Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki: kompleksowy przewodnik
27 czerwca, 2025
Witajcie na naszym blogu podróżniczym! Dziś zabieramy Was w jedno z najbardziej urokliwych miejsc w Tatrach Polskich – do schroniska w Dolinie Roztoki. To miejsce o naprawdę bogatej historii, położone, można by rzec, nieco na uboczu głównych szlaków. A jednocześnie stanowi przecież doskonałą bazę wypadową do serca Tatr Wysokich. Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki, noszące zaszczytne imię Wincentego Pola, to prawdziwa perła, którą, uwierzcie mi, warto odkryć.
Przygotujcie się zatem na wirtualną podróż przez dzieje tego niezwykłego miejsca, jego obecną ofertę i przepiękną okolicę Doliny Roztoki. Sprawdźcie, dlaczego warto tu przyjechać, jakie szlaki czekają na Was i co właściwie sprawia, że to schronisko roztoka wyróżnia się na tle innych tatrzańskich obiektów. Czyż nie brzmi to jak dobry plan na rozpoczęcie górskiej opowieści?
Historia schroniska: od pierwszych kroków do współczesności

Każdy górski zakątek z duszą ma swoją opowieść, to chyba jasne, prawda? A schronisko w Dolinie Roztoki skrywa ich całe mnóstwo. Jego historia sięga naprawdę daleko wstecz i nierozerwalnie związana jest z rozwojem turystyki w Tatrach. Odwiedzając to miejsce, dosłownie stąpacie śladami pionierów górskich wędrówek. Tak sobie myślę, że to niesamowite uczucie, móc dotknąć historii, która kształtowała turystykę w Polsce.
Początki schroniska i jego budowa: trud i determinacja pionierów
Pierwsze schronisko turystyczne w tej okolicy powstało w 1876 roku z inicjatywy Towarzystwa Tatrzańskiego. Był to budynek zaledwie z trzema pomieszczeniami. Jego budową nadzorowali, co ciekawe, ksiądz Wojciech Roszek i Leopold Świerz. Pomimo, że warunki były wtedy bardzo skromne, szybko stało się to ważny punkt na tatrzańskiej mapie.
Obecny budynek, który widzimy dziś stojący na polanie Stara Roztoka, powstał później, a nadzór nad jego budową sprawował Władysław Kulczyński. Wybudowano go z myślą o rosnącej liczbie turystów i potrzebie zapewnienia im lepszych warunków. To pokazuje, moim zdaniem, ogromną determinację pierwszych miłośników gór, którzy pomimo trudności logistycznych, finansowych, po prostu tworzyli infrastrukturę dla przyszłych pokoleń turystów. Albo może nawet lepiej powiedzieć, że budowali ją dla siebie, z miłości do gór.
Znaczenie schroniska w rozwoju turystyki górskiej: śladami Wincentego Pola
Schronisko Roztoka, nazwane imieniem wybitnego poety i geografa, Wincentego Pola, co samo w sobie podkreśla jego znaczenie w historii polskiej turystyki górskiej… Bo wiecie, już w 1887 roku wytyczono pierwszy znakowany szlak w Tatrach Polskich, który prowadził z Jaszczurówki przez Polanę Waksmundzką i obok słynnych Wodogrzmotów Mickiewicza, a jego celem było właśnie to schronisko. To świadczy o tym, jak wcześnie Dolina Roztoki i położone w niej schronisko stały się dostępne i popularne wśród tych, nazwijmy ich, pierwszych turystów, prawdziwych pionierów. Schronisko w Dolinie Roztoki odegrało więc, bez dwóch zdań, kluczową rolę w udostępnianiu Tatr szerszemu gronu miłośników przyrody, stając się symbolem początku zorganizowanej turystyki. To trochę tak, jakby Roztoka otwierała bramę do tatrzańskiego świata.
Gospodarze schroniska na przestrzeni lat: ludzie, którzy tworzyli jego historię, jego duszę
Historia schroniska to także historia ludzi, którzy tchnęli w nie życie, bo przecież budynek to tylko mury. Pierwszym oficjalnym gospodarzem był góral Franciszek Dorula. Dwukrotnie gospodarzył tu także słynny góralski skrzypek i przewodnik Bartłomiej Obrochta. A kto by pomyślał, schronisko gościło wiele znamienitych postaci, takich jak Walery Eljasz-Radzikowski, Tytus Chałubiński czy Stanisław Witkiewicz – prawdziwa galeria sław tamtych czasów. W okresie międzywojennym pieczę nad nim trzymali Grabowscy. Ale chyba najbardziej poruszający jest okres II wojny światowej, kiedy schronisko pełniło heroiczną rolę punktu przerzutowego dla Polaków próbujących przedostać się na Węgry, a opiekę nad niektórymi osobami sprawowali m.in. Tadeusz Pawłowski (mąż Janiny Pawłowskiej) i Włodzimierz Gosławski.
Po wojnie pałeczkę przejmowali kolejni: Kazimierz Paszucha, Józef Januszkowski, Paweł Vogel. Od 1974 roku prowadziła je Janina Pawłowska, której syn, Marek Pawłowski, również był gospodarzem. Obecnie schronisko prowadzą Anna i Stefan Krupa, pochodzący z Chochołowa. To dzięki tym wszystkim ludziom, z ich zaangażowaniem i pasją, schronisko zachowało swój niepowtarzalny charakter i atmosferę, za którą pokochały je pokolenia turystów. Schroniska zdobyło zresztą uznanie w rankingach schronisk górskich PTTK, zajmując trzecie miejsce w rankingu ogłoszonym przez czasopismo w 2011 roku, a co więcej, pierwsze miejsca w 2015, 2017 i 2019 roku. To mówi samo za siebie, prawda?
Schronisko dzisiaj: oferta i atrakcje, czyli co tu znajdziemy?

Współczesne schronisko w Dolinie Roztoki to miejsce, które, w moim odczuciu, fantastycznie łączy bogatą tradycję z nowoczesnymi potrzebami turystów. Jest to schronisko PTTK położone na wysokości 1031 m n.p.m., zarządzane przez tę zacną organizację, która dba o w miarę wysoki standard usług, no i oczywiście nie zapomina o historycznym dziedzictwie. To takie mrugnięcie okiem do przeszłości.
Zakwaterowanie i wyposażenie schroniska: komfort i wygoda w sercu Tatr, bez zbędnych luksusów
Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki dysponuje 75 miejscami noclegowymi w pokojach, mogąc przyjąć łącznie 75 osób. Chociaż nie jest to największy obiekt w Tatrach (przyznajmy, są większe), oferuje komfort i wygodę, których, jak sądzę, naprawdę potrzebujecie po całym dniu spędzonym na szlaku. Pokoje są, no, czyste i przytulne, a atmosfera sprzyja odpoczynkowi. To idealne miejsce, aby nabrać sił przed kolejnymi górskimi przygodami. Schronisko Roztoka dba o swoich gości, zapewniając wszystko, co niezbędne do regeneracji w samym sercu gór, bez, jak już wspominałem, przesadnych luksusów. Jeśli jesteś gotów na prostotę górskiego życia, to miejsce jest dla ciebie.
Gastronomia w schronisku: smaki gór i regionalne specjały, coś dla podniebienia
Coś, co absolutnie wyróżnia schronisko w Roztoce, to jego słynny bufet. Obiekt ten znajduje się w województwie małopolskim, regionie znanym przecież ze wspaniałej kuchni, a bufet w schronisku PTTK Roztoka doskonale wpisuje się w te tradycje. Słynie z bardzo smacznej kuchni, oferując dania, które, gwarantuję, rozgrzeją i nasycą każdego turystę, nawet tego najbardziej wymagającego. Od tradycyjnych placków ziemniaczanych po sycące zupy – znajdziecie tu prawdziwe smaki gór (ich żurek, o jej, jest przepyszny!). Wiele osób wspomina, że jedzenie w schronisku to prawdziwa uczta po trudach wędrówki, i wiesz co? Mają rację!
Dodatkowe atrakcje i usługi: wszystko, co oferuje schronisko dla turystów, i coś jeszcze
Oprócz noclegów i wyżywienia, schronisko PTTK w Dolinie Roztoki oferuje także inne udogodnienia. Jest to oczywiście, co oczywiste w takim miejscu, punkt informacyjny o szlakach i warunkach w górach. Informacje o aktualnym menu i obowiązującym cenniku dostępne są w bufecie. Można także zapytać o ceny noclegów i usług dodatkowych przy kontakcie telefonicznym lub mailowym. Pełna informacja o lokalizacji i danych kontaktowych schroniska, a także mapa okolicy, dostępne są na oficjalnej stronie internetowej PTTK. Zachęcamy do dzielenia się swoimi opiniami o pobycie. Latem można wspaniale odpocząć na zewnątrz, podziwiając otaczającą, zapierającą dech w piersiach przyrodę. Schronisko jest też miejscem, gdzie często spotykają się miłośnicy gór, wymieniając, czasem bardzo barwne, doświadczenia i plany na jutro. To nie tylko budynek, ale takie żywe centrum tatrzańskiej społeczności turystycznej, trochę jak przystań dla wędrowców.
Dolina Roztoki: raj dla miłośników przyrody, choć czasem tylko przystanek

Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki położone jest w niezwykłym miejscu, nie ma co do tego wątpliwości – w pięknej Dolinie Roztoki, która jest przecież częścią majestatycznych Tatr Wysokich. To raj dla każdego, kto ceni sobie ciszę, spokój i obcowanie z dziką, tatrzańską przyrodą. Choć, niestety, wielu traktuje ją tylko jako drogę tranzytową do Doliny Pięciu Stawów.
Urok Doliny Roztoki: magia tatrzańskiej przyrody na wyciągnięcie ręki, dosłownie
Dolina Roztoki to urokliwa, U-kształtna dolina, która stanowi odgałęzienie Doliny Białki. Ma blisko 4,5 km długości i powierzchnię około 7 km². Chociaż, jak już wspomniałem, często postrzegana jest jedynie jako korytarz do Doliny Pięciu Stawów Polskich, sama w sobie jest niezwykle malownicza i warta dłuższego, spokojnego spaceru. Jej dolną część otwierają słynne Wodogrzmoty Mickiewicza – seria efektownych kaskad, których szum potrafi ukoić nerwy. Przemierzając ją, można poczuć prawdziwą magię tatrzańskiej przyrody, z dala od tłumów, które, bądźmy szczerzy, często spotyka się na popularniejszych szlakach. To jej niewątpliwy atut.
Flora i fauna Doliny Roztoki: bogactwo gatunków i unikalne ekosystemy, żywy świat
Dolina Roztoki to miejsce o bogactwie gatunków roślin i zwierząt, tworzących unikalne ekosystemy, to taki mały, tatrzański świat w pigułce. Dnem doliny płynie potok Roztoka, który bierze swój początek w wodach Wielkiego Stawu w sąsiedniej Dolinie Pięciu Stawów Polskich. W dolnej części doliny dominuje las świerkowy, który ciągnie się do wysokości około 1370 m n.p.m. Z tego poziomu często można podziwiać widok na Świstakową Czubę. Jesienią na polanie Stara Roztoka, gdzie leży schronisko, odbywają się rykowiska jeleni, co jest, według mnie, niezapomnianym przeżyciem dla miłośników przyrody. Choć rzadko spotykane w bezpośrednim pobliżu schronisk, w Tatrach żyją także niedźwiedzie, dlatego zawsze, ale to zawsze, należy zachować ostrożność i bezwzględny szacunek dla dzikiej przyrody. Jak mawia mój znajomy leśniczy: „Góry są piękne, ale to one ustalają zasady”.
Szlaki turystyczne w Dolinie Roztoki: wycieczki dla każdego poziomu zaawansowania, czy aby na pewno?
Dolina Roztoki to nie tylko cel sam w sobie, ale także ważny węzeł szlaków turystycznych, oferujący, przynajmniej teoretycznie, opcje dla każdego. Zielony szlak prowadzi dalej do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Czerwony szlak ze schroniska w Dolinie Roztoki prowadzi na Rówień Waksmundzką. Oto kilka możliwości dojścia do schroniska PTTK Roztoka i dalej w Tatry. Choć niektóre z nich wymagają, bądźmy szczerzy, dobrej kondycji.
- Z Palenicy Białczańskiej: do schroniska Roztoka można dojść czerwonym szlakiem w około 50 minut. To z pewnością najszybsza droga. Z Palenicy Białczańskiej szlak prowadzi asfaltową drogą do Wodogrzmotów Mickiewicza, skąd zielony szlak odchodzi do schroniska. Busy kursują z Zakopanego do Palenicy Białczańskiej, co ułatwia dojazd.
- Z Wierch Porońca: zielonym, niebieskim i czerwonym szlakiem przez malowniczą Rusinową Polanę.
- Z Zazadniej: niebieskim szlakiem do Rusinowej Polany, a następnie dalej tak, jak z Wierch Porońca.
- Z Brzezin: czarnym szlakiem przez Rówień Waksmundzką, a następnie czerwonym.
- Z Toporowej Cyrhli: czerwonym szlakiem.
- Ze schroniska PTTK Murowaniec: zielonym, a następnie czerwonym szlakiem (to już dłuższa wyprawa).
- Ze schroniska PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich: zielonym szlakiem w około 2 godziny 5 minut.
- Ze schroniska PTTK nad Morskim Okiem: czerwonym szlakiem w około 1 godzinę 30 minut (całkiem przyjemna opcja).
Jak widać, położenie schroniska PTTK w Dolinie Roztoki sprawia, że jest to świetny punkt startowy do naprawdę wielu tatrzańskich wędrówek. No, chyba że kogoś bolą nogi po wejściu pod Wodogrzmoty.
Najlepsze szlaki z Doliny Roztoki, dokąd warto iść?

Położenie schroniska w Dolinie Roztoki czyni je, jak już wspomniano, idealną bazą wypadową do odkrywania polskich Tatr Wysokich. Stąd macie dostęp do jednych z najpiękniejszych i najbardziej znanych szlaków. Ale też tych mniej oczywistych.
Wycieczka na Morskie Oko: klasyczny szlak dla początkujących, z alternatywnym dojściem
Choć droga do Morskiego Oka z Palenicy Białczańskiej bywa, delikatnie mówiąc, zatłoczona (a to w zasadzie stały punkt programu), szlak ze schroniska w Dolinie Roztoki oferuje bardziej kameralne podejście do jednego z najpopularniejszych jezior w Tatrach. Ze schroniska Roztoka można dojść do Morskiego Oka czerwonym szlakiem w około 1 godzinę 30 minut. To przyjemna wędrówka, która pozwala ominąć te najbardziej zaludnione fragmenty trasy z Palenicy Białczańskiej i dotrzeć nad Morskie Oko w bardziej, powiedzmy, naturalny, górski sposób. Schronisko w Dolinie Roztoki jest położone, co jest jego niewątpliwą zaletą, z dala od zgiełku tej asfaltowej drodze do Morskiego Oka.
Szlak na Rysy: wyzwanie dla doświadczonych taterników, a Roztoka jako baza
Schronisko w Dolinie Roztoki jest też popularnym wyborem turystów pragnących zdobyć Rysy, najwyższy szczyt w Polsce, który znajduje się w Tatrach Wysokich. Choć sama trasa na Rysy zaczyna się właściwie znad Morskiego Oka (przez Czarny Staw pod Rysami), dojście do Morskiego Oka ze schroniska w Dolinie Roztoki jest relatywnie krótkie, jak na tatrzańskie warunki. Schronisko Roztoka stanowi więc wygodne miejsce na nocleg przed wyruszeniem na ten ambitny, dodajmy, cel. Pamiętajcie, że szlak na Rysy wymaga doświadczenia, odpowiedniego przygotowania, a także, często, dużej dozy pokory wobec gór. Nie lekceważcie go!
Alternatywne szlaki: odkrywanie mniej znanych zakątków Tatr, dla poszukiwaczy spokoju
Położenie schroniska PTTK w Dolinie Roztoki umożliwia także wyruszenie na mniej uczęszczane, ale równie piękne szlaki. Zielony szlak ze schroniska prowadzi do Doliny Pięciu Stawów Polskich, która dla wielu jest, w tym i dla mnie, najpiękniejszą doliną w Tatrach. Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów, położone nad Przednim Stawem, jest kolejnym kultowym miejscem, choć zupełnie innym w charakterze. Można tam dojść ze schroniska w Roztoce w około 2 godziny 5 minut – to taki przyjemny, choć momentami stromy, spacerek pod Wielką Siklawę. Wielka Siklawa, nota bene, rozdziela Dolinę Pięciu Stawów Polskich i Roztokę, będąc spektakularnym punktem na trasie, zwłaszcza po większych opadach. Ze schroniska w Dolinie Roztoki można też dotrzeć do innych pięknych przełęczy i szczytów, takich jak Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem (bardzo trudna trasa, tylko dla doświadczonych!), Wrota Chałubińskiego, Szpiglasowy Wierch, Zawrat, Kozi Wierch (również wymagająca, ubezpieczona trasa) czy Przełęcz Krzyżne. Schronisko w Dolinie Roztoki to po prostu świetna baza, by odkrywać mniej oczywiste, ale równie fascynujące ścieżki w polskich Tatrach Wysokich.
Porady i wskazówki dla turystów, bo bezpieczeństwo to podstawa
Wyprawa w góry, niezależnie od pory roku, wymaga odpowiedniego przygotowania, to chyba oczywiste. Chcemy, abyście czuli się bezpiecznie i komfortowo, odwiedzając schronisko w Dolinie Roztoki i wędrując po tatrzańskich szlakach. W końcu o to chodzi, żeby wrócić zadowolonym i, co najważniejsze, zdrowym.
Planowanie wyprawy do schroniska: co warto wiedzieć przed wyruszeniem w drogę, żeby się nie zdziwić
Zacznijcie, jak zawsze, od sprawdzenia prognozy pogody. Warunki w Tatrach mogą, i często zmieniają się, bardzo szybko, nawet kilkukrotnie w ciągu dnia. Upewnijcie się, że macie odpowiednie ubranie i obuwie górskie – to absolutna podstawa, bez dyskusji. Jeśli planujecie nocleg, warto zarezerwować miejsce w schronisku z wyprzedzeniem, zwłaszcza w sezonie letnim czy w weekendy. Schronisko w Roztoce dysponuje 75 miejscami noclegowymi, ale, mimo że nie jest tak znane jak inne, bywa bardzo popularne. Pamiętajcie o zabraniu mapy papierowej, albo korzystaniu z aplikacji z mapami offline, bo zasięg w górach bywa kapryśny. Choć trasa z Palenicy Białczańskiej do Wodogrzmotów Mickiewicza jest asfaltowa i łatwa, dalej szlaki stają się typowo górskie, kamieniste, korzeniste. Warto też pamiętać, że jesienią na polanie Stara Roztoka odbywają się rykowiska jeleni, co może być dodatkową, fascynującą atrakcją, ale też wymaga zachowania ostrożności i dyskretności – nie podchodźcie do zwierząt zbyt blisko!
Bezpieczeństwo w górach: najważniejsze zasady i środki ostrożności, bo góry uczą pokory
Bezpieczeństwo w Tatrach jest, powtórzmy to, priorytetem, numerem jeden. Zawsze informujcie kogoś o swojej planowanej trasie i przewidywanej godzinie powrotu, to naprawdę może uratować życie. Trzymajcie się oznakowanych szlaków, nie schodźcie z nich, chyba że w naprawdę awaryjnej sytuacji. Pamiętajcie, że zimą warunki są, i to bardzo, znacznie trudniejsze – lód i lawiny stanowią realne zagrożenie, nie ma co udawać, że jest inaczej. Wiosna w Tatrach również potrafi być kapryśna, zaskakując śniegiem czy rwącymi potokami. Nie przeceniajcie swoich sił, to częsty błąd. W razie wypadku lub zgubienia, nie wahajcie się wezwać pomocy – Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR) jest zawsze, i to dosłownie, gotowe do akcji. Chociaż bezpośrednie spotkania z niedźwiedziami są rzadkie, jak już wspomniałem, zawsze zachowujcie ostrożność i nie pozostawiajcie jedzenia na szlakach, ani, broń Boże, przy namiotach, jeśli biwakujecie (choć biwakowanie poza wyznaczonymi miejscami jest zabronione!). Anakolut: W Tatrach, idąc szlakiem, pogoda potrafi zaskoczyć człowieka nieprzygotowanego.
Ekologiczne podejście do turystyki: odpowiedzialne zachowanie w Tatrach, nasz obowiązek
Tatry to park narodowy i nasz wspólny skarb, o który wszyscy powinniśmy dbać, bez wyjątku. Zawsze zabierajcie ze sobą wszystkie, ale to wszystkie śmieci, nawet te najmniejsze. Nie hałasujcie, aby nie płoszyć zwierząt, które potrzebują spokoju. Nie zrywajcie roślin i nie niszczcie przyrody, która jest tu, żeby nas zachwycać, a nie żebyśmy ją dewastowali. Poruszajcie się wyłącznie po wyznaczonych szlakach – to prosta zasada. Ekologiczne podejście do turystyki pozwala zachować piękno Doliny Roztoki i całych Tatr dla przyszłych pokoleń. Schronisko w Dolinie Roztoki, o ile wiem, również zachęca do odpowiedzialnych wędrówek i szanowania górskiego środowiska.
Schronisko w Dolinie Roztoki: miejsce spotkań i wspomnień, bo to więcej niż mury
Schronisko Roztoka to znacznie więcej niż tylko miejsce noclegu i posiłku, to, można by rzec, żywy organizm. To przestrzeń, która tętni życiem, gromadząc miłośników gór i stając się świadkiem niezliczonych opowieści, tych smutnych i tych radosnych.
Schronisko jako punkt wypadowy dla taterników i miłośników górskich wędrówek, od lat
Od lat schronisko w Dolinie Roztoki jest nieodłączną bazą wypadową dla taterników i miłośników górskich wędrówek. W latach międzywojennych była to nawet, wyobraźcie sobie, główna baza taterników, która znajdowała się w strategicznym punkcie Doliny Roztoki i przez potok Białki ruszali na wspinanie na słowacką stronę Tatr. Dziś nadal stanowi doskonałe miejsce, aby wyruszyć na ambitne szlaki w polskich Tatrach Wysokich, w tym te prowadzące na Rysy czy do Doliny Pięciu Stawów. Schronisko Roztoka to klucz do odkrycia wielu tatrzańskich tajemnic, takich ukrytych perełek.
Schronisko jako miejsce spotkań i integracji: atmosfera i klimat, niepowtarzalne
Atmosfera panująca w schronisku jest, powiem Wam, wyjątkowa. Ciepło bijące z pieca (czasem nawet kominka), zapach gorącej herbaty i szarlotki, a przede wszystkim obecność ludzi dzielących tę samą pasję – to wszystko tworzy niezapomniany klimat, który trudno znaleźć gdzie indziej. To miejsce spotkań, gdzie można usłyszeć opowieści o zdobytych szczytach, zaplanować wspólną trasę na jutro, czy po prostu odpocząć w gronie przyjaciół lub nawiązać nowe znajomości (to zawsze dodaje uroku). Gościnni gospodarze, tacy jak obecni Anna i Stefan Krupa, sprawiają, że, mimo prostych warunków, każdy czuje się tu jak w domu. Zawsze pamiętam te miłe chwile spędzone na spotkaniach w Dolinie Roztoki.
Schronisko w kulturze i literaturze: obecność w tatrzańskich opowieściach, choć dyskretna
Tatry, a wraz z nimi ich schroniska, od zawsze inspirowały artystów i pisarzy, stając się częścią naszej kultury. Chociaż Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki może nie być tak często wymieniane jak Morskie Oko czy Dolina Kościeliska, jego historia i położenie sprawiły, że jest integralną częścią tatrzańskich opowieści. Postacie takie jak Walery Eljasz-Radzikowski czy Tytus Chałubiński swoją obecnością w schronisku wpisały je w historię kultury regionu, to taki cichy wkład. Warto wspomnieć też o literackich nawiązaniach, jak choćby postać Rogasia z Doliny Roztoki, uroczego jelonka znanego z literatury dla dzieci (kto go pamięta?), co świadczy o pewnym zakorzenieniu tego miejsca w świadomości Polaków. Schronisko w Dolinie Roztoki, choć nieco na uboczu, jest, według mnie, integralną częścią tatrzańskiego krajobrazu kulturowego.
Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki: klucz do odkrycia Tatr, a może po prostu piękny cel sam w sobie?
Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki imienia Wincentego Pola to miejsce, które, jestem o tym przekonany, zasługuje na Waszą uwagę. Położone w województwie małopolskim, we wschodniej części polskich Tatr Wysokich, na polanie Stara Roztoka, w Dolinie Białki poniżej wylotu Doliny Roztoki, to schronisko turystyczne jest nie tylko wygodną bazą wypadową, ale także miejscem o fascynującej historii i, co najważniejsze, niezwykłym klimacie. Dostępne szlaki prowadzą zarówno do tych najpopularniejszych celów, jak Morskie Oko czy Dolina Pięciu Stawów Polskich, jak i w bardziej dzikie, spokojniejsze zakątki Tatr.
Niezależnie od tego, czy jesteście doświadczonymi taternikami, czy planujecie rodzinną wycieczkę do Doliny Roztoki (szlak Wodogrzmoty Mickiewicza – Dolina Roztoki – Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów jest dostępny, choć męczący, nawet z dziećmi, o czym przekonaliśmy się wędrując kiedyś z naszymi bliźniakami, choć przyznam, było ciężko!), schronisko Roztoka stanowi doskonały punkt startowy. Pamiętajcie o planowaniu, bezpieczeństwie, no i oczywiście o szacunku dla tatrzańskiej przyrody – to fundamenty udanej wyprawy. Mamy nadzieję, że ten, nazwijmy go, kompleksowy przewodnik zachęci Was do odwiedzenia tego magicznego miejsca. Do zobaczenia na szlaku! Bo przecież w górach spotykamy się wszyscy, prawda?
0 komentarzy