Pomorskich, innym punktem widokowym jest Café 22 na 22. piętrze biurowca Pazim, skąd rozciąga się Panorama 360°, choć trzeba pamiętać, że obowiązuje tam zniżka dla posiadaczy Szczecińskiej Karty Turystycznej, a także 22% rabatu za zapisanie się do newslettera kawiarni, więc to nie jest tak zupełnie proste.
Szczecin może się także pochwalić unikatowym szlakiem pomp.
Zabytkowe żeliwne pompy z XIX wieku, takie jak Marianna, Małgorzata czy Salomea, są rozsiane po całym mieście i stanowią ciekawostkę architektoniczną, którą warto, moim zdaniem, odkrywać podczas spaceru.
Warto też poszukać instalacji “Wielki łuk” projektu Bernharda Heiligera, którą polecił nam cudowny Szymon z Punktu Informacji Turystycznej, i to był strzał w dziesiątkę!
Kamienice secesyjne: piękno detali
Szczecin zachwyca również pięknem secesyjnej architekturą, co nie jest tak powszechne w Polsce.
Spacerując po mieście, warto zwrócić uwagę na kamienice z przełomu XIX i XX wieku, zdobione finezyjnymi ornamentami i płaskorzeźbami, bo detale są tam, powiem szczerze, niesamowite.
Szczególnie polecamy odkrywanie takich smaczków, jak secesyjna kamienica z 1903 roku przy ulicy Świętego Wojciecha 1, która rzuciła nam się w oczy, gdy przechodziliśmy z kina Pionier w okolice Bramy Portowej, a to jest kino z historią, swoją drogą.
Kamienica ta, zbudowana na zlecenie spedytora Alberta Netza, wyłania się zza wczesnomodernistycznego Kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, którego fasada porośnięta jest bluszczem, co daje dość nietypowy kontrast.
Budynek ma dobrze zachowane ornamenty i płaskorzeźby, a wewnątrz piękną posadzkę, co jest, umówmy się, rzadkością.
Idąc dalej ulicą św. Wojciecha, dotrzecie do Parku Andersa, niewielkiego parku, który leży na terenie dawnego cmentarza wojskowego.
Prestiżową dzielnicą mieszkaniową z licznymi willami secesyjnymi jest Westend, która nazwą nawiązuje do zachodniej, zamożnej dzielnicy Londynu, a to już daje pewne wyobrażenie o charakterze miejsca.
Znajduje się tu między innymi odrestaurowana Willa Lentza, rezydencja Augusta Lentza (twórcy i dyrektora lokalnej fabryki wyrobów szamotowych), wybudowana przez przedsiębiorstwa budowlane pochodzące z Berlina, mimo że August Lentz zmarł nagle, zaledwie pięć lat po oddaniu willi do użytku, co jest, powiedzmy, trochę smutne. Dziś willa jest miejscem licznych wydarzeń kulturalnych, będąc przykładem udanej współpracy prywatnych inwestorów i miasta.
Szczecin: gastronomiczne perełki – gdzie zjeść dobrze i lokalnie?
Każda podróż to także odkrywanie lokalnych smaków. Szczecin ma w tej kwestii kilka prawdziwych perełek, które koniecznie musicie spróbować, jeśli tu będziecie.
Od legendarnego pasztecika, przez lokalne piwo, po restauracje i kawiarnie serwujące dania z różnych stron świata.
Gdzie zjeść w Szczecinie? Mamy dla Was kilka wskazówek, które, mam nadzieję, okażą się pomocne.
Pasztecik szczeciński: smak tradycji
Pasztecik szczeciński to prawdziwy kulinarny symbol Szczecina, a to już coś znaczy, prawda?
Ten chroniony prawnie produkt znajduje się na Liście produktów tradycyjnych.
Legendarny bar Pasztecik przy al. Wojska Polskiego 46 serwuje je według niezmienionej receptury już od ponad 50 lat, działając nieprzerwanie od 1969 roku.
Maszyna do produkcji pasztecików została sprowadzona w 1971 roku i ponoć jest przerobiona z radzieckiego demobilu, wyprodukowanego dla wojska radzieckiego – co za historia!
Paszteciki to drożdżowe przysmaki z różnymi nadzieniami: mięsnym (wieprzowina, wołowina), serowo-pieczarkowym lub z kapustą i grzybami.
Świetnie smakują z kubeczkiem gorącego barszczu czerwonego.
Nam, w lokalu przy ulicy Wyszyńskiego 10, skąd dzielimy się wrażeniami, bardzo smakowały, ale lokalni mieszkańcy uważają, że smaczniejsze paszteciki są w tym najstarszym lokalu na al. Wojska Polskiego 46, więc, jeśli jesteś gotów na małą kulinarną pielgrzymkę, to tam warto pójść.
Dzień Pasztecika Szczecińskiego przypada 20 października, co świadczy o tym, jak ważnym elementem lokalnej tożsamości jest ten przysmak, i to jest dość unikalne.
Nie można też zapomnieć o paprykarzu szczecińskim, bo to kolejna legenda.
Idea tego lokalnego przysmaku w puszce, składającego się z siekanego mięsa ryb, ryżu, cebuli, koncentratu pomidorowego, przypraw i oleju, przybyła na Pomorze Zachodnie z Afryki Zachodniej, jako pierwowzór afrykańskiej potrawy Tiep bou dienn Sénégalais, poznanej podczas pobytu w portach u wybrzeży Afryki Zachodniej, co jest, muszę przyznać, fascynujące.
Skład paprykarza został opracowany w połowie lat 60. XX w. przez pracowników lokalnych zakładów produkujących konserwy rybne.
Dziś paprykarz wraca do łask w nowych odsłonach, np. w Ziemniaku i Spółce, gdzie jest podawany w pieczonym ziemniaku, lub w Bajglach Króla Jana (Rynek Nowy 6), gdzie paprykarz był gwiazdą w okrągłej bułce z dziurką z okazji regat żaglowców Tall Ships Races.
Browar Pod Zamkiem: lokalne piwo i kuchnia
Miłośników piwa i dobrego jedzenia z pewnością przyciągnie Browar Pod Zamkiem, zlokalizowany w sąsiedztwie Zamku Książąt Pomorskich, przy ulicy Panieńskiej – jednej z najstarszych ulic w Szczecinie, zniszczonej podczas II Wojny Światowej, a potem odbudowanej.
Ten zakątek miasta został odbudowany i zyskał nowe życie, co widać.
Browar Pod Zamkiem oferuje dania kuchni polskiej, a także opcje wegańskie i wegetariańskie.
Ale przede wszystkim słynie z własnego piwa, warzonego na miejscu.
Mieliśmy okazję spróbować kilku rodzajów, Kamil stwierdził, że piwo Słoneczne jest najlepsze, a ja zamówiłem klasycznego tatara wołowego i Kamil zamówił danie o nazwie „Browarna kiełbasa”, bo tak jakoś nas naszło.
Zdecydowanie warto spróbować piw Warszewo Pils czy piwa marcowego.
Szczecińska Karta Turystyczna uprawnia do bezpłatnej deski degustacyjnej piw, co jest świetną okazją do poznania lokalnych smaków, a to zawsze dobra inwestycja!
Polecane restauracje i kawiarnie: od PRL-owskich klimatów do kawy speciality
Szczecin ma do zaoferowania wiele różnorodnych restauracji i kawiarni, na każdą kieszeń i każdy gust.
Jeśli szukacie klimatu PRL-u i smacznego, taniego jedzenia, koniecznie zajrzyjcie do Baru Turystycznego przy ul. Edmunda Bałuki 6A.
Ceny są tu bardzo przystępne – zupy kosztują średnio nieco powyżej 5 zł, a dania obiadodowe od kilku złotych wzwyż, co jest, powiedzmy szczerze, rzadkością dzisiaj.
Sztandarowe dania to barszcz ukraiński, naleśniki i leniwe, i to właśnie tego warto tam spróbować.
Dla miłośników kuchni roślinnej polecamy Restaurację Kuś mnie, położoną na ul. Kuśnierskiej obok Zamku Książąt Pomorskich (ul. Kuśnierska 8/u1), serwującą pyszne dania Wege.
Jeśli pragniecie podziwiać panoramę miasta przy kawie, wybierzcie się do Café 22, znajdującej się na 22. piętrze budynku Pazimu.
Z Cafe 22 rozciąga się widok na Szczecin, a można tam zamówić sałatkę, burgera lub kawę.
Jeśli cenicie kawę specialty i alternatywne metody parzenia (jak Aeropress, Chemex, drip V60), zajrzyjcie do kawiarni przy al. Wojska Polskiego 35/u3, którą znajdziecie naprzeciwko legendarnego Baru Pasztecik, choć, powiedzmy, brakuje w niej nieco więcej różnorodności w alternatywach, ale baza jest dobra.
Innym ciekawym miejscem jest kawiarnia Miejsce przy al. Wojska Polskiego 61.
Najwięcej lokali gastronomicznych, restauracji i kawiarni znaleźć można przy Deptaku Księcia Bogusława X, Alei Wojska Polskiego, czy przy ulicy Jagiellońskiej.
Wieczorami Deptak Bogusława staje się towarzyskim sercem miasta, z popularnymi miejscami jak bar Towarzyska, Shisha na Deptaku czy kawiarnia Fanaberia Republika Rozmaitości.
Przy al. Jana Pawła II, nazywanej Aleją Fontann, znajdziecie restaurację Spotkania.
Na ulicy Tkackiej 50 mieści się restauracja Palmyra serwująca kuchnię syryjską.
Odkrywanie kulinarnego Szczecina to prawdziwa przyjemność dla podniebienia, no i można się najeść do syta!
Szczecin: komunikacja i organizacja zwiedzania
Zwiedzanie Szczecina jest bardzo wygodne, a miasto oferuje kilka opcji komunikacji i ułatwień dla turystów.
Choć centrum Szczecina można przemierzać głównie pieszo, do niektórych dalszych atrakcji warto dojechać komunikacją miejską lub skorzystać z innych środków transportu.
Zorganizowanie pobytu ułatwi Wam, bez wątpienia, Szczecińska Karta Turystyczna.
Komunikacja miejska: tramwaje, autobusy i Szczecińska Karta Turystyczna
W Szczecinie sprawnie działa komunikacja miejska oparta na autobusach i tramwajach.
Dzięki Szczecińskiej Karcie Turystycznej (SKT) możecie śmigać po mieście za grosz, a w zasadzie za darmo, i to jest super opcja!
Karta miejska umożliwia bezpłatne podróżowanie komunikacją miejską przez czas jej ważności.
Dodatkowo, karta uprawnia do zniżek na wstęp do wielu atrakcji, takich jak Muzeum Narodowe czy Muzeum Techniki i Komunikacji, a także rabaty w niektórych restauracjach i kawiarniach (np. Café 22, Bajgle Króla Jana), co jest dość przydatne. Czasem warto sprawdzić, jaki jest koszt biletu wstępu bez karty.
Szczecińską Kartę Turystyczną możecie kupić w wersji na 24 godziny (koszt 20 zł) lub 72 godziny (koszt 30 zł).
To świetna inwestycja, jeśli planujecie intensywne zwiedzanie, i warto to rozważyć.
Chociaż centrum jest kompaktowe, do niektórych miejsc, takich jak Las Arkoński czy dawna Wieża Bismarcka przy pętli Gocław, warto wskoczyć do tramwaju.
Podjeżdżaliśmy też autobusem do bramy głównej Cmentarza Centralnego, i to było wygodne.
Do Jeziorka Szmaragdowego również polecamy miejski autobus.
Innym sposobem na poruszanie się po mieście jest Szczeciński Rower Miejski (Bike_S), choć z dostępnością bywa różnie, ale ogólnie, daje radę.
Dojazd do Szczecina: pociąg, samolot i samochód
Mimo że Szczecin leży na północy Polski, dojazd do niego jest całkiem prosty, co może niektórych zaskoczyć.
Z południa kraju, np. z Dolnego Śląska czy województwa lubuskiego, prowadzi do Szczecina droga ekspresowa S3.
Od wschodu, z Piły i Bydgoszczy, można dojechać drogą ekspresową S10 / drogą krajową 10, więc podróż samochodem jest generalnie, wygodna i szybka.
Można także dotrzeć pociągiem. Centralna stacja kolejowa Szczecin Główny leży stosunkowo blisko centrum – 15 minut spacerem od Rynku Siennego i 25 minut od Placu Grunwaldzkiego.
Nam podróż pociągiem drugiej klasy PKP Intercity z Wrocławia zajęła 5 godzin, a pociąg relacji Lublin-Szczecin kosztował 51 zł za osobę, więc, powiedzmy, ceny są różne.
Alternatywą jest podróż samolotem. Są lotnicze połączenia z Warszawy i Krakowa na lotnisko Szczecin Goleniów.
Z lotniska do centrum miasta można dojechać busem (koszt około 25 zł).
Po naszej podróży do Szczecina wracaliśmy nietypową trasą: busem z lotniska Szczecin Goleniów do Warszawy Modlin (koszt 24,98 zł za osobę linią lotniczą z bagażem podręcznym), a następnie busem z Lotniska Warszawa Modlin do Lublina (koszt 60 zł za osobę), bo tak wyszło, po prostu.
Jeśli chodzi o noclegi w Szczecinie, miasto oferuje szeroki wybór hoteli, pensjonatów, apartamentów i hosteli o różnym standardzie, jest w czym wybierać.
My podczas pobytu w Szczecinie zatrzymaliśmy się w nowo otwartym hotelu należącym do dużej sieci hoteli, tuż przy Bramie Portowej (w pasażu pod budynkiem hotelu można zrobić zakupy w sklepie), i to było, powiedzmy, wygodne, bo wszędzie było blisko.
Nocleg w pokoju dwuosobowym ze śniadaniem kosztował nas 420 zł za osobę za trzy dni, co, jak na centrum miasta, jest chyba rozsądną ceną.
Inne polecane miejsca to Residence Aparthotel, położony blisko Wałów Chrobrego i Zamku Książąt Pomorskich, oferujący apartamenty, siłownię i restaurację, Focus Hotel, blisko zabytków i miejskiego życia, oraz hotel urządzony w stylu cyrku przy Rynku Siennym (ibis Styles Szczecin Stare Miasto), w sąsiedztwie Ratusza Staromiejskiego i Wałów Chrobrego, co jest dość oryginalne.
Na uwagę zasługuje też apartament Margi Daphne Apartament o standardowym i pięknym wystroju, który, przynajmniej na zdjęciach, wygląda świetnie.
Szczecin: wspomnienia i refleksje z podróży
Szczecin naprawdę pozytywnie nas zaskoczył, bo, powiedzmy sobie szczerze, nie spodziewaliśmy się aż tak wiele.
Miasto, które kojarzyliśmy głównie z legendarnym paprykarzem szczecińskim, jednym z największych w Europie Cmentarzem Centralnym i Odrą, po kilku dniach odkrywania jego ciekawych miejsc trafił na naszą listę miast, które zdecydowanie warto zobaczyć w Polsce.
Ze stolicą Pomorza Zachodniego polubiliśmy się od pierwszego wejrzenia, i to nie jest przesada!
Hasłem zielonego Szczecina jest “floating garden”, czyli pływający ogród, i to hasło doskonale oddaje charakter miasta, gdzie zieleń (jak ogromny Las Arkoński czy Jezioro Szmaragdowe) i woda są wszechobecne.
To miasto z majestatyczną architekturą, gdzie imponujące budynki, takie jak Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki, Centrum Dialogu Przełomy czy odnowiona Willa Lentza, robią ogromne wrażenie, sami zobaczycie.
Zamek Książąt Pomorskich, dawna siedziba rodu Gryfów, wznosi się nad Odrą i choć był wielokrotnie przebudowywany, zachował swój renesansowy charakter.
W jego wnętrzach można zajrzeć do Celi Czarownic z replikami narzędzi tortur czy Krypty Gryfitów, a z Wieży Dzwonów podziwiać widok, który zapiera dech w piersiach.
Ikona Szczecina, Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza, szybko stała się symbolem miasta o wyjątkowej architekturze, co jest w pełni zasłużone.
Powstała w miejscu dawnego Konzerthausu, zniszczonego przed II Wojną Światową, a zaprojektowało ją studio architektoniczne Barozzi Veiga, inspirując się hanzeatyckimi kamienicami.
Akustykę Sali Symfonicznej (zwanej też Salą Słońca ze względu na panele akustyczne w kształcie słoneczników) porównuje się do Złotej Sali w Wiedniu, cenionej przez muzyków na całym świecie, a odpowiedzialny za nią był Higini Arau, który przywiózł płytki ceramiczne z Majorki, i to jest chyba najlepsza rekomendacja.
Mniejsza Sala Kameralna zwana jest Księżycową.
Oprócz Filharmonii, Centrum Dialogu Przełomy również zdobyło nagrody, będąc uznane za najlepszą przestrzeń publiczną Europy, co, umówmy się, nie zdarza się często.
Szczecin umiejętnie wykorzystał swoje znaki rozpoznawcze, tworząc z nich osobliwe atrakcje turystyczne, takie jak pomnik paprykarza czy podobizna Krzysztofa Jarzyny, które stały się często fotografowanymi obiektami, co jest, powiedzmy, dość ekscentryczne, ale działa!
Mieliśmy przyjemność spacerować po Wałach Chrobrego z widokiem na Odrę, Łasztownię i Wyspę Grodzką, odkrywać tajemnice Podziemnych Tras Szczecina, zwiedzać Muzeum Techniki i Komunikacji w dawnej zajezdni Niemierzyn, poznając historię Stoewerów i Junaków, oraz zanurzyć się w klimat PRL-u w autorskim muzeum pani Justyny Machnik, a to były wszystko, bardzo różne, ale ciekawe doświadczenia.
Muzeum Zduńskie Opowieści stara się ocalić pamięć o ginącym zawodzie zduństwa, a właściciele zajmują się odrestaurowywaniem starych pieców kaflowych i pieców kuchennych, które dawniej były sercem każdego domu, co jest inicjatywą godną pochwały, działając często we współpracy z konserwatorami zabytków.
Szczecin ma też swój szlak murali i szlak pomp, co pokazuje, że miasto dba o detale.
To miasto, które oferuje coś więcej niż tylko typowe atrakcje – to miejsce, gdzie można doświadczyć historii, kultury i natury w niezwykły sposób.
Nawet tak nietypowe miejsca na spacer jak Cmentarz Centralny, największy w Polsce i trzeci co do wielkości w Europie, przy ulicy Ku Słońcu, ze swoją okazałą Bramą Główną i Kaplicą Cmentarną zaprojektowanymi przez miejskiego architekta Wilhelma Meyera-Schwartau, stają się pięknym parkiem botanicznym z Traktem Historycznym i umieszczonymi tabliczkami informacyjnymi, co zmienia perspektywę patrzenia na cmentarz.
Na wyspie Grodzkiej mieści się Miejska Strefa Letnia z plażą, leżakami i beach barem, a na Łasztowni Morskie Centrum Nauki i Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia.
Dźwigozaury dumnie stoją na Łasztowni, jak strażnicy portu.
Z Wałów Chrobrego widać port, Łasztownię i Wyspę Grodzką.
Bulwary znajdują się przy Moście Długim i Trasie Zamkowej, a Fontanna u stóp Wałów jest popularnym miejscem spotkań.
Odnowione bulwary na Łasztowni zachęcają do spędzania czasu nad Odrą, co, powiedzmy szczerze, jest bardzo przyjemne.
Pasztecik i paprykarz to smaki, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci, czy tego chcemy, czy nie.
Polecamy Wam odkryć Szczecin na własną rękę, pospacerować po Jasnych Błoniach i Parku Jana Kasprowicza porośniętym drzewami, zobaczyć rzeźbę Ogniste Ptaki, Mostek Japoński nad jeziorem Rusałka i Teatr Letni, zajrzeć do Ogrodu Różanego, choć jest niewielki.
Przemierzaliśmy Szczecin głównie pieszo, ale warto też zobaczyć go z perspektywy dwóch kółek, korzystając ze Szczecińskiego Roweru Miejskiego, jeśli tylko znajdziecie wolny rower, bo bywa z tym różnie. Można również zwiedzić miasto z przewodnikiem, który opowie wiele ciekawostek.
Warto też wpaść po sąsiedzku do Stargardu czy zapuścić się na oddaloną około 70 km Wyspę Wolin z Wolińskim Parkiem Narodowym oferującym piękne krajobrazy, wspaniałe klify i rezerwat żubrów, a to jest już wycieczka na cały dzień.
W okolicy znajdziecie też Krzywy Las, Jezioro Miedwie czy Zalew Szczeciński.
Inne interesujące miejsca kryją Okolice Szczecina, ale to już temat na osobną publikację, prawda?
Nie zapomnijcie o atrakcjach dla dzieci: Oceanarium w Muzeum Morskim, Papugarnia Carmen, gdzie dzieci mogą zobaczyć, karmić i bawić się z kolorowymi papugami, Planetarium w nowoczesnym Morskim Centrum Nauki im. prof. Jerzego Stelmacha, Muzeum Techniki i Komunikacji z zabytkowymi samochodami i tramwajami, Jezioro Głębokie z plażą i możliwością wynajęcia sprzętu wodnego, Park Linowy Tarzania ulokowany obok Jeziora Głębokiego, czy Kids Arena.
Szczecin to miasto pełne niespodzianek, które zasługuje na dłuższy, bo jeden dzień to zdecydowanie za mało, pobyt.
Był to fascynujący pobyt pełen odkryć, i powiem Wam, że warto było przyjechać.
Szczecin to miasto, które ma ogromny potencjał turystyczny i z pewnością warto umieścić go na swojej mapie podróży po Polsce, a może nawet i Europie?
0 komentarzy