Masaż tajski: jak odróżnić prawdziwy rytuał od turystycznej pułapki i na co uważać?
30 marca, 2026
Kiedy wylądowałem w Azji Południowo-Wschodniej, a dokładniej w pełnej kontrastów Tajlandii, od razu uderzył mnie gąszcz neonów obiecujących relaks. Szybko jednak zrozumiałem, że aby odkryć autentyczną kulturę, trzeba ominąć naganiaczy. Prawdziwe doświadczenie zaczyna się tam, gdzie kończy się turystyczna fasada.
Na blogu Explore Your Life zachęcam Was do świadomego doświadczania chwili. Dziś pokażę, na czym polega masaż tajski i jak podejść do tego starożytnego rytuału, by stał się dla Was czymś więcej niż usunięciem napięcia z karku. Wielu z Was w wiadomościach pyta, czy warto zapisać się na profesjonalny kurs masażu tajskiego, by lepiej zrozumieć starożytne techniki Nuad Boran. Zabieram Was więc w podróż po tajnikach pracy z ciałem, która uczy, jak cennym luksusem jest bycie offline.
Co to jest prawdziwy masaż tajski (Nuad Thai) i jakie są jego filozoficzne korzenie?
Czym jest Nuad Thai i dlaczego ta starożytna sztuka została wpisana na listę UNESCO?
Nuad Thai, znany na całym świecie jako tradycyjny masaż tajski, to dawna sztuka leczenia ciałem, oparta na rytmicznym ucisku i głębokim rozciąganiu. To nie zwykłe pocieranie mięśni, znane z europejskich gabinetów, ale zaawansowana terapia manualna. UNESCO doceniło ten system w 2019 roku, wpisując go na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości.
Tą decyzją uznano Nuad Thai za wiedzę przekazywaną z pokolenia na pokolenie, zakorzenioną w samowystarczalności tajskich społeczności rolniczych. Chłopi po pracy w polu nawzajem niwelowali swoje bóle precyzyjnym uciskiem. Dziś to kompleksowy system medyczny o udowodnionym działaniu terapeutycznym.
Kim był Jivaka Kumar Bhaccha i jaki jest jego legendarny wpływ na rozwój masażu tajskiego?
Jivaka Kumar Bhaccha to historyczna postać uznawana za ojca medycyny tajskiej. Żył ponad 2500 lat temu i był osobistym lekarzem Buddy oraz króla Bimbisary. Stworzył fundamenty holistycznego systemu leczenia, który z czasem ewoluował w dzisiejszy zabieg rozluźniający.
W każdym tradycyjnym gabinecie znajdziecie mały ołtarzyk z jego wizerunkiem. Terapeuta, czyli wykwalifikowany masażysta, przed rozpoczęciem pracy często odmawia krótką mantrę Wai Khru, oddając mu szacunek i prosząc o pomyślność zabiegu. To nadaje całej procedurze głęboko duchowy wymiar.
Jaką rolę w historii i nauczaniu masażu tajskiego odgrywa świątynia Wat Pho w Bangkoku?

Świątynia Wat Pho w Bangkoku to najstarszy uniwersytet publiczny w Tajlandii i kolebka oficjalnego nauczania Nuad Thai. To tutaj ujednolicono i usystematyzowano wiedzę medyczną, która wcześniej była przekazywana jedynie ustnie.
Na murach Wat Pho znajdziecie wmurowane kamienne tablice z wyrytymi schematami ludzkiego ciała. Król Rama III kazał je stworzyć w XIX wieku, aby ocalić wiedzę przed zapomnieniem po zniszczeniu dawnej stolicy w Ayutthayi. Certyfikat ukończenia szkoły przy tej świątyni do dziś uchodzi za najbardziej prestiżowy na świecie.
Czym są linie energetyczne Sen i jak terapeuta z nimi pracuje, by przywrócić harmonię w ciele?
Linie energetyczne Sen to niewidzialne kanały, którymi według medycyny wschodu przepływa energia życiowa, nazywana Prana lub Lom. Z 72 tysięcy takich kanałów, w terapii manualnej wykorzystuje się dziesięć głównych, biegnących przez mięśnie, powięzi i nerwy.
Blokada na którejkolwiek z tych linii prowadzi do dyskomfortu lub chorób. Akupresura tajska w najbardziej tradycyjnym wydaniu polega na tym, że specjalista używa kciuków, dłoni, a nawet łokci i stóp, aby precyzyjnie uciskać punkty na liniach Sen. Taki ucisk odblokowuje zastoje, poprawia ukrwienie tkanek i pozwala energii swobodnie krążyć.
Jakie elementy Ajurwedy i tradycyjnej medycyny chińskiej odnajdziemy w masażu tajskim?
Zabieg ten to fascynująca hybryda dwóch wielkich kultur medycznych. Z Indii i nauk takich jak starożytna Ajurweda zaczerpnięto koncepcję żywiołów, prany oraz pozycje przypominające asany, przez co cała koncepcja bywa określana jako joga pasywna. To hinduscy mnisi, wędrujący z nauczaniem buddyzmu, przynieśli te fundamenty do Azji Południowo-Wschodniej.
Wpływy, jakie wywarła tradycyjna medycyna chińska, widać wyraźnie w technikach akupresury i pracy na meridianach, które ewoluowały w lokalne linie energetyczne. Połączenie głębokiego rozciągania z punktowym uciskiem to unikalny wynik przenikania się tych dwóch światów.
Na jakie dolegliwości i problemy masaż tajski jest najlepszym rozwiązaniem?
Czy masaż tajski jest skutecznym sposobem na przewlekły ból kręgosłupa i pleców?
Tak, masaż tajski kręgosłupa to jedna z najskuteczniejszych niefarmakologicznych metod walki z bólem odcinka lędźwiowego i piersiowego. Przewlekły ból kręgosłupa rzadko wynika z samych kręgów, a najczęściej z przykurczy mięśni otaczających miednicę i uda.
Intensywne uciskanie pośladków, ud oraz głębokie rotacje tułowia działają dekompresyjnie na krążki międzykręgowe. Zabieg ten rozluźnia powięź, co zdejmuje nacisk z nerwów. Po takiej sesji macie wrażenie, że urosnęliście o kilka centymetrów, a plecy zyskują niespotykaną lekkość.
Dlaczego masaż tajski jest szczególnie polecany osobom pracującym przy biurku?
Praca siedząca i mało aktywny tryb życia prowadzą do zespołu skrzyżowania górnego, czyli zamkniętej klatki piersiowej, wysuniętej głowy i zaokrąglonych pleców. Terapia manualna działa w opozycji do tych nawyków.
Pasywne wygięcia do tyłu i otwieranie barków rozciągają mięśnie piersiowe, a ucisk na karku niweluje twarde jak skała zrosty powięziowe. Niezależnie od tego, czy ratuje was masaż tajski w Warszawie po dniu w korporacji, czy odwiedzacie gabinet oferujący masaż tajski we Wrocławiu, jeśli spędzacie osiem godzin dziennie przed monitorem, ten zabieg jest jak naciśnięcie przycisku reset dla waszego układu ruchu.
Jak masaż tajski pomaga w łagodzeniu napięciowych bólów głowy i migreny?
Uciążliwa migrena i bóle głowy typu napięciowego biorą się zazwyczaj ze spiętych mięśni czepca ścięgnistego, karku oraz żwaczy. Klasyczny zabieg lub wyodrębniony z niego tajski masaż głowy celuje dokładnie w te obszary, stymulując szlaki energetyczne biegnące wzdłuż szyi aż do podstawy czaszki.
Odblokowanie przepływu krwi w obrębie obręczy barkowej natychmiast dotlenia mózg. Regularne rozluźnianie tych okolic zapobiega kumulacji uciążliwych spięć, które są głównym wyzwalaczem przewlekłych dolegliwości.
Czy masaż tajski może pomóc w walce z bezsennością i problemami z zasypianiem?
Tak, ponieważ radykalnie obniża poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Bezsenność często wynika z przebodźcowania, a skumulowany w ciele stres i napięcie powodują niemożność wyłączenia trybu czuwania w układzie nerwowym.
Rytmiczny ucisk, powolne tempo i wymuszone pogłębienie oddechu podczas sesji aktywują układ przywspółczulny, odpowiedzialny za relaks i trawienie. To przełącza mózg z trybu walki i ucieczki w tryb głębokiej regeneracji, ułatwiając swobodne zasypianie.
Czy masaż tajski jest zalecany dla osób cierpiących na reumatyzm?
To zależy od fazy choroby i wymaga dużej ostrożności. Przy dolegliwościach takich jak reumatyzm w okresie ostrego stanu zapalnego stawów, obrzęku i silnym bólu, intensywna praca manualna jest niewskazana i może zaostrzyć objawy.
Jednak w fazie remisji, delikatnie modyfikowane sesje, skupione na łagodnym poprawianiu zakresu ruchu, mogą przynieść ulgę. Trzeba powiadomić obsługę o chorobie, by terapeuta zrezygnował z mocnego naciągania i skupił się na samej akupresurze wspierającej okoliczne tkanki. Dobrzy specjaliści oferujący masaż tajski w Krakowie czy Poznaniu potrafią z powodzeniem dostosować siłę ucisku do takich indywidualnych potrzeb pacjenta.
Jak przebiega sesja autentycznego masażu tajskiego i jakie są jego główne techniki?
Dlaczego masaż tajski jest nazywany „jogą dla leniwych” i na czym polega jego dynamika?

W Europie często mówi się potocznie, że to joga dla leniwych – nazwa wzięła się stąd, że podczas zabiegu przyjmujecie pozycje znane z hatha jogi, ale bez najmniejszego wysiłku z waszej strony. Całą pracę wykonuje terapeuta, który układa wasze kończyny, blokuje własnym ciałem odpowiednie punkty i rozciąga mięśnie poza wasz normalny zakres ruchu.
Wy pozostajecie bierni. Dynamika polega na płynnym przechodzeniu z jednej pozycji do drugiej. Przypomina to precyzyjnie zaaranżowany taniec oparty na działaniu dźwigni i balansowaniu ciężarem ciała.
Jakie techniki rozciągania (joga pasywna) i akupresury są stosowane podczas sesji?
Podstawą jest palming, czyli miarowe uciskanie ciała nasadą dłoni, które rozgrzewa tkanki. Następnie w ruch idzie właściwa akupresura, kiedy to terapeuta pracuje kciukami, dociskając zablokowane punkty na kilka sekund. Wywołuje to lokalne niedokrwienie, po którym następuje gwałtowne przekrwienie i wyrzut toksyn.
- Rotacje kręgosłupa: Skręty tułowia w pozycji leżącej na boku, przynoszące ulgę lędźwiom.
- Wygięcia w łuk: Terapeuta ciągnie wasze ramiona do tyłu, opierając swoje stopy lub kolana na waszych plecach.
- Rozciąganie grupy kulszowo-goleniowej: Maksymalne przyciąganie wyprostowanej nogi w stronę klatki piersiowej.
- Otwieranie bioder: Pozycje przypominające kwiat lotosu, uelastyczniające stawy biodrowe.
Czym różni się masaż tajski olejowy od tradycyjnego masażu wykonywanego „na sucho”?
Zarówno wariant klasyczny, jak i popularny masaż tajski olejowy to dwa zupełnie różne doświadczenia, choć oba czerpią z tej samej filozofii. Wersja sucha to twarda praca terapeutyczna, podczas gdy sesja z użyciem ciepłych olejków skłania się ku głębokiemu relaksowi. Odwiedzając mniejsze lub większe salony oferujące masaż tajski w Szczecinie czy Katowicach, zazwyczaj zawsze będziecie mieli wybór między tymi dwiema opcjami.
| Cecha | Tradycyjny (na sucho) | Olejowy |
|---|---|---|
| Ubiór | Luźny strój bawełniany | Bielizna jednorazowa, ciało odkryte |
| Miejsce zabiegu | Twarda mata na podłodze | Stół do masażu |
| Główna technika | Ucisk punktowy, głębokie rozciąganie | Długie pociągnięcia, praca na powięziach z poślizgiem |
| Poziom bólu | Średni do wysokiego (przyjemny ból) | Niski, skupienie na płynnym relaksie |
Na czym polega relaksujący masaż tajski gorącymi stemplami ziołowymi?

Ten piękny zabieg to fuzja termoterapii, aromaterapii i klasycznego ucisku. Wykorzystuje się w nim tradycyjne stemple ziołowe, czyli bawełniane sakiewki wypełnione mieszanką roślin, takich jak trawa cytrynowa, kurkuma, kamfora czy eukaliptus.
Sakiewki podgrzewa się w parowniku, a następnie gorącymi woreczkami rytmicznie dociska ciało wzdłuż szlaków energetycznych. Wysoka temperatura rozluźnia zbite włókna mięśniowe, a naturalne olejki eteryczne łagodzą stany zapalne i oczyszczają drogi oddechowe.
Dlaczego do tradycyjnego masażu tajskiego należy ubrać się w luźny, wygodny strój?
Wiele osób przed pierwszą wizytą zastanawia się, jadąc na masaż tajski, jak się ubrać. Zalecane jest wyłącznie luźne ubranie, ponieważ ten zabieg wymaga pełnej swobody ruchu, zginania nóg pod ostrymi kątami i głębokich skrętów tułowia. Ciasne spodnie czy grube szwy krępowałyby ruchy i zaburzały przepływ krwi.
W dobrych salonach przed rozpoczęciem otrzymacie czysty, bawełniany komplet – szerokie spodnie i przewiewną koszulę. Brak konieczności rozbierania się do naga to idealna opcja dla osób, które czują dyskomfort w klasycznych gabinetach spa.
Dlaczego tradycyjny masaż tajski wykonuje się na macie na podłodze, a nie na stole?

Specjalista wykorzystuje do pracy ciężar własnego ciała, a nie tylko siłę rąk. Aby skutecznie naciskać i rozciągać sylwetkę klienta, musi znajdować się bezpośrednio nad nim. Odpowiednia mata do masażu pozwala mu pewnie balansować, często opierając kolana czy stopy obok pacjenta.
Wąski stół byłby niestabilny i niebezpieczny przy tak obszernej mechanice ruchu. Podłoga pozwala osobie masującej na bezpieczne manewrowanie i zmianę kątów ucisku, co jest absolutnie niemożliwe na podwyższeniu.
Ile czasu powinien trwać pełny, tradycyjny zabieg masażu tajskiego (60 vs 120 minut)?
Pamiętajcie, że cena masażu tajskiego w salonach zazwyczaj zależy od jego długości, a ta bywa różna. Optymalny czas trwania (60-120 min) pozwala na dobranie intensywności do potrzeb ciała. Godzina to absolutne minimum, by zaledwie powierzchownie opracować sylwetkę. W europejskich realiach to standard, ale z punktu widzenia wschodniej medycyny 60 minut to zaledwie wstęp do prawdziwej terapii.
Autentyczny wschodni protokół trwa zwykle 120 minut. Dwie godziny pozwalają na dokładne opracowanie wszystkich dziesięciu linii bez najmniejszego pośpiechu. Tylko taki czas gwarantuje, że układ nerwowy w pełni się uspokoi, a napięte mięśnie faktycznie ustąpią pod wpływem długotrwałego nacisku.
Czy masaż tajski jest formą medytacji w ruchu zarówno dla terapeuty, jak i dla Ciebie?
Dla mnie to kwintesencja tego, czym dzielę się z Wami na blogu – sztuka bycia tu i teraz, prawdziwa fizyczna medytacja. Zgodnie z buddyjską koncepcją Metta (miłującej dobroci), terapeuta pracuje w pełnym skupieniu, intencjonalnie przekazując spokojną energię.
Kiedy leżycie na macie, wasz oddech synchronizuje się z ruchem rąk terapeuty. Jeśli oboje oddacie się temu rytmowi, umysł naturalnie odcina się od zewnętrznych bodźców. To uważna praktyka, która uczy trudnej sztuki odpuszczania kontroli nad własnym ciałem.
Jakie długofalowe korzyści dla ciała i umysłu przynosi regularny masaż tajski?
W jaki sposób masaż tajski pomaga zredukować stres i napięcie psychiczne?
Zabieg ten skutecznie uwalnia napięcia emocjonalne, które gromadzą się w ciele pod postacią bolesnej sztywności powięzi. Kiedy żyjemy w permanentnym biegu, odruchowo spinamy kark i dużo płycej oddychamy.
Wybierając się na głębokie masaże tajskie w Bydgoszczy czy chociażby relaksując się na wyjeździe i rezerwując masaż tajski w Zakopanem, zauważycie, że głęboka praca manualna zmusza ciało do porzucenia tej fizycznej gardy. Powolne tempo sesji wycisza tętno i stymuluje nerw błędny. Ciało otrzymuje jasny sygnał, że zagrożenie minęło, pozwalając na bezpieczne uwolnienie nagromadzonych emocji.
Czy regularny masaż tajski może trwale poprawić ruchomość i elastyczność stawów?
Wymieniając wszystkie zbawienne efekty, należy zaznaczyć, że systematyczne sesje pasywnego rozciągania wydłużają włókna mięśniowe i trwale poprawiają elastyczność stawów. Działa to jak wspomagany trening gibkości, z tą wielką różnicą, że omijacie opór własnego, obronnego układu nerwowego.
Wprawny ucisk stymuluje także produkcję niezbędnej mazi stawowej. Z każdym miesiącem regularnych wizyt na macie odzyskujecie cenne centymetry w zakresie ruchu, dużo łatwiej zawiązujecie buty i schylacie się bez uciążliwego bólu krzyża.
Jak masaż tajski wpływa na układ krwionośny, limfatyczny i proces detoksykacji organizmu?
Ugniatanie działa jak mechaniczna pompa tłocząca płyny ustrojowe, odczuwalnie stymulując krążenie krwi w całym organizmie. W tradycyjnej technice blood stopping terapeuta mocno uciska główne tętnice w okolicach pachwin czy pach, na moment tamując przepływ, a następnie gwałtownie puszcza fizyczną blokadę.
Ten nagły napływ świeżej, w pełni natlenionej krwi przepłukuje naczynia i wymiata produkty przemiany materii z najdalszych tkanek. Jednocześnie stymulacja powierzchownych węzłów chłonnych redukuje obrzęki nóg i przyspiesza usuwanie zbędnych produktów metabolizmu, wspomagając proces, jakim jest naturalna detoksykacja.
Czy masaż tajski powoduje wyrzut endorfin i realnie poprawia nastrój?
Tak, ten niesamowity mechanizm polega na kontrolowanym zadawaniu przyjemnego bólu. Analizując szerokie korzyści z masażu tajskiego, warto wiedzieć, że silny ucisk na punkty spustowe mózg traktuje jako bodziec, na który odruchowo odpowiada radosnym wyrzutem hormonów szczęścia – endorfiny to nasze wewnętrzne, naturalne substancje znieczulające.
Po zakończonej sesji bodziec mija, ale wysoki poziom poprawiających humor hormonów utrzymuje się we krwi przez wiele godzin. Daje to pożądane uczucie głębokiej błogości, psychicznej lekkości i czystego optymizmu, które tak bardzo doceniają zmęczeni podróżnicy i zapracowani mieszkańcy aglomeracji.
Jakie są unikalne korzyści tajskiego masażu stóp i nóg opartego na refleksologii?

Wyizolowany masaż tajski stóp, nazywany oficjalnie refleksologią, to nie zwykły relaks stóp, lecz niesamowicie zaawansowana terapia punktowa. Taki masaż stóp (refleksologia) opiera się na wiedzy, że na podeszwach znajdują się receptory odpowiadające za poszczególne organy wewnętrzne i układy.
Pobudzanie tych konkretnych punktów z wykorzystaniem drewnianego patyczka wspomaga samoleczenie organizmu i świetnie radzi sobie z uczuciem ciężkich nóg po wyjątkowo długim locie czy górskiej wędrówce. To również silnie uziemiające, wspaniałe doświadczenie, które w mgnieniu oka przywraca równowagę po dniach pełnych gonitwy.
W jaki sposób regularne sesje masażu tajskiego wzmacniają układ odpornościowy?
Sprawny drenaż układu limfatycznego bezpośrednio pobudza produkcję białych krwinek, które są z kolei odpowiedzialne za walkę z zewnętrznymi patogenami. Swobodny ruch chłonki to klucz do pozbycia się zalegających w ciele resztek komórkowych i bakterii, przez co układ odpornościowy zyskuje siłę do działania.
Dodatkowo obniżenie ogólnego poziomu kortyzolu, który jest u ludzi silnym supresorem odporności, pozwala barierom ochronnym organizmu całkowicie normalnie funkcjonować. Zrelaksowany, dotleniony organizm po prostu o wiele skuteczniej broni się przed łapanymi w locie infekcjami.
Kto powinien unikać masażu tajskiego i jak rozpoznać profesjonalnego terapeutę?
Czy masaż tajski jest bezpieczny dla kobiet w ciąży i w których trymestrach?
Świadomość tego, jakie masaż tajski ma przeciwwskazania, to absolutna podstawa dbania o zdrowie. Wczesna ciąża i jej pierwszy trymestr to całkowite przeciwwskazanie do intensywnej pracy z ciałem ze względu na zbyt wysokie ryzyko poronienia. Z klasycznej, bardzo mocnej odmiany wschodniego ucisku z wygięciami należy w tym wyjątkowym czasie całkowicie zrezygnować.
W drugim i ustabilizowanym trzecim trymestrze dozwolony jest jedynie bardzo delikatny wariant dedykowany dla ciężarnych, wykonywany ostrożnie w pozycji na boku. Pamiętajcie jednak, aby bezwzględnie omijać wrażliwe punkty akupresurowe zlokalizowane wokół kostek i nadgarstków, które nieumiejętnie naciskane mogą przedwcześnie wywołać skurcze macicy.
Czy osoby z nadciśnieniem tętniczym mogą bezpiecznie korzystać z masażu tajskiego?
Nieuregulowane nadciśnienie tętnicze stwarza pewne ryzyko, dlatego osoby z bardzo wysokimi wskaźnikami powinny unikać tego rodzaju zabiegu. Głęboki ucisk, specjalne techniki chwilowego tamowania krwi i pozycje odwrócone powodują czasami nagłe skoki ciśnienia, co przy osłabionych naczyniach bywa niebezpieczne.
Jeśli jednak ciśnienie krwi jest prawidłowo, farmakologicznie ustabilizowane przez lekarza, można ostrożnie korzystać z łagodniejszych form olejowych. Zawsze informujcie obsługę gabinetu o swoich ewentualnych problemach kardiologicznych przed wejściem na matę.
Dlaczego osteoporoza jest bezwzględnym przeciwwskazaniem do masażu tajskiego?
Diagnoza, jaką jest osteoporoza, jest równoznaczna z tym, że gęstość kości pacjenta jest drastycznie obniżona, przez co stają się one niezwykle kruche i podatne na złamania. Osoba masująca podczas sesji operuje nierzadko całym swoim ciężarem, bezpośrednio naciskając na żebra, miednicę czy wyciągając kręgosłup.
Stosowane w tej sztuce wschodnie dźwignie generują przy tym potężne siły skrętne. Taka fizyczna interwencja u osoby zmagającej się z utratą tkanki kostnej stwarza ogromne zagrożenie pęknięcia kości i jest absolutnie zakazana we wszystkich renomowanych szkołach instruktorskich.
Jakie kwalifikacje i certyfikaty powinien posiadać wiarygodny terapeuta masażu tajskiego?

Wiarygodny specjalista praktykujący sztukę manualną powinien mieć potwierdzony dyplom szkoły z oficjalnym programem zaakceptowanym przez Ministerstwo Zdrowia Publicznego Tajlandii. Najpopularniejsze na rynku europejskim certyfikaty pochodzą ze znanej szkoły przy świątyni Wat Pho w Bangkoku oraz prestiżowej szkoły ITM w Chiang Mai.
Z mojego wieloletniego doświadczenia wynika jednak, że sam podbity papier to nie wszystko. Naprawdę dobry terapeuta zawsze rozpocznie od rzetelnego wywiadu o aktualnym stanie zdrowia, a już na samej macie będzie bardzo uważnie obserwował wasze mimowolne reakcje na ból i pilnował głębokości oddechu. Autentyczność i pasję do zawodu poznacie po braku nerwowego pośpiechu i idealnej płynności wszystkich ruchów.
Czy ból mięśni przypominający zakwasy po masażu tajskim to normalny objaw?

Tak, bolesna tkliwość, która w pierwszych chwilach przypomina typowe powysiłkowe zakwasy, i która często utrzymuje się przez kolejne 24 do 48 godzin, to najzupełniej naturalna reakcja organizmu na bardzo głęboką przebudowę tkanek. Wasze zastane mięśnie właśnie wykonały bierny, ale szalenie intensywny trening rozciągający.
Podczas mocnego zabiegu powstają mikroskopijne uszkodzenia włókien mięśniowych, co wywołuje w łańcuchach powięziowych naturalny stan zapalny i natychmiastowy proces odbudowy i regeneracji (tzw. zjawisko DOMS). Wbrew obiegowym mitom, ból ten nie wynika z mitycznego nagromadzenia kwasu mlekowego, który zdrowy organizm skutecznie usuwa na bieżąco. Picie odpowiednio dużej ilości wody po odbytej sesji to bardzo dobry i polecany nawyk, ale służy on po prostu lepszemu nawodnieniu powięzi, a nie magicznemu wypłukiwaniu „toksyn” z organizmu. Kiedy te początkowe dolegliwości miną, potem czeka was już tylko niesamowita lekkość bytu w odblokowanym ciele.
0 komentarzy