Płock: co zobaczyć? Kompletny przewodnik po atrakcjach

6 maja, 2025

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co naprawdę warto zobaczyć w Płocku? To przecież miasto, położone tak malowniczo na wysokiej skarpie nad Wisłą, kryje w sobie niesamowite wręcz bogactwo historii i mnóstwo fascynujących miejsc. My, jako podróżnicy z nieustannym zacięciem do odkrywania nowych zakątków Polski, wybraliśmy się tam, żeby na własne oczy przekonać się, jakie właściwie atrakcje Płocka czekają na odwiedzających. Planując wycieczkę do Płocka i okolic, warto wziąć pod uwagę, że wiele atrakcji turystycznych znajduje się w promieniu nawet 100 km od miasta, co czyni Płock świetną bazą wypadową do poznawania Mazowsza. I wiecie co? To miejsce potrafi zaskoczyć nie tylko bogactwem zabytków, ale jednocześnie oferuje naprawdę nowoczesne przestrzenie do wypoczynku i zwykłej rozrywki. Płock to miasto, które może poszczycić się niezwykle bogatą historią i kulturą, a jednocześnie dynamicznie się rozwija. Przygotowaliśmy więc dla Was – mamy nadzieję, że kompletny! – przewodnik, który pomoże zaplanować zarówno zwiedzanie Płocka, jak i jego urokliwych okolic. Możecie zresztą skorzystać z dostępnej mapy atrakcji Płocka, aby łatwiej się poruszać.

Niezależnie od tego, czy szukacie atrakcji w Płocku na weekend, czy może płockich atrakcji dla dwojga, a może przede wszystkim płockich atrakcji dla dzieci… Znajdziecie tu atrakcje dla dzieci, młodzieży, nastolatków i dorosłych. Albo po prostu chcecie wiedzieć, co można zwiedzić w Płocku – ten artykuł jest zdecydowanie dla Was. Temat: Płock i jego atrakcje turystyczne to coś, co z pewnością Was zaciekawi! Zobaczcie sami, jakie fajne atrakcje w Płocku i jego okolicach udało nam się dla Was odkryć. (Naprawdę jest ich sporo! Atrakcje Płocka zimą również potrafią zaskoczyć!)

Wzgórze Tumskie – historyczne serce miasta?

płock_co_zobaczyć

Wzgórze Tumskie to bez dwóch zdań absolutny punkt obowiązkowy na każdej mapie Płocka. To właśnie tutaj, na tej imponującej wiślanej skarpie, bije przecież historyczne serce całego miasta. Ze Wzgórza Tumskiego roztacza się zresztą widok zapierający dech w piersiach na Wisłę, która w tym miejscu tworzy rozległe Jezioro Włocławskie, a także na piękny Gostynińsko-Włocławski Park Krajobrazowy po drugiej stronie rzeki. Ten widok tworzy niezapomnianą panoramę miasta i okolic.

Spacerując ścieżkami w rejonie Wzgórza Tumskiego, poczujecie dosłownie ducha minionych wieków. To tu właśnie wznoszą się te najstarsze obiekty, prawdziwi świadkowie początków Płocka, który prawdopodobnie już w X wieku zależał od Państwa Piastów. Wśród ważnych budowli sakralnych była niegdyś także kolegiata św. Michała Archanioła, która niestety nie przetrwała do naszych czasów w pierwotnej formie. Ulicą Tumską zresztą łatwo dotrzecie na sam szczyt tego niezwykłego miejsca.

Katedra w Płocku i jej skarby: od Władysława Hermana do dziś

Na Wzgórzu Tumskim majestatycznie wznosi się Bazylika Katedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. To najcenniejszy zabytek Płocka, a jednocześnie jedna z najstarszych budowli sakralnych w Polsce, wzniesiona pierwotnie jeszcze w XII wieku. Jej wnętrze zachwyca, między innymi, pięknymi polichromiami autorstwa Władysława Drapiewskiego, choć pierwotnie projekt powierzono innemu, znanemu profesorowi – Józefowi Mehofferowi, którego wizja ostatecznie została jednak odrzucona. Obecny wystrój katedry jest wynikiem wielu prac konserwatorskich.

Bazylika Katedralna w Płocku jest miejscem o wręcz ogromnym znaczeniu dla historii Polski i wszystkich wyznawców chrześcijaństwa. W jej murach spoczęli przecież królowie Polski, Władysław Herman i Bolesław Krzywousty, a także kilkunastu książąt mazowieckich, w tym Konrad I. Ich szczątki znajdują się w Kaplicy Królewskiej, choć w przeciwieństwie do Wawelu, nie znajdziemy tu monumentalnych sarkofagów.

W katedrze mieści się także skarbiec, jeden z pięciu najbogatszych skarbców muzealnych w całej Polsce. Możecie w nim podziwiać bezcenne zabytki sztuki złotniczej, takie jak kielich i patena Konrada Mazowieckiego z około 1240 roku, relikwiarz hermowy św. Zygmunta (ufundowany przez króla Kazimierza Wielkiego i zdobiony słynnym Diademem Płockim z XIII wieku!), emaliowany złoty kielich z fundacji Wazów czy srebrny ołtarzyk polowy Konstancji Austriaczki, żony Zygmunta III Wazy. Często są to przedmioty ufundowane lub poświęcone ważnym postaciom czy wydarzeniom.

W kruchcie świątyni znajduje się z kolei kopia słynnych Drzwi Płockich. Oryginał tych przepięknie zdobionych, odlanych w Magdeburgu w 1154 roku drzwi, znajduje się niestety w soborze św. Zofii w Nowogrodzie Wielkim, zrabowany tam przez Rosjan. Warto wiedzieć, że te oryginalne skrzydła są… starsze niż słynne Drzwi Gnieźnieńskie! A historia samej katedry sięga romańskiej budowli ufundowanej przez biskupa Aleksandra z Malonne, a jej dzisiejszy wygląd to wynik wielu, wielu przebudów, w tym tej dokonanej w stylu renesansowym przez włoskich architektów z dworu króla Zygmunta Starego.

Biblia Płocka, spisana na pergaminie w XII wieku, oprawiona w dębowe deski w 1457 roku, to kolejny skarb związany z katedrą. Kryje najstarsze w Polsce zapiski cudów dokonanych właśnie w płockiej katedrze, choćby uzdrowienie sparaliżowanej dziewczynki Wojuchy czy uratowanie relikwiarza przez Zachariasza przed upadkiem. Co za historia, prawda?

Muzeum Diecezjalne: perełki sztuki sakralnej… i nie tylko!

Tuż przy bazylice katedralnej, w dawnym Zamku Książąt Mazowieckich, znajduje się Muzeum Diecezjalne, uruchomione przez Diecezję Płocką. Zamek, którego początki sięgają XIII wieku, a świetność przeżywał w czasach króla Kazimierza Wielkiego, został w XVI stuleciu przebudowany na opactwo benedyktynów. Dzisiaj dawne zabudowania mieszczą to jedno z najstarszych muzeów kościelnych w Polsce, założone już w 1903 roku na podstawie zbiorów ze stale remontowanej katedry.

Muzeum Diecezjalne zajmuje dwa budynki: „stare muzeum” i „nowe muzeum” (czyli dawne opactwo benedyktynów). Jego bogate zbiory obejmują rzeźby, pięknie iluminowane inkunabuły, obrazy (w tym „Matka Boska Polna” Jacka Malczewskiego), rzemiosło artystyczne, szaty liturgiczne, nawet pasy słuckie, argenteria (monstrancje, kielichy, relikwiarze), rękopisy i starodruki, dokumenty (jak na przykład dokument księcia Konrada Mazowieckiego z 1230 roku!), białą broń, dzieła rzeźbiarskie i malarskie, numizmatykę (znajdziecie tu monety z czasów Cesarstwa Rzymskiego) oraz okazy archeologiczne (zęby i łopatka mamuta, czaszka prażubra – imponujące, prawda?). W salach ekspozycyjnych urządzono też wystawy tematyczne.

W „nowym muzeum” można z kolei zobaczyć Biblię Płocką oraz Pietę z Drobina, a także wspomniany już niezwykle bogaty skarbiec. Muzeum gromadzi przedmioty ofiarowywane głównie przez kościoły diecezji. Znajdziecie tam również pierwsze wydanie „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. To fascynujące miejsce nie tylko dla miłośników sztuki sakralnej, ale chyba dla każdego, kto ciekawy jest historii regionu.

Spacer po Starym Mieście: urokliwe kamienice i tętniący życiem rynek

płock_co_zobaczyć

Zwiedzania Płocka… Cóż, nie wypada chyba rozpocząć w innym miejscu niż na Starym Rynku. To przecież prawdziwe serce płockiej starówki, dawny plac targowy, który od czasów księcia Bolesława II Mazowieckiego niewiele zmienił swój kształt, choć jego obecna zabudowa pochodzi głównie z XIX i początku XX wieku. Dzisiaj Stary Rynek to po prostu miejsce spotkań mieszkańców i turystów, otoczony pięknie odrestaurowanymi kamienicami.

W centralnym punkcie placu stoi nowoczesna, podświetlana fontanna, którą miejscowi pieszczotliwie (?) nazywają „Afrodytą”, a obok niej zabytkowy zegar słoneczny z 1793 roku. Północno-wschodnia pierzeja Starego Rynku tętni życiem, wręcz upstrzona jest licznymi barami i restauracjami. Na Starym Rynku znajdziecie też bardzo przydatny punkt Informacji Turystycznej Płockiej Lokalnej Organizacji Turystycznej. Najstarszą kamienicą jest budynek z końca XVII wieku. Ale Stary Rynek kryje też miejsca o głębokim znaczeniu duchowym i historycznym.

Stary Rynek: historia na wyciągnięcie ręki… I trochę wspomnień

Historia Starego Rynku w Płocku jest niezwykle bogata, o tym już chyba wspominaliśmy, prawda? To tutaj w dawnych wiekach odbywał się handel, zbierali się mieszkańcy, rozgrywały się ważne wydarzenia. Odnowione kamienice, wiele z nich pochodzących z XVIII i XIX wieku, zdają się opowiadać swoje własne, ciche historie. Okres Oświecenia przyniósł miastu pewne zmiany architektoniczne. Przechadzając się po placu, można niemal poczuć tę atmosferę minionych epok.

Odremontowane budynki, takie jak dawny Hotel Berliński (dziś znany jako Dom Darmstadt), który współfinansowało niemieckie miasto partnerskie Darmstadt, mieszczą dzisiaj różne instytucje i lokale, w tym wspomnianą Informację Turystyczną. Przed Domem Darmstadt stoi urocza ławeczka druha Wacława Milke, założyciela Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”. Co ciekawe, zespół kamienic przy numerach 14, 16 i 18 to dawny Zakład Dobroczynny Anioła Stróża, miejsce, w którym rzekomo miało dojść do objawień siostry Faustyny Kowalskiej. (Sama historia Płocka i jego związków z religią to fascynujący temat.) W okolicy Płocka zachowały się też ślady dawnych dworów szlacheckich.

Ratusz w Płocku: klasycyzm, historia i hejnał miejski

Centralne miejsce na Starym Rynku zajmuje okazały Ratusz, wybudowany w 1825 roku. Ten klasycystyczny gmach, zaprojektowany przez Jakuba Kubickiego (tego samego architekta, który stworzył warszawski Belweder i płockie Rogatki Warszawskie, więc widać rękę mistrza!), odegrał naprawdę ważną rolę w dziejach Królestwa Polskiego. To właśnie w jego Sali Sejmowej 23 września 1831 roku odbyło się ostatnie, tuż przed wybuchem powstania listopadowego, posiedzenie Sejmu Królestwa Polskiego.

Wejścia do gmachu strzegą dwa lwy, które dawniej znajdowały się w posiadłości rodu Dziewianowskich w miejscowości Bronowo Zalesie niedaleko Płocka, a pod Ratusz zostały przeniesione już po II wojnie światowej. Ratuszowi towarzyszy wieża zegarowa, zwieńczona barokowym hełmem. Od 1937 roku, a obecnie nieprzerwanie od 1983 roku, z tej wieży grany jest hejnał płocki – punktualnie o godzinie 12:00 i 18:00. Historyczny hejnał został przywrócony po latach przerwy. O godz. 12 dodatkowo możecie zobaczyć taką specjalną scenkę pasowania Bolesława Krzywoustego na rycerza – wydarzenia, które zresztą rzeczywiście miało miejsce w Płocku, skąd pochodził, nomen omen, ten sławny władca.

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia: śladami św. Faustyny

Stary Rynek kryje też miejsce o głębokim znaczeniu religijnym – Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. To klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, nieodłącznie związany z postacią św. Siostry Faustyny Kowalskiej. Sanktuarium to miejsce o głębokim znaczeniu religijnym dla wielu wiernych. Warto wspomnieć, że z historią Mariawitów związana jest także Maria Franciszka Kozłowska, założycielka Kościoła Starokatolickiego Mariawitów, której objawienia miały miejsce w Płocku. Siostra Faustyna żyła w tym Domu Zakonnym przez całe dwa lata i to właśnie tutaj, w 1931 roku, doznała pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego, otrzymując to słynne polecenie namalowania obrazu z podpisem „Jezu Ufam Tobie”. Płocka kaplica została później podniesiona do rangi Sanktuarium. Niedaleko Sanktuarium Bożego Miłosierdzia znajduje się Katedra Mariawicka, czyli Świątynia Miłosierdzia i Miłości, główna świątynia Kościoła Starokatolickiego Mariawitów, również ważny punkt na religijnej mapie Płocka.

Na terenie Domu Zakonnego znajduje się kaplica z obrazami Jezusa Miłosiernego i relikwiami św. Faustyny. W podziemiach sanktuarium zachował się oryginalny piec chlebowy z XIX wieku, przy którym, jak się uważa, pracowała siostra Faustyna, a siostry zakonne (zakonnice) podobno do dziś wypiekają w nim chleb. Co jeszcze ciekawe, z dziedzińcem klasztoru sióstr Bożego Miłosierdzia wiąże się również historia odkrycia średniowiecznych skrzypic płockich podczas niedawnych badań archeologicznych.

Płock poza murami Starego Miasta: zielone tereny i co jeszcze?

płock_co_zobaczyć

Płock to przecież nie tylko zabytkowe Stare Miasto. Miasto oferuje również wiele pięknych terenów zielonych i nowoczesnych atrakcji, idealnych do aktywnego wypoczynku i relaksu. Warto zdecydowanie zejść ze Wzgórza Tumskiego w kierunku Wisły i odkryć te urokliwe miejsca nad rzeką, które stanowią doskonałe uzupełnienie zwiedzania historycznej części miasta.

Płocczanie zresztą kochają jogging – to uwidacznia się w cyklicznych wydarzeniach sportowych, na przykład wrześniowym Półmaratonie Dwóch Mostów czy Biegu Sylwestrowym. Wioślarstwo również ma tu swoje głębokie tradycje, a nad zalewem Sobótka co roku organizowane są zawody w sprincie wioślarskim. Na południe od Starego Miasta rozciągają się nowoczesne dzielnice.

Bulwary nadwiślańskie: spacery z pięknym widokiem

Bulwar Stanisława Górnickiego, wytyczony na samym brzegu Wisły, to po prostu idealne miejsce na spacer z widokiem na naszą królową polskich rzek i malowniczą panoramę Wzgórza Tumskiego. Stanisław Górnicki był postacią niezwykłą – armatorem żeglugi parowej, ale także właścicielem pierwszej elektrowni i pierwszego kina publicznego w Płocku. Zrewitalizowane bulwary nadwiślańskie oferują dziś naprawdę przyjemną promenadę, ciągnącą się wzdłuż Wisły, z licznie powstałymi nowymi traktami i atrakcyjną kładką nad rzeką, prowadzącą równolegle wzdłuż brzegu. Niedaleko stąd rozpościera się widok na Most Legionów Piłsudskiego, ważną przeprawę przez Wisłę. To świetne miejsce, by po prostu podziwiać rzekę, wybrać się na spokojny spacer, czy też na przejażdżkę rowerem. (Mimo że czasem bywają dość zatłoczone, zwłaszcza w weekendy, warto się tam wybrać.)

Płockie molo i marina: wypoczynek tuż nad wodą

Tuż pod Wzgórzem Tumskim, w ramach rewitalizacji nabrzeża, zbudowano w latach 2010-2011 długie na około 350 metrów molo spacerowe, ustawione równolegle do brzegu Wisły. Obiekt służy również miłośnikom sportów jachtowych jako część płockiej mariny. Na końcu płockiego molo czeka na spacerowiczów kawiarnia, a nieopodal powstały przyjemne plaże miejskie.

Choć w sierpniu 2024 roku plaża nad Zalewem Sobótka była tymczasowo zamknięta z powodu wykrytych bakterii (no cóż, takie rzeczy się czasem zdarzają…), płockie nabrzeże oferuje inne, wciąż atrakcyjne możliwości wypoczynku nad wodą. Zalew Sobótka, dawne starorzecze Wisły, to plaża i kąpielisko niemal w samym centrum miasta, otoczone trasami pieszymi i rowerowymi, stanowiące bardzo popularne miejsce rekreacji. Jest zresztą bardzo blisko Starego Rynku, więc łatwo tam dotrzeć po zwiedzaniu historycznej części Płocka.

Miejski ogród zoologiczny: zwierzęta… prawie z całego świata!

Płocki Miejski Ogród Zoologiczny to chyba jedna z największych atrakcji miasta, szczególnie (choć nie tylko!) dla rodzin z dziećmi. Znajduje się na terenie skarpy wiślanej, a z jego obszaru rozciąga się zresztą widok na Wisłę. Ogród Zoologiczny w Płocku powstał w 1921 roku z inicjatywy nauczycielki biologii Marii Macieszyny, która zaproponowała założenie przyszkolnego ogrodu botaniczno-zoologicznego, a w 1951 roku został uruchomiony już jako samodzielna instytucja.

Płocki ogród zoologiczny słynie z największej kolekcji gadów i płazów w Polsce, ale zobaczycie tu także wiele innych gatunków zwierząt z całego świata, w tym słonie, kangury, lwy, pingwiny, ptactwo lasów tropikalnych, tamaryny czy marmozety. W płockim ZOO mieszka również słynny aligator Marta, która wystąpiła w kultowym filmie „Hydrozagadka”! Trafiła do ZOO w ramach, bądź co bądź, nieszablonowej „Akcji Krokodyl”, czyli wymiany między mieszkańcami Płocka a Polonią w USA. Jest to ponoć najstarsze zwierzę w polskich ogrodach zoologicznych! Warto odwiedzić też mini-ZOO, gdzie można zobaczyć zwierzęta gospodarskie, takie jak kozy, kucyki czy króliczki, a nawet je pogłaskać i nakarmić (karmę dla alpak, np. marchewkę, można kupić za niewielką opłatą – fajna sprawa!).

Dla zwiedzających przygotowano również specjalną Trasę Zimowego Zwiedzania, która umożliwia komfortowe oglądanie zwierząt nawet w chłodniejsze dni. Po drodze zobaczycie m.in.: żurawia mandżurskiego, renifera leśnego, panterę śnieżną, tygrysa syberyjskiego, fokę szarą czy sowę śnieżną. ZOO znajduje się w pobliżu Bazyliki Katedralnej na Wzgórzu Tumskim, więc można całkiem sprytnie połączyć te punkty zwiedzania podczas jednej wycieczki.

Amfiteatr: miejsce ważnych wydarzeń

Przy bulwarach, niedaleko molo, stoi również Amfiteatr im. Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej, nowoczesna budowla z charakterystycznym wachlarzowym dachem, która „wyrósł” nad rzeką. Obiekt został oddany do użytku po gruntownej modernizacji w 2008 roku. To bardzo popularne miejsce imprez i wydarzeń kulturalnych w Płocku. Wiosną i latem odbywają się tutaj liczne, ciekawe imprezy plenerowe, m.in. Płocka Noc Kabaretowa, koncerty i festiwale, takie jak słynny festiwal muzyki elektronicznej Audioriver. Ktoś mógłby powiedzieć, że to serce kulturalne letniego Płocka!

Sekrety Płocka: te mniej znane, ale czyżby mniej warte uwagi?

płock_co_zobaczyć

Płock, tak naprawdę, kryje wiele miejsc, które nie zawsze znajdują się na tych głównych trasach turystycznych, ale zdecydowanie zasługują na uwagę. Odkrywanie tych sekretów miasta może być niezwykłą przygodą i pozwoli Wam poznać Płock z nieco innej, może bardziej intymnej strony. Od tajemniczych jam po ślady dawnych fortyfikacji – Płock ma coś do zaoferowania praktycznie dla każdego, kto lubi schodzić z utartych szlaków.

Jaskinia Morusa: legenda kryminalisty i tajemnicza jama

Na zboczu skarpy, poniżej kościoła Mariawitów, znajduje się niewielka, właściwie niepozorna dziura, znana jako Jaskinia Morusa. Jej tajemnicza nazwa nawiązuje do legendy o kryminaliście z pierwszej dekady XX wieku, który podobno ukrywał się w tej jaskini przed rosyjskimi żandarmami. Chociaż sama jama nie jest wielka ani spektakularna (to w końcu tylko niewielka jama…), związana z nią opowieść dodaje miejscu dreszczyku emocji i stanowi ciekawostkę podczas spaceru po okolicy. (Zawsze to coś, co można opowiedzieć znajomym!)

Murale i street art: nowoczesna sztuka w miejskiej przestrzeni

Płock zaskakuje też obecnością nowoczesnej sztuki ulicznej – murali i street artu, które pięknie ożywiają miejską przestrzeń. Spacerując ulicami miasta, możecie zupełnie przypadkiem natknąć się na prawdziwe dzieła sztuki. Wśród wartych uwagi murali znajdują się na przykład: „Dziewczyna na motocyklu” (ul. Kwiatka 14), „Goryl” (ul. Sienkiewicza 39), „Smok, rycerze i Płock” (ul. Sienkiewicza 38), „Tryptyk Krika & M-city” (ul. Kwiatka 10), czy mural „KRAdnij” (ul. Sienkiewicza 59) oraz „Twożywo” (ul. Sienkiewicza 61). Jak mawia pewien artysta, którego znam: „Sztuka powinna wychodzić do ludzi, nie tylko czekać w galeriach.” Uważam, że taka nowoczesna sztuka ożywia miasto i stanowi ciekawe, często kontrastujące tło dla zabytkowej architektury.

Rogatki miejskie: klasycyzm i ślady dawnych fortyfikacji

Pozostałością dawnych systemów obronnych i jednocześnie ciekawymi obiektami architektonicznymi są płockie rogatki, czyli klasycystyczne punkty kontrolne z pierwszej ćwierci XIX wieku. Za ich projekt odpowiadał architekt Jakub Kubicki, ten sam, który stworzył warszawskie rogatki mokotowskie i grochowskie oraz przebudował Belweder. W Płocku zachowały się Rogatki Dobrzyńskie (przy Kazimierza Wielkiego 24, w pobliżu Kościoła Mariawickiego), Rogatki Warszawskie (przy alei Jana Kilińskiego 8A), wybudowane w latach 1816-1818 oraz Rogatki Płońskie (przy alei Jana Kilińskiego 12). Rogatki Warszawskie architektonicznie zdobią miasto i przypominają o jego dawnej, warownej funkcji. Chociaż, patrząc z innej perspektywy, to tylko niewielkie budyneczki w porównaniu do tego, czym miasto było kiedyś chronione. Styl neogotyku angielskiego również można spotkać w niektórych elementach architektury Płocka, choćby w bramach cmentarza.

Śladów dawnych fortyfikacji możecie szukać także na skrzyżowaniu ulic Nowowiejskiego i Bielskiej, gdzie zachował się jedynie skromny 15-metrowy fragment muru. Wybudowano je na mocy przywileju nadanego w 1353 roku przez króla Kazimierza Wielkiego, który określał nawet sposób finansowania tej inwestycji, która trwała aż 16 lat! Na przełomie XVIII i XIX wieku postanowiono, niestety, rozebrać cały mur, pozostawiając jedynie ten niewielki fragment. Innym śladem dawnych umocnień jest baszta obronna przy ulicy Zduńskiej 13a, przekształcona w XVIII wieku w dom mieszkalny, a dziś mieszcząca biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Obok ulicy Bielskiej znajduje się też mural „Płock miasto bohater” – takie współczesne przypomnienie o historii. Spacerując po Płocku, warto zwrócić uwagę na detale architektoniczne i budynki związane z lokalną historią, takie jak Dom Bartłomieja.

Muzeum Mazowieckie: odkryj bogactwo kultury regionu

Muzeum Mazowieckie w Płocku to instytucja z niezwykle bogatymi zbiorami, która ma… kilka oddziałów w mieście i okolicy! Jest to najstarsze polskie muzeum publiczne, założone już w 1821 roku decyzją władz Królestwa Polskiego z inicjatywy lokalnego Towarzystwa Naukowego Płockiego. Główna siedziba Muzeum Mazowieckiego znajduje się w przepięknej kamienicy secesyjnej przy ulicy Tumskiej 8. Muzeum Mazowieckie jest często określane właśnie jako Muzeum Secesji ze względu na swoją imponującą kolekcję. Ale to wcale nie wszystko, co Muzeum Mazowieckie ma Wam do zaoferowania.

Oddział Sztuki: secesja, Art Déco i inne perełki

Główny oddział Muzeum Mazowieckiego w kamienicy secesyjnej to prawdziwa, wizualna uczta dla oka. Na czterech piętrach rozmieszczono ekspozycje, które przeniosą Was w czasy przełomu XIX i XX wieku oraz dwudziestolecia międzywojennego. Secesja wita nas pięknymi aranżacjami mieszczańskich wnętrz, salą rzemiosła artystycznego, a także galerią malarstwa i rzeźby okresu Młodej Polski. Zobaczycie tutaj eksponaty ze szkła, ceramiki i metali, a także biżuterię z tamtych lat – co za styl!

W gabinecie znajdziecie obraz Józefa Mehoffera, a w Sali Galicyjskiej monumentalny obraz Stanisława Wyspiańskiego „Wiejska Madonna”. W muzeum zgromadzono też obrazy innych, cenionych malarzy, takich jak Teodor Axentowicz, Jacek Malczewski, Władysław Podkowiński czy Zofia Stryjeńska, a także rzeźby i dzieła rzemiosła artystycznego. Na szczególną uwagę zasługuje obraz Kazimierza Stabrowskiego „Skarga duszy”.

Szczególnie, moim zdaniem, zachwycająca jest wystawa poświęcona sztuce Art Déco, która mieści się w kamienicy usytuowanej przy ulicy Kolegialnej 6. Art déco w Polsce święcił swoje triumfy właśnie w dwudziestoleciu międzywojennym, a płockie muzeum prezentuje tę kolekcję w niezwykle nowoczesny i atrakcyjny sposób. W odrestaurowanym budynku zobaczymy pięknie odwzorowane wnętrza mieszkalne z meblami i dodatkami (np. gabinet prezesa banku), sztukę użytkową (talerze, zastawy), kolekcję szkła z polskich hut, a także obrazy i rzeźby cenionych artystów.

Perłą tej wystawy jest bez wątpienia obraz „Martwa natura” autorstwa Tamary Łempickiej, prezentujący antyczny tors, oraz portret profesora Jana Stanisława Bystronia pędzla Stanisława Ignacego Witkiewicza (Witkacego) – absolutnie wspaniałe dzieła. Centralne miejsce ekspozycji ozdabia piękny, lśniący czerwienią samochód Jowett Special Roadster z 1926 roku! Kolekcja stała prezentowana jest na parterze (stanowiącym wprowadzenie do stylu) i pierwszym piętrze. (Jeśli kochasz Art Déco, to jest miejsce dla Ciebie!)

Dział Etnografii: kultura ludowa regionu i skarby Wschodu

Oddział płockiego Muzeum Mazowieckiego mieszczący się w zabytkowym magazynie – Spichlerzu (budynku z przełomu XVIII i XIX wieku, przy ulicy Kazimierza Wielkiego 11 b) – prezentuje głównie wystawy etnograficzne. Jedna z nich, „Kultura Mazowsza w ludowej wizji świata”, przybliża barwną kulturę ludową Mazowsza, ukazując jej różnorodność. Choć, szczerze mówiąc, czasami bardziej imponujące zbiory można zobaczyć w dużych skansenach, na przykład w województwie łódzkim z jego bogatą kulturą łowicką. Niemniej, to i tak doskonała okazja, aby poznać tradycje i rzemiosło regionu.

W Spichlerzu znajduje się również fascynująca wystawa „Sztuka Dalekiego Wschodu. Płockie skarby buddyjskiej Azji”. Kolekcja sztuki orientalnej z początku XX wieku została przekazana Muzeum Mazowieckiemu przez Towarzystwo Naukowe Płockie. Możecie podziwiać na niej cenne eksponaty, w tym słynny drzeworyt „Wielka fala w Kanagawie” Katsushika Hokusai (a także dzieła Hiroshige) oraz obrazy, takie jak „Budda Amitabha”. Prawdziwa podróż w czasie i przestrzeni!

Muzeum Żydów Mazowieckich: historia i kultura żydowska na Mazowszu

W Płocku znajdziecie również oddział Muzeum Mazowieckiego poświęcony historii i kulturze żydowskiej na Mazowszu – Muzeum Żydów Mazowieckich. Mieści się on w dawnej XIX-wiecznej synagodze, tzw. Synagodze Małej, przy ulicy Józefa Kwiatka 7 (dawniej ulica Synagogalna, co zresztą przypomina o lokalizacji rozebranej w 1951 roku Wielkiej Synagogi). Płocka dzielnica żydowska była jedną z najstarszych w Polsce, istniała już od XIII wieku, a Żydzi opuścili Płock na dobre dopiero w 1959 roku.

To muzeum, uznawane za jedno z najciekawszych w Polsce w swojej kategorii, przedstawia dzieje Żydów na Mazowszu w przystępny sposób. Wystawa podzielona jest na trzy strefy tematyczne: dzieje osadnictwa Żydów na ziemiach polskich, tragiczny okres Holokaustu i Zagłady (temat ten prezentowany jest w osobnym, bocznym pomieszczeniu muzeum – przygotujcie się na trudne, ale ważne doświadczenie) oraz bogata kultura Żydów – ich kuchnia, muzyka, święta i zwyczaje, a także architektura żydowska, która kiedyś tak pięknie wzbogacała krajobraz Mazowsza.

W muzeum zobaczycie cenne eksponaty, takie jak szafa ołtarzowa z pierwszej połowy XIX wieku. Oprócz muzeum, w Płocku zachowały się też inne, cenne ślady obecności tej wielowiekowej społeczności żydowskiej. Możecie podziwiać na przykład stary Dom Rabina (kamienica przy ulicy Kwiatka 25, wzniesiona w 1860 roku na zamówienie rabina Icka Karaski, gdzie dziś działa kancelaria notarialna), a także kuczkę – taką charakterystyczną dostawkę przypominającą zabudowany balkon przy ulicy Mostowej (znane m.in. z Łodzi).

Kuczki wznoszono z okazji Święta Sukkot, podczas którego wyznawcy judaizmu powinni na jakiś czas opuścić dom i zamieszkać w tymczasowym szałasie. Kuczka przy Mostowej znajduje się dosłownie kilka kroków od skrzyżowania prowadzącego do katedry. Na obrzeżach Płocka, przy ulicy Mickiewicza, odnajdziemy nowy cmentarz żydowski z charakterystycznym „murem płaczu” – ścianą z wmurowanymi fragmentami macew, uratowanych ze starego cmentarza żydowskiego, który Niemcy, niestety, zdewastowali i zamienili w park. Ważne miejsca pamięci, prawda?

Poznaj okolice Płocka: czas na wycieczki!

Płock to doskonała baza wypadowa do zwiedzania okolic. Mazowsze kryje przecież wiele ciekawych miejsc, które naprawdę warto odwiedzić, jeśli tylko macie trochę więcej czasu. W czasie naszej podróży po Mazowszu, na zaproszenie Mazowieckiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, odkrywaliśmy te urokliwe zakątki, które są atrakcją samą w sobie i z pewnością wzbogacą Wasz pobyt w Płocku. Płock jest położony na granicy dwóch parków krajobrazowych, co czyni jego okolicę szczególnie atrakcyjną dla miłośników przyrody. (Warto mieć to na uwadze, planując wyjazd!)

Brudzeński Park Krajobrazowy: kajaki, rezerwaty i po prostu cisza

Na prawym brzegu Wisły, tuż obok granic administracyjnych Płocka, rozciąga się Brudzeński Park Krajobrazowy. Jego punktem centralnym jest urocza rzeka Skrwa, która wije się malowniczymi meandrami. W parku krajobrazowym pojawia się wielu, wielu kajakarzy, którzy chętnie pływają rzeką Skrwa, korzystając z rozbudowanej infrastruktury kajakowej (istnieje tam kilka wypożyczalni kajaków, co ułatwia sprawę). Park chroni cenną przyrodę – specjaliści stwierdzili, że okolicę zamieszkuje nawet… 180 gatunków ptaków! Znajdziecie tu również rezerwaty przyrody, takie jak Sikórz, Brwilno czy Brudzeńskie Jary, oferujące spokój i ciszę z dala od miejskiego zgiełku. (Jeśli jesteś gotów na bliski kontakt z naturą, to świetne miejsce.)

Gostynińsko-Włocławski Park Krajobrazowy: jeziora i piękne krajobrazy

Po lewej stronie Wisły, na Pojezierzu Gostynińskim, rozciąga się malowniczy i naprawdę rozległy Gostynińsko-Włocławski Park Krajobrazowy, pełen jezior i ośrodków wypoczynkowych. Lasy Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego przyciągają tłumy płocczan i warszawiaków, stanowiąc ulubioną bazę wypadową. Park obejmuje między innymi: Jezioro Białe, objęte strefą ciszy (co jest super dla tych, co szukają spokoju!), Jezioro Lucieńskie (jedno z największych jezior na Mazowszu), Jezioro Soczewka (niewielkie jezioro utworzone kiedyś na potrzeby dawnej fabryki papieru) czy opuszczony ośrodek wypoczynkowy w Miałkówku, który jest częstym celem amatorów urbexów.

Pomiędzy Płockiem a Włocławkiem leży z kolei Jezioro Włocławskie – rozległy sztuczny zbiornik wodny utworzony na Wiśle, największe pod względem powierzchni jezioro tego typu w Polsce. To kolejna atrakcja Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego, której nie można przegapić.

Warto odwiedzić także uroczy zespół pałacowo-parkowy w Nowym Duninowie, położony nad małym stawem, czy neogotycki kościół i XIX-wieczny dworek w Soczewce – takie małe perełki regionu. W dawnych wiekach w Płocku istniały również klasztory innych zakonów, w tym dominikanów. Przez lata wielu zasłużonych dominikanów związanych było z historią miasta.

Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego: śladami Olendrów – kto to w ogóle był?

Na wschód od Płocka, w Wiączeminie Polskim, znajduje się niezwykłe, wręcz unikalne miejsce – Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego. To jedyny skansen w Polsce, który ukazuje życie ludności polskiej i olenderskiej na tych terenach po XVII wieku. Kim byli Olendrzy? To osadnicy z terenów Fryzji, Flandrii i Niemiec, którzy przybywali do Polski od XVII wieku, szukając przede wszystkim pełnej swobody wyznawania swojej protestanckiej religii. Osiedlali się na terenach nadwiślańskich, słynąc z niezwykłych umiejętności zagospodarowywania terenów zalewowych – byli w tym mistrzami!

W skansenie odtworzono dawne olenderskie zabudowania, m.in. dom polski, gospodarstwo, a nawet powidlarnię. Odtworzona została także wiekowa, okoliczna szkoła, funkcjonująca w pierwszych dekadach XX wieku. Olendrzy imponowali Polakom – przede wszystkim – umiejętnościami związanymi z melioracją czy prowadzeniem gospodarstw. Niestety, ludność olenderska bezpowrotnie zniknęła z ziem polskich po II wojnie światowej, kojarzeni wówczas mylnie przez Niemców jako Niemcy. Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego to jedyne miejsce w Polsce, dzięki któremu macie możliwość poznać życie tej niezwykłej społeczności i tę nieznaną, a jakże ciekawą kulturę Mazowsza!

Praktyczne informacje dla turystów: gdzie spać, zjeść i jak się poruszać

Planując wycieczkę do Płocka, warto pomyśleć o kwestiach, no cóż, praktycznych. Miasto jest całkiem dobrze przygotowane na przyjęcie turystów, oferując różnorodne możliwości noclegu i wyżywienia. Przed wizytą w muzeach czy innych atrakcjach, warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia. Centralne położenie Płocka na mapie Polski sprawia, że łatwo tu dotrzeć właściwie z wielu kierunków.

Gdzie się zatrzymać: hotele i co jeszcze w Płocku?

W Płocku znajdziecie szeroki wybór noclegów, od hoteli po prywatne kwatery. Wygodniej zwiedzać Płock, jeśli nocleg jest blisko Starego Miasta lub w ścisłym centrum, skąd łatwo dotrzeć do większości atrakcji. My, przyznam, korzystaliśmy z campera podczas tej konkretnej podróży po Mazowszu, udostępnionego przez partnera naszej wyprawy – super sprawa! Ale jeśli szukacie sprawdzonych miejsc, możecie skorzystać z popularnych serwisów rezerwacyjnych. Nad rzeką, blisko centrum, znajduje się na przykład Zajazd Rybaki – warto sprawdzić opinie.

Gdzie zjeść: restauracje i co dobrego w Płocku?

Płock oferuje bogactwo, no cóż, kulinarnych doznań. Na Starym Rynku i w jego okolicy znajdziecie mnóstwo restauracji i kawiarni – jest w czym wybierać! Wspomniana już północno-wschodnia pierzeja Starego Rynku jest wręcz upstrzona dziesiątkami barów i restauracji, gdzie chętnie spotykają się i miejscowi, i turyści. Jeśli szukacie czegoś na szybko i w klimacie wege, Vege Street Food Krzaki na Placu Gabriela Narutowicza 1 oferuje dania wegetariańskie z tarasem na zewnątrz. Całkiem miłe miejsce.

Jeśli macie ochotę na coś klimatycznego i typowo lokalnego, Browar Tumski na Starym Rynku warzy własne, rzemieślnicze piwo od 2008 roku i serwuje, między innymi, steki czy żeberka BBQ – turyści bardzo często udają się właśnie tam. Na końcu molo działa kawiarnia Molo Cafe – idealna na kawę z widokiem. A przy Muzeum Mazowieckim możecie zaznać słodyczy w Cukierni Słodki Zakątek. Warto, jak zawsze, korzystać z opinii dostępnych w internecie, żeby wybrać miejsce idealnie odpowiadające Waszym preferencjom.

Jak dojechać do Płocka: transport i parkowanie

Do Płocka można łatwo dojechać samochodem – miasto leży niecałe 2 godziny drogi od Warszawy, co jest bardzo wygodne. Centralne położenie Płocka na mapie Polski sprawia, że dojazd z innych regionów również raczej nie stanowi problemu. Miasto posiada stację kolejową i dworzec autobusowy. Główna stacja kolejowa leży, szczerze mówiąc, dość daleko od ścisłego centrum, około 2 kilometrów od Starego Miasta, więc pomocna może być płocka komunikacja miejska. Dworzec autobusowy położony jest już bliżej centrum. Jeśli podróżujecie camperem, centrum objęte jest strefą płatnego parkowania (od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-17.00, cena od 2 zł za godzinę) – warto o tym pamiętać.

Płock jest również doskonałym punktem startowym do zwiedzania okolicy. Urokliwe miejscowości, które warto odwiedzić, takie jak Sierpc (34.6 km), Włocławek (44 km), Czerwińsk nad Wisłą (44.9 km) czy Brochów (46 km) są oddalone o niewielką odległość i można do nich łatwo, szybko dotrzeć. (W końcu, co to jest 40-parę kilometrów dla podróżnika, prawda?)

Płock – historia i nowoczesność w jednym?

Płock to miasto o niezwykle bogatej historii, sięgającej X wieku, kiedy to na Wzgórzu Tumskim istniał ponoć ośrodek kultu pogańskiego. Szybko stał się ważnym ośrodkiem – już w 1075 roku Płock został siedzibą biskupstwa mazowieckiego, a w latach 1079-1138 pełnił nawet funkcję stolicy Polski po ucieczce króla Bolesława Śmiałego na Węgry. Przez wieki stanowił główną rezydencję książąt mazowieckich. W dawnych wiekach w Płocku istniały również klasztory innych zakonów, w tym dominikanów. Przez lata wielu zasłużonych dominikanów związanych było z historią miasta. W 1237 roku Płockowi nadano prawa miejskie, a wsparcie od samego króla Kazimierza Wielkiego spowodowało, że miasto stało się ważnym punktem handlowym, w którym prężnie rozwijało się rzemiosło, sukiennictwo czy gorzelnictwo. Dynamiczny rozwój miasta trwał aż do XVII wieku, kiedy to Płock zaczął niestety podupadać na skutek licznych zaraz, pożarów, osunięcia się wiślanej skarpy, potopu szwedzkiego czy pruskiej okupacji po I rozbiorze.

W XIX wieku miasto powoli, ale skutecznie odradzało się, stając się ważnym ośrodkiem kulturalnym i naukowym – założono tu Towarzystwo Naukowe Płockie czy Bibliotekę im. Zielińskich (która dziś została włączona do Narodowego Zasobu Bibliotecznego), a także Liceum Ogólnokształcące im. Marszałka Stanisława Małachowskiego, najdłużej istniejąca szkoła w Polsce, działająca nieprzerwanie od… 1180 roku! (To naprawdę robi wrażenie!). Małachowianka, jak potocznie nazywa się to liceum, to ważny zabytek i miejsce warte zwiedzenia, choćby z zewnątrz, by podziwiać jej wiekową architekturę. Płock skutecznie konkurował z rozrastającą się Warszawą. W mieście działało m.in. Seminarium Duchowne, kształcące przyszłych duchownych, co świadczy o jego znaczeniu jako ośrodka religijnego i naukowego. Historia Płocka pamięta wiele wybitnych postaci, nie tylko władców czy duchownych, ale i lokalnych działaczy czy artystów, takich jak Bartłomiej czy Stanisław. Miasto odegrało też ważną rolę w historii nowożytnej Polski – podczas powstania styczniowego chciano w nim założyć główną siedzibę, a w 1920 roku na jego ulicach mieszkańcy, harcerze i polscy żołnierze stoczyli zwycięski bój z bolszewikami. W nagrodę za taką postawę Józef Piłsudski odznaczył miasto Krzyżem Virtuti Militari – niemały zaszczyt!

W czasie II wojny światowej Płock poniósł niestety ogromne straty – śmierć poniosło 11 tysięcy mieszkańców, w tym wielu Żydów. Od lat 60., i budowy rafinerii (dziś należącej do PKN Orlen) oraz rozbudowy kompleksu petrochemii, Płock stał się ważnym ośrodkiem przemysłowym. Dzisiaj to przepiękne miasto w województwie mazowieckim, które pełni funkcję miasta powiatowego, z filią Politechniki Warszawskiej i stale rosnącą liczbą turystów. Dzięki różnym fundacjom i dotacjom wiele zabytków udało się odrestaurować. Choć często pojawia się postulat wydzielenia Warszawy z Mazowsza i utworzenia nowego województwa, którego Płock mógłby stać się stolicą, miasto niezmiennie zachwyca swoim urokiem i bogactwem.

Stare Miasto kryje w sobie bogatą historię, której świadkami są zabytki na Wzgórzu Tumskim i w jego najbliższej okolicy, a także te mniej znane, jak Rogatki miejskie czy Jaskinia Morusa – prawda, że ciekawe? To miasto, które potrafi, i co więcej, chce zaskoczyć i zachwycić zarówno miłośników historii, sztuki, przyrody, jak i tych, którzy szukają po prostu przyjemnego miejsca na wypoczynek nad Wisłą. Płock udowadnia, że bogactwo przeszłości może iść w parze z nowoczesnością, tworząc unikalną i atrakcyjną przestrzeń do życia i odwiedzania – tak po prostu.

Kategorie: MazowszePolska

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *