Kaplica templariuszy w Chwarszczanach – zagadka pośród pól

27 maja, 2025

Wyobraźcie sobie miejsce, gdzie czas zdaje się płynąć inaczej, a historia zakonu templariuszy szeleści w polnych wiatrach. Tak właśnie jest w Chwarszczanach, niewielkiej wsi w województwie zachodniopomorskim, która skrywa prawdziwy unikat – tajemniczą kaplicę templariuszy.

To budowla, która od wieków intryguje badaczy, poszukiwaczy przygód i miłośników dawnych dziejów. Stojąca nieco na uboczu, pośród malowniczych pól, ceglana budowla pod wezwaniem świętego Stanisława Kostki, dawna komandoria, przyciąga swoją niezwykłą aurą i bogatą historią. Ta konstrukcja, choć dziś pełni funkcję kościoła parafialnego, wciąż opowiada opowieść o potężnym zakonie rycerskim, jego związkach z Ziemią Świętą i być może… ukrytych sekretach. (Kto wie, co kryją te stare mury!).

Budowę kaplicy datuje się na około 1280 rok, co czyni ją świadkiem burzliwych średniowiecznych czasów i późniejszych wieków, które o dziwo, były dla niej łaskawe, co jest przecież niemal cudem. Chwarszczany leżą około 13 kilometrów od Kostrzyna nad Odrą, co czyni ją fascynującym celem podróży dla tych, którzy pragną zgłębić historię Polski i Europy, choć samo dotarcie do wsi bywa czasem nieco uciążliwe bez własnego transportu.

Tajemnicza historia budowli i jej zmian

kaplica_templariuszy_w_chwarszczanach

Historia kaplicy w Chwarszczanach to fascynująca opowieść o przeplatających się losach potężnych zakonów rycerskich. Już w I tysiącleciu przed naszą erą istniała tam osada kultury łużyckiej, co świadczy o pradawnych korzeniach tego miejsca.

Właściwa historia budowli sakralnej rozpoczyna się jednak znacznie później, kiedy to templariusze postanowili ufundować w niepozornym miejscu swoją siedzibę. W Polsce templariusze posiadali różne typy budowli, od prostych domów zakonnych po potężne komandorie i zamki. Według niektórych badaczy, zakon templariuszy mógł otrzymać ziemie w Chwarszczanach już za czasów księcia śląskiego Henryka Brodatego, jednak najczęściej przyjmuje się, że Władysław Odonic nadał templariuszom w 1232 roku 1000 łanów ziemi, co pozwoliło im na utworzenie i zagospodarowanie komandorii.

Pierwsza kaplica zbudowana w Chwarszczanach była romańska, wzniesiona z granitu, a jej budowę datuje się na około 1250 rok. Bryła poprzedniego obiektu w Chwarszczanach mogła przypominać kaplicę ufundowaną przez templariuszy w niewielkiej wiosce Rurka. I tak, wiemy z dokumentów z epoki, głównie nadań, co komtur chwarszczański dostał, kiedy i od kogo, ale to tylko wierzchołek góry lodowej tajemnic komandorii.

Pierwotna romańska kaplica w Chwarszczanach, wzniesiona z granitowej kostki, nie przetrwała długo. Jak wskazuje jedno z danych, kaplica w Chwarszczanach została rozebrana podczas rozbioru w 1280 roku – co jest intrygujące, gdyż jednocześnie datuje się na ten rok budowę obecnej, gotyckiej świątyni. W miejscu tego wiejskiego kamiennego kościółka, który rozebrano, postawiono gotycki gmach typu francuskiego, który przetrwał kilkadziesiąt lat XIII wieku. Nowa ceglana świątynia, której cokół zrobiono z granitu, była znacznie bardziej okazała. Kaplica, pierwotnie jednonawowa, wsparta skarpami, stała się centralnym punktem komandorii. Ta zmiana stylistyczna z romańskiej na gotycką świadczy o zmieniających się trendach architektonicznych i rosnącym znaczeniu komandorii chwarszczańskiej, ale czy to na pewno jedyny powód?

Ślady templariuszy i joannitów

Kaplica w Chwarszczanach, będąca unikatową budowlą na polskiej ziemi, była w posiadaniu trzech zakonów rycerskich. Po zlikwidowaniu zakonu templariuszy przez papieża Klemensa Piątego na początku XIV wieku, ich majątek, w tym Chwarszczany, mieli przejąć joannici. Na mocy układu z Cremmen w 1318 roku, joannici faktycznie przejęli Chwarszczany, które należały do zakonu joannitów przez około 200 lat, stając się częścią baliwatu brandenburskiego pod wodzą preceptora.

Historia komandorii w Chwarszczanach była burzliwa; Luksemburczycy z Czech, będący władcami Nowej Marchii, sprzedali ją zakonowi krzyżackiemu, co doprowadziło do konfliktu w Santoku, gdzie joannici przepuścili wojska husyckie. Joannici odzyskali jednak Chwarszczany za wstawiennictwem cesarza Zygmunta Luksemburskiego. Ostatecznie, w 1540 roku, margrabia Jan z Kostrzyna odebrał Joannitom Chwarszczany, przenosząc ich do zamku w Świdwinie. Ślady obu zakonów, a także późniejszych właścicieli, są wciąż widoczne w architekturze i historii tego niezwykłego miejsca.

Architektura kaplicy – inspiracje i symbole

kaplica_templariuszy_w_chwarszczanach

Architektura gotyckiej kaplicy templariuszy w Chwarszczanach jest niezwykle intrygująca i pełna symboliki. To nie jest zwyczajny wiejski kościółek, oj nie. Jej kształty są miłe dla oka, a atmosfera miejsca skłania do zadumy nad historią. Cały gmach, postawiony na niewielkim wyniesieniu, przypomina swoją formą obronną budowlę, co doskonale wpisuje się w charakter zakonów rycerskich. Aura gotyku roztacza się dzięki pięknym maswerkom, kształtkom, sklepieniu krzyżowo-żebrowemu i portalom ostrołukowym.

Mimo burzliwych losów okolicy, jak wojny toczące się nieopodal, w tym wojna trzydziestoletnia, która ominęła kaplicę łukiem, a nawet marsz Armii Czerwonej idącej na Berlin, który cudem pominął to miejsce, kaplica przetrwała. Nawet dziewiętnastowieczni „burzymurki” pozostawili ją w spokoju. To świadczy o jej niezwykłej odporności i być może… ukrytej w niej sile. (Czasem myślę, że mury mają swoją pamięć).

Dwiewieżowa kompozycja – nawiązanie do Jerozolimy?

Najbardziej charakterystycznym elementem chwarszczańskiej świątyni są dwie niesamowite wieże, które flankują jednonawowy budynek. To właśnie w wieżach mogło zostać zamanifestowane ważne przesłanie. Wieże te, zbudowane na kształt obronnych baszt, oplatają otwory szczelinowe, a na ich szczycie dawniej znajdowały się małe półkuliste kopułki.

Sławomir Majoch z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu zwrócił uwagę na podobieństwo do kaplicy w Élancourt pod Paryżem oraz francuskiej komandorii w Villedieu, która posiadała tylko jedną wkomponowaną wieżę. Jednak dwie wieże w Chwarszczanach nasuwają skojarzenia z bliskowschodnią twierdzą. Templariusze, których nazwa wywodzi się od łacińskiego „templum” oznaczającego świątynię, mieli swoją siedzibę w pobliżu dawnej jerozolimskiej Świątyni Salomona. Ich najważniejszym zadaniem miało być chronienie osób pielgrzymujących do Jerozolimy.

Wieże w Chwarszczanach przypominają średniowieczne wyobrażenia Jerozolimy, często przedstawianej w klasztornych manuskryptach jako oblężona twierdza z wyraźnie zaznaczonymi murami i wieżami. Recepcja odległych, świętych ziem na Bliskim Wschodzie wyrażała się w Europie bogatą ikonografią, a kaplica w Chwarszczanach jest architektoniczną ilustracją tych średniowiecznych poglądów. Budowla w Chwarszczanach jest więc symbolicznym odniesieniem do historii templariuszy i ich świętych zadań w Jeruzalem. Gotycka architektura często odwołuje się do wizji Jerozolimy, a kopułki na wieżach są kolejnym symbolem nawiązującym do świętego miasta.

Gotyckie detale – maswerki, kształtki i sklepienia

Piękno gotyckiej architektury w Chwarszczanach objawia się w misternych detalach. Gotyk nie uraczył wież baniastymi hełmami typowymi dla późniejszego baroku, ale wzbogacił budowlę o charakterystyczne elementy. Zwróćcie uwagę na filigranowe maswerki wypełniające okna, precyzyjnie wykonane kształtki ceglane, tworzące ozdobne gzymsy i opaski.

Wnętrze kaplicy zachwyca strzelistym sklepieniem krzyżowo-żebrowym, które nadaje przestrzeni lekkości i wertykalności, typowej dla dojrzałego gotyku. Portale ostrołukowe, zwłaszcza granitowy portal w zachodniej fasadzie świątyni, stanowią majestatyczne wejścia. Nawet kompozycja wschodniej fasady, gdzie tradycyjnie umieszcza się ołtarz, jest nawiązaniem do skonwencjonalizowanego wyobrażenia królestw, a kierunek wschodni, ku któremu skierowane jest tabernakulum, symbolizuje oczekiwanie na powtórne przyjście Zbawiciela.

Warto też wspomnieć o polichromiach przedstawiających wizerunki świętych, które powstały około 1400 roku, dzięki zakonowi joannitów, dodając wnętrzu koloru i głębi. (Zawsze podziwiam, jak te dawne warstwy malowideł opowiadają historię).

Lokalizacja i otoczenie kaplicy

kaplica_templariuszy_w_chwarszczanach

Kaplica templariuszy w Chwarszczanach jest jednym z najcenniejszych zabytków Pomorza Zachodniego. Samo umiejscowienie gotyckiej budowli w Chwarszczanach (województwo zachodniopomorskie) można uznać za zaskakujące. Stoi w szczerym polu, na niewielkim wyniesieniu, co nadaje jej specyficzny, nieco odosobniony charakter. To nie przypadek – zakola rzeki Myśli tworzyły wokół komturii mokradła, co stanowiło naturalną przeszkodę, chroniącą zabudowania.

Położenie na uboczu, z dala od głównych szlaków komunikacyjnych, z pewnością przyczyniło się do przetrwania kaplicy przez wieki, w tym podczas wojen, które toczyły się w okolicy. (Jak mawia mój znajomy przewodnik, „czasem ukrycie jest najlepszą obroną”).

Chwarszczany – wieś na uboczu, skrywająca tajemnicę

Chwarszczany to dziś niewielka wieś z gospodarstwami rolnymi, usytuowana za rzeką Myślą. To właśnie to pozorne ustronie sprawia, że kaplica templariuszy w Chwarszczanach wydaje się jeszcze bardziej tajemnicza. Daleko od zgiełku miast, pośród pól, można poczuć atmosferę minionych wieków i spróbować wyobrazić sobie życie rycerzy-zakonników, którzy tu rezydowali.

Mimo swojego spokojnego charakteru, Chwarszczany leżą zaledwie kilkanaście kilometrów od Kostrzyna nad Odrą, a więc są łatwo dostępne dla turystów. To miejsce, gdzie cisza pól przełamana jest tylko śpiewem ptaków i odgłosami wiatru, sprzyja refleksji nad bogatą historią tej ziemi. Choć jeśli jesteś przyzwyczajony do miejskich udogodnień, wieś może wydawać się… bardzo wiejska.

Rzeka Myśla i okoliczne atrakcje turystyczne

Rzeka Myśla, której zakola otaczały niegdyś komandorię, jest integralną częścią krajobrazu wokół Chwarszczan. Jej mokradła stanowiły naturalną obronę, a dziś dodają okolicy uroku. Choć sama wieś jest niewielka, okolica oferuje sporo atrakcji turystycznych dla tych, którzy zdecydują się odwiedzić tę część Pomorza Zachodniego.

W pobliżu znajdują się malownicze parki krajobrazowe, takie jak Barlinecko-Gorzowski Park Krajobrazowy czy Cedyński Park Krajobrazowy, idealne do pieszych i rowerowych wycieczek. Można też odwiedzić Ogród Dendrologiczny w Przelewicach, Muzeum Wojsk Inżynieryjnych i Armii Wojska Polskiego w Gozdowicach, czy zobaczyć ruiny fabryki benzyny syntetycznej w Policach. Dla miłośników sportów motorowych, w Rosówku znajduje się tor motocrossowy, a dla spragnionych relaksu, promenada nad Jeziorem Miedwie w Morzyczynie. Odwiedzając Chwarszczany, warto zaplanować dłuższą wycieczkę po regionie, który łączy historię, przyrodę i różnorodne formy aktywnego wypoczynku.

Badania archeologiczne i… zagadki

kaplica_templariuszy_w_chwarszczanach

Badania archeologiczne prowadzone wokół kaplicy w Chwarszczanach od lat budzą ogromne emocje i podsycają plotki o tajemnicach zakonu templariuszy. Naukowcy próbują dowiedzieć się więcej o pierwotnej romańskiej budowli, o zabudowie komandorii zakonu templariuszy oraz szukają śladów, które potwierdziłyby lub obaliły liczne legendy. Odkrycia w północnej i południowej wieży dostarczyły cennych informacji o konstrukcji i jej przeznaczeniu. W północnej wieży odkryto miejsce mocowań stropu, co sugeruje, że przestrzeń ta mogła być podzielona na kondygnacje.

Budowniczowie mogli ukryć coś w wieży bez schodów, co dodatkowo podsyca wyobraźnię o ukrytych skarbach. Ale czy to tylko spekulacje?

Zagadkowa śmierć archeologa – przypadek czy klątwa?

Niestety, z badaniami archeologicznymi w Chwarszczanach wiąże się mroczna historia zagadkowej śmierci archeologa. Ten polski unikat, z którym wiąże się historia tragicznego zdarzenia, do dziś budzi pytania. Według relacji, na czole archeologa, który zginął w Chwarszczanach, widniał wyryty krzyż templariuszy.

Choć policja oceniła, że symbol powstał w wyniku upadku, incydent ten, w połączeniu z nieprzyjaznymi działaniami niektórych mieszkańców miejscowości, którzy wysyłali badaczom SMS-y z pogróżkami i zasypywali wykopaliska, dodaje miejscu aury niepokoju i tajemnicy. Czy to tylko zbieg okoliczności, czy może klątwa templariuszy chroni sekrety kaplicy?

Odkrycia w północnej i południowej wieży

Ważne odkrycia archeologiczne dotyczyły wewnętrznej struktury wież. Południowa wieża posiada wąską klatkę schodową prowadzącą na poddasze, umożliwiającą dostęp do wyższych partii. Natomiast w północnej wieży, w odróżnieniu od wieży południowej, nie umieszczono schodów, ale za to znajdował się tam strop.

Naukowcy odkryli w północnej wieży ślady mocowań tego stropu. To, w połączeniu z obronnym charakterem wież i otworami strzelniczymi, skłania do refleksji nad ich pierwotną funkcją. Czy wieże mogły pełnić funkcję obronną dla precjozów, czy może jedną z nich (tę bez schodów) zaplanowano jako monumentalny relikwiarz? Inna teorią, całkiem przekonującą, jest, że w wieży bez schodów, na poziomie gruntu, przechowywano cenne dokumenty komandorii, chronione przed wilgocią znad mokradeł rzeki Myśli.

Teoria o ukryciu czegoś cennego przez budowniczych w wieży bez schodów, w miejscu ze stropem, wciąż rozpala wyobraźnię. (Przyznajcie, brzmi jak scenariusz filmu!).

Legendy i historie związane z kaplicą – czy coś w nich jest?

Jak każde stare, owiane tajemnicą miejsce, kaplica w Chwarszczanach obrosła licznymi legendami. Większość z nich dotyczy oczywiście zakonu templariuszy i ich rzekomo ukrytych skarbów. Te historie, często przekazywane z pokolenia na pokolenie, dodają miejscu mistycznego charakteru i przyciągają poszukiwaczy przygód. Choć dokumenty z epoki dotyczące chwarszczańskiej komandorii dotyczą głównie nadań, które lokalni władcy czynili na rzecz zakonu, opowieść o skarbach templariuszy w Chwarszczanach wciąż żyje.

Skarby templariuszy – ukryte w murach?

Opowieść o skarbach templariuszy, ukrytych gdzieś w murach lub podziemiach kaplicy, jest najbardziej rozpowszechnioną legendą. Zakon był niezwykle bogaty, posiadając monety bite w państwach Europy, kosztowności i cenne relikwie. Po upadku Królestwa Jerozolimskiego w 1244 roku i wzrastającym zagrożeniu ze strony Turków seldżuckich na szlakach pielgrzymkowych w Azji Mniejszej, zakon musiał wywieźć dobytek. Europejscy opaci, książęta, rycerze, magnaci, biskupi i władcy opłacali ochronę w drodze do Ziemi Świętej, a templariusze byli jej gwarantem i pośrednikiem finansowym.

Czy część tych bogactw mogła trafić do odległej komandorii w Chwarszczanach? Spekuluje się, że świątynia miała być relikwiarzem na obiekty przywiezione z Ziemi Świętej. Mówi się, że zakonnicy weszli w posiadanie najważniejszej relikwii Męki Pańskiej – korony cierniowej, dla której specjalnie wybudowano w Paryżu w 1248 roku jednonawową kaplicę Sainte-Chapelle. Czy świątynia w Polsce miała mieć to samo przeznaczenie? Teoria, że budowniczowie mogli ukryć coś w wieży bez schodów, w której znajdował się strop, wydaje się kusząca. Kaplica w Chwarszczanach z pewnością może zainspirować do poszukiwań, choćby tych czysto intelektualnych.

Poszukiwania Świętego Graala – Chwarszczany na szlaku

Inne legendy łączą templariuszy z poszukiwaniami Świętego Graala – mitycznego przedmiotu o ogromnej mocy. Niektóre z tych opowieści opierały się na spekulacjach, jakoby zakonnicy odnaleźli między innymi Świętego Graala. Choć brzmi to jak fabuła powieści przygody, legenda ta wpisuje Chwarszczany na hipotetyczny szlak poszukiwań tej najświętszej z relikwii. Zakon templariuszy był w posiadaniu wielu wyjątkowych przedmiotów o ogromnej wartości religijnej, jak szczątki Eufemii z Chalcedonu, krzyż zbudowany z balii, w której podobno kąpał się Jezus, czy fragment Prawdziwego Krzyża z relikwiami świętego Szczepana.

Czy któryś z tych skarbów mógł trafić do odległej komandorii na Pomorzu? Umieszczenie relikwii w ołtarzu lub specjalnie zaprojektowanej wieży było praktykowane. Choć brak na to twardych dowodów, opowieści te dodają kaplicy w Chwarszczanach mistycznego wymiaru i podtrzymują jej tajemnicę. Właściwie, zastanawiam się, jak wiele z tych historii to czysta fantazja, a ile ma ziarno prawdy.

Kaplica dziś – funkcja i stan zachowania

Obecnie kaplica templariuszy w Chwarszczanach, znana jako Kościół świętego Stanisława Kostki, pełni funkcję kościoła parafialnego. To miejsce modlitwy dla lokalnej społeczności, co świadczy o ciągłości sakralnego charakteru budowli przez wieki. Mimo swojej długiej i burzliwej historii, kaplica zachowała się w stosunkowo dobrym stanie, zwłaszcza biorąc pod uwagę wydarzenia, które miały miejsce w okolicy.

Co ciekawe, nie uległa zniszczeniom podczas bitwy pod Sarbinowem w 1758 roku w czasie wojny z Rosją, choć uległa wtedy częściowemu uszkodzeniu. Przetrwała też okres po II wojnie światowej na Ziemiach Odzyskanych, kiedy wiele zabytkowych budowli uległo zniszczeniu lub dewastacji. To wszystko sprawia, że jej obecność pośród pól jest prawdziwym cudem.

Kościół świętego Stanisława Kostki – miejsce modlitwy

Dziś do Kościoła świętego Stanisława Kostki w Chwarszczanach przybywają wierni z okolicy na regularne nabożeństwa. Wnętrze kaplicy, choć skromne, wciąż zachwyca gotyckimi detalami i atmosferą. Posadzka, sklepienie, fragmenty murów – wszystko to opowiada historię.

To piękne połączenie historii i współczesności, gdzie dawna komandoria zakonu rycerskiego służy dzisiaj jako centrum życia religijnego lokalnej społeczności. Odwiedzając to miejsce, mamy szansę doświadczyć zarówno jego historycznego dziedzictwa, jak i współczesnej funkcji. Myśląc o tym, jak wiele przeszło to miejsce, jego obecne przeznaczenie jako centrum wspólnoty wydaje się szczególnie wzruszające.

Dostępność dla turystów i plany konserwatorskie

Kaplica w Chwarszczanach jest dostępna dla turystów, choć jako czynny kościół parafialny, należy uszanować godziny nabożeństw. Możliwość zwiedzania kaplicy templariuszy w Chwarszczanach przyciąga wielu odwiedzających zainteresowanych historią i architekturą. Prowadzone są również prace konserwatorskie, mające na celu zachowanie tego cennego zabytku dla przyszłych pokoleń.

Dbanie o gotycką architekturę i jej unikalne detale, takie jak maswerki czy polichromie, jest kluczowe dla zrozumienia historii i kultury regionu. Plany konserwatorskie często dotyczą renowacji fasad, wnętrz, a także zabezpieczenia murów i wież, co pozwoli kaplicy przetrwać kolejne stulecia. To naprawdę ważne, żeby takie miejsca były chronione dla nas i przyszłych pokoleń.

Chwarszczany – to nie tylko słynna kaplica

Chwarszczany to nie tylko słynna kaplica. Historia wsi i okolicznych miejscowości jest równie ciekawa. Jak już wspomnieliśmy, tereny te były zamieszkane już w czasach kultury łużyckiej, a w średniowieczu stały się ważnym ośrodkiem władzy zakonnej.

Dzieje Chwarszczan i okolic, związane z Piastami, margrabiami brandenburskimi (w tym margrabiami z dynastii askańskiej, którzy opanowali tereny za Odrą i Wartą i kwestionowali prawa własności zakonu templariuszy do niektórych majątków, umacniając swoją władzę na Nowej Marchii i nadając ziemie swoim rycerzom), a później joannitami i zakonem krzyżackim, są świadectwem burzliwych losów pogranicza. Askańczycy potwierdzili własność komandorii w Chwarszczanach, a biskup lubuski konsekrował nową kaplicę, co pokazuje znaczenie miejsca. Jan z Kostrzyna, który odebrał joannitom Chwarszczany, również wpisał się w historię wsi. Ziemie te, gdzie toczyły się wojny i gdzie zakony zagospodarowały otrzymane nadania, mają bogatą przeszłość, która wykracza poza mury kaplicy.

Historia wsi i okolicznych miejscowości

Warto poznać historię Chwarszczan i sąsiednich miejscowości, aby w pełni docenić znaczenie kaplicy templariuszy. Wieś, która była komandorią zakonu templariuszy, a później joannitów, była strategicznym punktem i ośrodkiem gospodarczym. Dokumenty dotyczące nadań świadczą o jej bogactwie i wpływach. Losy tych ziem przeplatają się z historią Polski i Niemiec, co czyni je fascynującym obszarem do eksploracji.

Odwiedzając Chwarszczany, warto wybrać się do pobliskiego Kostrzyna nad Odrą, Gorzowa czy Myśliborza, miejscowości, które również miały związki z komandorią. Te nazwy są miłe dla ucha i kryją w sobie fragmenty historii, które uzupełniają opowieść o kaplicy. (Kiedyś zajmowałem się historią pogranicza i zawsze fascynowało mnie, jak losy tych miejsc się przeplatały).

Atrakcje turystyczne i szlaki w okolicy

Okolica Chwarszczan to raj dla miłośników aktywnego wypoczynku i historii. Oprócz wymienionych wcześniej parków krajobrazowych, ogrodów i muzeów, region oferuje wiele szlaków turystycznych – pieszych, rowerowych i kajakowych – wzdłuż rzeki Myśli i Odry.

Możliwość zwiedzania kaplicy templariuszy w Chwarszczanach to doskonały punkt wyjścia do dalszej eksploracji. Cedyński Park Krajobrazowy z jego wzgórzami i dolinami, Barlinecko-Gorzowski Park Krajobrazowy z licznymi jeziorami, czy ruiny w Policach – wszystko to czeka na odkrycie. To świetny sposób, aby połączyć poznawanie historii z aktywnym wypoczynkiem na łonie natury. Zapraszamy na Pomorze Zachodnie, gdzie tajemnica templariuszy czeka tuż za rogiem.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *