Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej: nasz przewodnik po tym magicznym miejscu

30 czerwca, 2025

Witajcie na naszym blogu! Dziś zabieramy Was w prawdziwie magiczne miejsce w sercu Beskidu Małego.

Mowa oczywiście o Schronisku PTTK na Magurce Wilkowickiej – oazie spokoju i doskonałej bazie wypadowej. To punkt, który kusi nie tylko zapalonych zdobywców górskich szczytów, ale także tych, którzy szukają po prostu chwili wytchnienia w otoczeniu pięknej, beskidzkiej przyrody.

Wiecie, że sama Magurka Wilkowicka to szczyt strategicznie położony między Bielsko-Białą, Wilkowicami, Jeziorem Międzybrodzkim a Jeziorem Żywieckim? Stanowi ważny węzeł szlaków. I właśnie tutaj, na jej zboczu, od lat służy wędrowcom to wspaniałe schronisko. Niezależnie od tego, czy planujecie ambitne, wielogodzinne wędrówki, czy po prostu chcecie gdzieś usiąść, odpocząć i nacieszyć oczy widokiem, Magurka i jej gościnne progi z pewnością Was oczarują. (Mnie osobiście zawsze ujmuje ta gościnność!).

Magurka Wilkowicka – perła Beskidu Małego

schronisko_magurka_wilkowicka

Magurka Wilkowicka, wznosząca się na wysokość 909 metrów n.p.m., to czwarty co do wysokości szczyt w Grupie Magurki Wilkowickiej i, śmiało można powiedzieć, prawdziwa perła tego niewielkiego, ale urokliwego pasma górskiego. Leży w malowniczym zakątku Polski, na pograniczu województwa śląskiego z małopolskim.

Szczyt jest stosunkowo łatwo dostępny i stanowi doskonały cel wycieczek dla turystów o naprawdę różnym stopniu zaawansowania. Jej urok tkwi w pięknym położeniu, rozległych polanach, które zapraszają do odpoczynku, i gęstych lasach, otulających zbocza. Co ciekawe, dawniej Magurka tętniła życiem pasterskim, co dodaje jej, nie da się ukryć, historycznego kolorytu. Właściwie, patrząc na te otwarte przestrzenie, można sobie wyobrazić te dawne czasy.

Jak dotrzeć na szczyt? Urokliwe położenie i dostępność

Szczyt Magurki Wilkowickiej położony jest w zachodniej części Beskidu Małego, tworzącej wraz z Czuplem tzw. Grupę Magurki Wilkowickiej. Ta część Beskidu Małego leży na wschód od doliny Rzeki Soły, która dzieli pasmo na dwie odrębne części.

Magurka znajduje się między Czuplem a Sokołówką, a jej dostępność to jeden z jej największych atutów. Na szczyt można dotrzeć z kilku okolicznych miejscowości, między innymi z Łodygowic, Międzybrodzia Bialskiego czy Czernichowa.

Szczególnie popularna, zwłaszcza wśród rodzin z dziećmi (albo tych, co po prostu lubią łagodniejsze podejścia), jest trasa z Przełęczy Przegibek. Uważana jest za najłatwiejszą opcję dojścia. Dla zmotoryzowanych, wygodnym punktem startu mogą być również Wilkowice, skąd prowadzi asfaltowa droga niemal pod sam szczyt. Można tam zostawić samochód na parkingu.

Dostępność szczytu, którą doceniają rzesze turystów, sprawia, że Magurka Wilkowicka jest popularnym celem wycieczek przez cały rok. Choć bywa, że w szczycie sezonu, zwłaszcza w weekendy, tłok na najłatwiejszych szlakach może być spory, warto mieć to na uwadze, jeśli szukacie absolutnej ciszy.

Szlaki turystyczne i węzły – punkt startowy do przygód

Magurka Wilkowicka to prawdziwy węzeł szlaków turystycznych. To właśnie czyni ją doskonałą bazą wypadową do dalszych wędrówek po Beskidzie Małym. Ze szczytu i okolic schroniska rozchodzi się wiele oznaczonych tras.

Możemy stąd wyruszyć na najwyższy szczyt Beskidu Małego – Czupel, należący do Korony Gór Polski. Dojście na Czupel z Magurki zajmuje, jak mawia mój znajomy przewodnik, „tyle, co dobry spacer” – około 45 minut zielonym szlakiem. Ale i tak warto mieć mapę w plecaku.

Poniżej przedstawiamy kilka popularnych szlaków wiodących na Magurkę i w jej okolicy:

  • Niebieski szlak z Przełęczy Przegibek – to zdecydowanie najkrótsza i najłatwiejsza opcja, wręcz idealna na szybki, popołudniowy wypad (około godziny marszu do schroniska).
  • Zielony szlak z Wilkowic – dłuższy, owszem, ale też bardzo malowniczy, prowadzący bezpośrednio pod drzwi schroniska.
  • Czerwony szlak z Międzybrodzia Bialskiego – kolejna, moim zdaniem, bardzo ciekawa opcja dotarcia na Magurkę, oferująca zróżnicowane widoki.
  • Szlaki z Łodygowic i Czernichowa – to propozycje dla tych, którzy szukają dłuższych tras, z większymi przewyższeniami, prawdziwe wyzwanie dla nóg!

Magurka Wilkowicka to fantastyczny punkt, aby wyruszyć także na inne okoliczne szczyty, jak Rogacz czy Sokołówka. Szlaki są, co trzeba podkreślić, dobrze oznakowane, co znacząco ułatwia planowanie nawet bardziej skomplikowanych wędrówek. Na Przełęczy Przegibek znajduje się Bar Gawra, a niedaleko parkingu można, o ile znajdzie się miejsce, zostawić samochód.

Schronisko PTTK: więcej niż baza wypadowa

schronisko_magurka_wilkowicka

Serce Magurki Wilkowickiej? Bez wątpienia Schronisko PTTK, położone dokładnie na 909 metrach n.p.m. To nie tylko miejsce, gdzie można usiąść, zjeść i przenocować, ale też ważny punkt orientacyjny i prawdziwa przystań dla wszystkich, którzy przemierzają szlaki Beskidu Małego.

Gościnna, ciepła atmosfera schroniska sprawia, że czujemy się tam, co tu dużo mówić, po prostu jak w domu. Wielu odwiedzających potwierdza to w swoich opiniach, chwaląc personel i atmosferę. Historia tego miejsca jest fascynująca i, jak to w górach bywa, sięga samych początków zorganizowanej turystyki w tym regionie.

Noclegi w schronisku – poczuj górski klimat

Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej oferuje miejsca noclegowe, co czyni je idealnym miejscem na dłuższy, kilkudniowy pobyt w górach. Dostępne są pokoje o różnej wielkości, które pozwalają na komfortowy wypoczynek po, czasem naprawdę, wyczerpującej, całodniowej wędrówce.

Nocleg w schronisku to, moim zdaniem, wspaniała okazja, by poczuć ten prawdziwy, niepowtarzalny górski klimat i w pełni zanurzyć się w atmosferze Beskidu Małego. To też świetna opcja na zaplanowanie wyprawy i zdobycie kilku okolicznych szczytów, bez konieczności schodzenia każdego dnia na dół.

Gastronomia w schronisku: domowe smaki górskiej kuchni

Po dotarciu do schroniska, na turystów czeka, na ogół, dobrze zaopatrzony bufet i, co najważniejsze, pyszne jedzenie. Schroniskowa kuchnia słynie z domowych obiadów i lokalnych specjałów, które, szczerze mówiąc, potrafią postawić na nogi nawet najbardziej zmęczonego wędrowca. Aktualne menu można często sprawdzić online, na przykład na stronie schroniska.

Wspomnienia z górskich wypraw, mam wrażenie, często wiążą się ze smakiem właśnie tych schroniskowych przysmaków. Możecie spróbować tu klasyków, takich jak naleśniki z jabłkami (obowiązkowy punkt!) czy kluski na parze z sosem jagodowym. Menu jest, generalnie, różnorodne, a po sycącym posiłku można napić się dobrej kawy latte lub, dla odważniejszych, pokrzepić się czeskim piwem.

To idealne miejsce, by uzupełnić energię przed dalszą wędrówką. Albo po prostu zrelaksować się, siedząc przy oknie i podziwiając widoki, które, uwierzcie mi, bywają naprawdę zachwycające. Warto też przeglądać facebookową stronę schroniska, gdzie często publikowane są aktualne zdjęcia i informacje.

Atrakcje wokół Magurki Wilkowickiej

schronisko_magurka_wilkowicka

Magurka Wilkowicka to, to jasne, sam szczyt i schronisko, ale jej okolica kryje też całą gamę innych atrakcji, które tylko czekają na odkrycie. Beskid Mały może zaskoczyć swoim pięknem i różnorodnością, a Magurka stanowi fantastyczny punkt startowy do dalszej eksploracji.

Szlaki turystyczne w okolicy – opcje dla każdego

Oprócz szlaków prowadzących bezpośrednio na Magurkę, z jej okolic można wyruszyć na wiele innych, równie ciekawych tras. Niebieski szlak z Przełęczy Przegibek prowadzi nie tylko do schroniska, ale dalej, w stronę Czupla.

Czerwony szlak z Międzybrodzia Bialskiego również daje wiele możliwości wędrówek, można nim zaplanować naprawdę ciekawe pętle. Dla bardziej doświadczonych turystów, którzy szukają czegoś więcej, czekają dłuższe i bardziej wymagające przejścia.

Na przykład czerwony szlak z Łodygowic, wiodący przez Przysłop i tajemniczo brzmiący Diabli Kamień/Diabelski Kamień. Albo zielony szlak z Wilkowic, który co prawda przechodzi przez schronisko na Magurce, ale prowadzi dalej, w stronę Czupla. Warto wspomnieć też o szlakach z Czernichowa (niebieski przez Suchy Wierch) czy o mieszance szlaków (żółtego i czerwonego) z Tresny Małej. Każdy szlak, co jest fantastyczne, oferuje nieco inne wrażenia i, co najważniejsze, inne widoki.

Najpiękniejsze widoki – panorama Beskidów i nie tylko

Ze szczytu Magurki Wilkowickiej oraz, co równie ważne, z polany podszczytowej, roztacza się, muszę przyznać, przepiękna panorama. Przy sprzyjających warunkach, a te bywają różne, możemy podziwiać rozległe krajobrazy, obejmujące Beskid Śląski, Beskid Żywiecki, a czasem nawet Tatry!

Widoczne są takie szczyty jak Babia Góra (przez niektórych zwana też Diablakiem), Pilsko, Wielka Racza, Barania Góra, Skrzyczne – na którym stoi charakterystyczny nadajnik radiowo telewizyjny – czy Klimczok. Możemy też dostrzec fragmenty Bielska-Białej, w tym rejon Straconki. Widok z Magurki potrafi naprawdę zaprzeć dech w piersiach i, co tu kryć, wynagradza wszelkie trudy podejścia.

Również okoliczne szczyty, jak Rogacz czy Hrobacza Łąka, oferują niezapomniane panoramy. Z Gaiki rozpościera się na przykład panorama na Beskid Śląski. Z kolei widoki na Jezioro Międzybrodzkie i Górę Żar są szczególnie urokliwe ze szlaku prowadzącego z Czernichowa. Czyż te nazwy nie brzmią zachęcająco?

Planowanie wycieczki na Magurkę Wilkowicką – co musisz wiedzieć?

schronisko_magurka_wilkowicka

Dobrze zaplanowana wycieczka to, jak wiadomo, klucz do udanej górskiej przygody. Jeśli jeszcze nigdy tu nie byliście, możecie swoją przygodę rozpocząć od najłatwiejszego szlaku. My sami często rozpoczęliśmy nasze wędrówki właśnie stąd. Magurka Wilkowicka, mimo że nie jest to szczyt o alpejskiej trudności, wymaga jednak odpowiedniego przygotowania, zwłaszcza jeśli planujemy dłuższą trasę lub wybieramy się w, powiedzmy, mniej sprzyjających warunkach pogodowych.

Jak dojechać na Magurkę Wilkowicką? Praktyczne wskazówki

Dojazd na Magurkę Wilkowicką jest stosunkowo prosty, co jest dużym plusem. Najczęściej turyści docierają do jednej z okolicznych miejscowości – Wilkowic, Bielska-Białej, Łodygowic, Międzybrodzia Bialskiego czy Czernichowa – skąd następnie wyruszają szlakami.

Bardzo popularnym punktem startowym jest Przełęcz Przegibek, położona na wysokości 663 m n.p.m. Można tam dojechać samochodem, a pod Bareem Gawra znajduje się parking, gdzie, choć czasem może być tłoczno, można zostawić pojazd.

Droga przez Przełęcz Przegibek łączy Międzybrodzie Bialskie z Bielskiem-Białą. Należy pamiętać, że wyjazd na Przegibek od strony Straconki (część Bielska-Białej) może być, delikatnie mówiąc, stromy.

Co ciekawe, asfaltowa droga na Magurkę Wilkowicką prowadzi również z Wilkowic, ułatwiając dostęp niemal pod sam szczyt. Właśnie tędy często podjeżdżają osoby, które chcą szybko dotrzeć do schroniska. Dostępne są też kamery online, które pozwalają sprawdzić aktualne warunki.

Co zabrać na wycieczkę w góry? Niezbędnik wędrowca

Standardowe wyposażenie na górską wycieczkę to absolutna podstawa bezpieczeństwa i komfortu, o tym chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Niezbędne są odpowiednie buty turystyczne, koniecznie dopasowane do pory roku i panujących warunków na szlaku.

Zawsze warto zabrać ze sobą warstwową odzież, która pozwoli dostosować się do, często szybko zmieniającej się, pogody. Kurtka przeciwdeszczowa to must-have, podobnie jak zapas wody i prowiantu. Przyda się też, oczywiście naładowany, telefon, mapa (papierowa to zawsze dobry pomysł!) lub aplikacja z trasami działającymi offline oraz powerbank.

Jeśli planujemy nocleg w schronisku, należy zabrać ze sobą rzeczy osobiste i, ewentualnie, śpiwór, choć w schronisku są koce i pościel. Zawsze, ale to zawsze, warto sprawdzić prognozę pogody i warunki panujące na szlakach przed wyjściem, czy to na jutro, czy na sobotę, aby upewnić się, że wycieczka będzie bezpieczna. W trudnych warunkach pogodowych, zwłaszcza na śliskich czy oblodzonych szlakach, niezbędne mogą okazać się raczki lub kije trekkingowe. Pamiętajcie też, że turyści powinni zawsze śledzić komunikaty GOPR, szczególnie zimą. Bo góry, mimo swojej łagodności, bywają nieprzewidywalne.

Magurka Wilkowicka zimą: kraina białego puchu

Magurka Wilkowicka odsłania swoje zupełnie inne, magiczne oblicze, gdy otula ją gruba warstwa zimowej szaty. Pokryte śniegiem szlaki stają się wówczas prawdziwym rajem dla miłośników narciarstwa biegowego. To idealne miejsce na aktywne spędzenie czasu zimą, z dala od, często zatłoczonych, stoków narciarstwa zjazdowego.

Stacja narciarstwa biegowego: trasy i co jeszcze?

Na Magurce Wilkowickiej funkcjonuje Centrum Narciarstwa Biegowego, które przyciąga, gdy tylko spadnie śnieg, rzesze entuzjastów tej dyscypliny. Przy schronisku znajduje się budynek, który pierwotnie zbudowano z myślą o obsłudze zawodów sportowych na nartach biegowych, ale dziś, na szczęście, służy wszystkim użytkownikom tras.

Trasy biegowe prowadzą między innymi przez niebieski szlak pieszy, co świetnie pokazuje, jak góry potrafią zmieniać swoje funkcje w zależności od pory roku. Infrastruktura jest, o ile wiem, stale rozwijana, aby zapewnić jak najlepsze warunki dla narciarzy. Jeśli jesteś gotów na trochę wysiłku, to świetna opcja na zimę.

Zimowe atrakcje i wydarzenia – co robić, gdy spadnie śnieg?

Zima na Magurce to, rzecz jasna, nie tylko narciarstwo biegowe. Zasypane śniegiem szlaki nadają się również doskonale do wędrówek w rakietach śnieżnych, co ostatnio zyskuje na popularności, lub po prostu do, nie mniej przyjemnych, spacerów w mroźnej, rześkiej scenerii.

Dzieci, a umówmy się, czasem i dorośli, mogą też zjeżdżać w dół na sankach, to wspaniały sposób na powrót na parking na Przełęczy Przegibek, pełen radości i śmiechu. Czasami organizowane są zimowe wydarzenia, na przykład zawody narciarskie, które dodają energii i życia tej górskiej okolicy, co jest świetne.

Pamiętajcie jednak, że wycieczka zimą może obfitować w trudne warunki na szlaku i, co gorsza, w złe warunki pogodowe, dlatego zawsze należy zachować szczególną ostrożność i, co chyba najważniejsze, odpowiednio się przygotować. Bo góry zimą, to już inna historia.

Historia i legendy – co kryje Magurka Wilkowicka?

Magurka Wilkowicka to miejsce z bogatą historią i owiane lokalnymi legendami, które dodają jej, nie powiem, tajemniczego uroku. Schronisko i okoliczne tereny kryją w sobie wiele opowieści o dawnych czasach i ludziach, którzy byli związani z tym właśnie miejscem.

Początki schroniska – długa opowieść

Historia schroniska na Magurce Wilkowickiej sięga, co może zaskakiwać, aż końca XIX wieku. Już wtedy dostrzeżono potencjał turystyczny tego szczytu. Robert Urbanke, działacz turystyczny związany z bielskim oddziałem niemieckiej organizacji Beskidenverein, rozpoczął, jak to się mówi, „stawianie pierwszych kroków” w postaci budowy stacji turystycznej, a następnie pełnoprawnego schroniska.

W 1903 roku Beskidenverein oddał do użytku drewniany budynek na kamiennej podmurówce. Otrzymał on nazwę „Schroniska Arcyksiężnej Marii Teresy na Górze Józefa”, na cześć Marii Teresy Toskańskiej, żony arcyksięcia Karola Stefana Habsburga. Nazwa, trzeba przyznać, dość długa.

W tym samym czasie, co ciekawe, niezależnie od niemieckiej organizacji, polscy turyści również szukali swojego miejsca do odpoczynku. W 1902 roku, z inicjatywy Karola Sikory z Łodygowic, wybudowano w pobliżu Magurki Wilkowickiej prywatne schronisko nazwane „Widok na Tatry”. Z niego turyści, jak sama nazwa wskazuje, podziwiali panoramę na Tatry i Babią Górę.

Niestety, to polskie schronisko, jak to czasem bywało z drewnianymi budynkami w górach, spłonęło w 1911 roku. Schronisko Beskidenverein, ze względu na narodowość właścicieli, było często, co jest zrozumiałe, omijane przez polskich turystów.

Po II wojnie światowej schronisko przejęło Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze (PTTK) i od tego czasu nosi imię zasłużonego działacza turystycznego Józefa Grzybowskiego. Wintersportklub, założony przez Niemców z Beskidenvereinu, świadczył o, jak widać, dynamicznym rozwoju sportów zimowych w regionie. Ruiny dawnej stacji turystycznej czy polany, gdzie stały te pierwsze budynki, wciąż są częścią krajobrazu Magurki, świadkami minionych czasów.

Ciekawostki i lokalne legendy – Smocza Jama i inne historie

Okolice Magurki Wilkowickiej kryją kilka ciekawostek i legend, które tylko czekają, żeby je odkryć. Jedną z nich jest, na przykład, Jaskinia Wietrzna Dziura, znana również jako Smocza Jama. Jest to pomnik przyrody, do którego prowadzi szlak od schroniska na Magurce Wilkowickiej.

Według lokalnej legendy, Jaskinia Smocza Jama miała, uwaga, tajemne połączenie z zamkiem w Żywcu! Fantastyczna, prawda, historia, która z pewnością pobudza wyobraźnię podczas wędrówki, a co, jeśli to prawda?

Warto też zwrócić uwagę na, bardzo charakterystyczną, kapliczkę na Magurce Wilkowickiej, którą mija się tuż przed schroniskiem, czy na kapliczkę poświęconą Najświętszej Maryi Pannie na Przełęczy U Panienki w Beskidzie Małym.

Na Przełęczy Przegibek znajduje się też kapliczka z figurką Chrystusa Frasobliwego z 1858 roku oraz pomnik upamiętniający Ofiary Wojny z 1996 roku. Na szczycie Hrobaczej Łąki, innego szczytu w Beskidzie Małym, postawiono duży stalowy krzyż, a także, co ciekawe, znajduje się tam schronisko turystyczne i platforma widokowa.

Magurka Wilkowicka – dla każdego coś miłego, na pewno

Magurka Wilkowicka to miejsce, które, jestem o tym przekonany, doskonale nadaje się dla naprawdę szerokiego grona turystów. Niezależnie od wieku, kondycji fizycznej czy, co też ważne, doświadczenia w górach, każdy, absolutnie każdy, znajdzie tu coś dla siebie.

To idealna przestrzeń zarówno na spokojny, rodzinny wypad z dziećmi, jak i na bardziej wymagające, ambitne wędrówki dla doświadczonych miłośników gór. Właściwie, to jedno z niewielu takich miejsc w Beskidzie Małym. Jeśli wybieracie się z psem, pamiętajcie o zasadach obowiązujących na szlakach i w schronisku.

Rodzinny wypad w góry – bez trudu, z uśmiechem

Dzięki stosunkowo łatwemu dojściu z Przełęczy Przegibek, Magurka jest świetnym celem na, na przykład, pierwszy rodzinny spacer z dziećmi w góry. Szlak niebieski jest szeroki i, co najważniejsze dla małych nóżek, niezbyt stromy, co znacząco ułatwia wędrówkę nawet z najmłodszymi pociechami.

Schronisko oferuje udogodnienia dla rodzin, a możliwość odpoczynku i posiłku w ciepłym miejscu to, umówmy się, duży plus. Zimą, jak już wspominaliśmy, można zabrać ze sobą sanki, a Bar Gawra na Przełęczy Przegibek jest często, co jest dobrym zwyczajem, czynny, oferując ciepłe napoje, które tak grzeją po mroźnym zjeździe.

Możemy sobie wyobrazić radość najmłodszych, gdy, dajmy na to, synek Smyk marzy o plecaku pełnym, tak pożądanych przez małych turystów, górskich odznak PTTK! Zdobycie takiej odznaki to, swoją drogą, świetna motywacja dla dzieci, co obserwuję od lat. Schroniska PTTK w całej Polsce wspierają takie inicjatywy.

Wycieczka dla doświadczonych turystów – w górę!

Dla bardziej wprawionych wędrowców, tych, co mają już trochę kilometrów w nogach, Magurka Wilkowicka stanowi doskonały punkt startowy do zdobywania innych, często bardziej wymagających, szczytów Beskidu Małego.

Można bez problemu połączyć wycieczkę na Magurkę ze zdobyciem Czupla, najwyższego szczytu tego pasma i punktu Korony Gór Polski. Czerwony szlak z Międzybrodzia Bialskiego pozwala na zaplanowanie, moim zdaniem, bardzo ciekawej pętli obejmującej Magurkę, Czupel i powrót do Międzybrodzia Bialskiego.

Szlaki prowadzą w kierunku Rogacza, Przełęczy Wysokie Siodło, czy dalej na wschód Beskidu Małego. Możliwości jest naprawdę wiele, a dobrze rozwinięta sieć szlaków pozwala na tworzenie bardzo różnorodnych tras, dopasowanych do własnych, indywidualnych preferencji i, rzecz jasna, aktualnej kondycji.

Magurka Wilkowicka i okolice: co jeszcze warto zobaczyć?

Odwiedzając Magurkę Wilkowicką, warto, jeśli tylko czas pozwoli, poświęcić chwilę na odkrycie również okolicznych atrakcji. Region Beskidu Małego i jego sąsiedztwo oferują wiele ciekawych miejsc, które z pewnością uzupełnią Waszą górską przygodę. Zawsze powtarzam, że góry to nie tylko szlaki.

Miejscowości w okolicy – brama do Beskidu Małego

Wokół Magurki Wilkowickiej znajdują się urokliwe miejscowości, które mogą być zarówno punktem startu Waszej wycieczki, jak i, co bywa przyjemne, celem odwiedzin po zejściu ze szlaku. Międzybrodzie Bialskie, położone nad Jeziorem Międzybrodzkim u stóp Beskidu Małego, to popularna miejscowość turystyczna, oferująca, między innymi, możliwości rekreacji nad wodą.

Wilkowice i Bielsko-Biała, z których również prowadzą szlaki na Magurkę, to większe ośrodki z bogatszą infrastrukturą. Z Bielska-Białej, na przykład ze Stalownika, czerwony szlak prowadzi przez Chatkę na Rogaczu na Czupel, co jest dość popularną opcją.

Łodygowice i Czernichów to kolejne punkty, z których można wyruszyć w góry, oferujące różne warianty tras. Warto odwiedzić te miejscowości, poczuć ich lokalny klimat i, rzecz jasna, skorzystać z dostępnych udogodnień. W tych miejscowościach, a także w Chatce studenckiej Rogacz czy Barze Gawra na Przełęczy Przegibek, często można zdobyć pieczątki potwierdzające przejście szlaku, co, jak wie każdy zbieracz, jest bardzo ważne dla osób gromadzących górskie odznaki PTTK.

Warto też pamiętać, że, co potwierdzono w kwietniu 2025 roku, stwierdzono brak pieczątki na szczycie Czupla. Zawsze warto więc sprawdzić aktualne informacje przed wyruszeniem, jeśli pieczątka to dla Was priorytet. Godziny otwarcia punktów z pieczątkami mogą się różnić.

Inne atrakcje w pobliżu – coś dla ciała i ducha

W promieniu, powiedzmy, 30 kilometrów od Magurki Wilkowickiej znajduje się wiele interesujących miejsc, które warto odwiedzić, jeśli macie trochę więcej czasu. Region ten jest naprawdę bogaty w zabytki i atrakcje przyrodnicze, co czyni go bardzo atrakcyjnym.

Warto wymienić: Zamek w Żywcu (około 11 km), Skrzyczne (około 12.5 km) i Barania Góra (około 20.3 km) w sąsiednim Beskidzie Śląskim, Leśny Park Niespodzianek w Ustroniu (około 22.5 km), Jezioro Goczałkowickie (około 22.7 km) i urokliwe Ogrody Kapias w Goczałkowicach Zdroju (około 22.9 km), Zamek w Pszczynie (około 26.2 km), Pokazowa Zagroda Żubrów w Jankowicach (około 27.5 km), a także Miejsca Pamięci – dawne obozy Auschwitz (około 28.3 km) i Birkenau (około 28.9 km). To tylko niektóre z propozycji.

Oprócz tych, w samym Beskidzie Małym czekają na odkrycie takie miejsca jak Góra Żar (dostępna na przykład z Kozubnika), Rogacz (na który można wejść z Bielska-Białej), Hrobacza Łąka czy Przełęcz U Panienki z zabytkową kapliczką. Grupa Magurki Wilkowickiej leży w całości w Parku Krajobrazowym Beskidu Małego, co tylko podkreśla wyjątkowe walory przyrodnicze tego obszaru. To, że można tu zobaczyć tyle piękna, jest naprawdę fantastyczne.

Zaplanuj niezapomnianą wycieczkę w Beskid Mały – kilka ostatnich słów

Magurka Wilkowicka i cały Beskid Mały to region, który ma, jestem o tym głęboko przekonany, ogromny potencjał turystyczny i może zaoferować niezapomniane wrażenia każdemu, kto zdecyduje się go odwiedzić.

Niezależnie od tego, czy szukacie aktywnego wypoczynku, czy chwili wytchnienia na łonie natury, znajdziecie tu coś dla siebie. Właściwie, Beskid Mały to takie miejsce, do którego chce się wracać.

Najlepsze porady i wskazówki dla turystów – żeby było łatwiej

Planując wycieczkę na Magurkę Wilkowicką, zawsze, ale to zawsze, sprawdzajcie prognozę pogody i warunki panujące na szlakach, na przykład korzystając z kamery online lub pytając o opinie w schronisku. W górach, jak wiadomo, pogoda potrafi zmienić się w mgnieniu oka. Wybierajcie szlaki odpowiednie do Waszej kondycji i, co równie ważne, doświadczenia.

Jeśli wyruszycie z Przełęczy Przegibek, macie najkrótszy szlak do schroniska, co jest świetną opcją, zwłaszcza na początek górskich przygód, albo gdy macie mało czasu. Pamiętajcie o odpowiednim nawodnieniu i zabraniu ze sobą przekąsek; w schronisku czeka na Was ciepły posiłek, jasne, ale w drodze zawsze warto mieć coś pod ręką.

Nie zapomnijcie o aparacie fotograficznym – widoki z Magurki i okolic są, bez przesady, naprawdę spektakularne! Jeśli macie ambitne cele, jak zdobycie Czupla czy innych szczytów Korony Gór Polski, upewnijcie się wcześniej, gdzie można zdobyć potrzebne pieczątki – schronisko PTTK na Magurce to, na szczęście, pewny punkt.

Bezpieczeństwo w górach – to podstawa

Bezpieczeństwo w górach jest absolutnym priorytetem, o tym nie można zapomnieć. Zawsze informujcie kogoś bliskiego o planowanej trasie i przewidywanym czasie powrotu. Pamiętajcie o numerze alarmowym GOPR (601 100 300) i, bardzo pomocnej, aplikacji Ratunek.

W trudnych warunkach, zwłaszcza zimą, rozważcie rezygnację z wycieczki albo, co może być rozsądniejsze, wybór łatwiejszej trasy; złe warunki pogodowe i trudne warunki na szlaku mogą, niestety, szybko zmienić przyjemną wędrówkę w niebezpieczną sytuację. Bądźcie świadomi, że w niektórych rejonach Beskidów, jak np. na Babiej Górze czy w Tatrach, występują zagrożenia lawinowe, choć Beskid Mały jest pod tym względem, na szczęście, bezpieczniejszy.

Pamiętajcie też o szacunku dla przyrody i innych turystów – dbajcie o czystość na szlakach i nie zbaczajcie z wytyczonych tras, zwłaszcza w obszarach chronionych, takich jak Park Krajobrazowy Beskidu Małego. Warto mieć na uwadze, że na szlakach pieszych mogą pojawiać się rowerzyści czy narciarze, którzy, jak w przypadku narciarstwa biegowego na niebieskim szlaku, korzystają z tych samych dróg, i ta wspólna przestrzeń, no cóż, wymaga wzajemnego szacunku. Wędrując przez Beskid Mały, odkryjecie jego unikalny charakter i piękno, które, jak powiedziałem wcześniej, sprawiają, że chce się tu wracać, i wracać.

Kategorie: PolskaŚląsk

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *