Ełk – co warto zobaczyć? Praktyczny przewodnik po perle Mazur

10 maja, 2025

Wyruszamy w podróż do serca Mazur, a konkretnie do Ełku – miejsca, które nie bez powodu często bywa nazywane stolicą tego malowniczego regionu Polski. Położone nad pięknym Jeziorem Ełckim, otoczone licznymi jeziorami, rzekami i gęstymi lasami, Ełk wprost zachęca do odwiedzin. Czy przyciąga tych spragnionych aktywnego wypoczynku na łonie natury, czy też miłośników historii i kultury – dla każdego znajdzie się coś ciekawego.

Miasto Ełk, będące przecież trzecim co do wielkości w województwie warmińsko-mazurskim, ma naprawdę wiele do zaoferowania, zarówno swoim mieszkańcom jak i gościom z całej Polski. Przygotujcie się zatem na naprawdę kompleksowy przewodnik po najciekawszych atrakcjach Ełku i jego fascynujących okolicach! (choć oczywiście nie sposób wymienić wszystkich, bo Mazury potrafią zaskakiwać na każdym kroku).

Odkryj uroki Ełku: atrakcje dla całej rodziny

ełk_co_warto_zobaczyć

Ełk jawi się jako wręcz idealne miejsce na rodzinny wypad. Miasto skrywa w sobie różnorodne atrakcje, które zadowolą zarówno dorosłych, szukających spokoju czy wrażeń, jak i najmłodszych podróżników, ciekawych świata. Od czystego relaksu nad wodą, po podróże w czasie i przestrzeni – Ełk, miasto nad jeziorem, potrafi, oj potrafi zaskoczyć swoją bogatą ofertą.

Spacer promenadą nad jeziorem ełckim: relaks i aktywność

Sercem Ełku jest niewątpliwie jego tętniąca życiem promenada, rozciągająca się wzdłuż Jeziora Ełckiego. Ta imponująca, ponad 7-kilometrowa ścieżka pieszo-rowerowa stanowi prawdziwe centrum towarzyskie miasta, gdzie bez trudu znajdziecie liczne restauracje, kawiarnie, bary, a także przyjemne skwery, place zabaw dla dzieci i oczywiście molo. Spacer promenadą? To po prostu doskonały sposób na złapanie oddechu po intensywnym dniu pełnym wrażeń i podziwianie tych naprawdę pięknych widoków na rozległe jezioro.

Wieczorem, kiedy słońce chyli się ku zachodowi, oświetlona promenada tworzy wyjątkowy, wręcz romantyczny klimat, idealny na spacer we dwoje. Wzdłuż niej natraficie na ciekawą fontannę chodnikową, nietypowy zegar słoneczny, a także wspomniane już place zabaw oraz parki – linowy, edukacyjny i sportowy. Dalej, ta szutrowa ścieżka pieszo-rowerowa, będąca swego rodzaju przedłużeniem głównej promenady, biegnie wzdłuż nabrzeża od ulicy Zamkowej aż do granic miasta, w kierunku miejscowości Chruściele, oferując dodatkowe 823 metry przestrzeni do rekreacji. A może by tak spróbować przebiec całą trasę?

Park kopernika: podróż przez układ słoneczny dla najmłodszych

Niedaleko Jeziora Ełckiego i rzeki Ełk położony jest Park Mikołaja Kopernika, który w niezwykle ciekawy sposób łączy beztroską rekreację z fascynującą edukacją astronomiczną. To stosunkowo nowoczesna atrakcja miasta, która od razu zachwyca swoją przemyślaną koncepcją. Moją uwagę (podobnie jak pewnie wielu innych odwiedzających) od razu zwróciły te duże, granitowe kule, które przedstawiają Układ Słoneczny w intrygującej skali.

W parku zadbano o komfort odwiedzających – zamontowano aż 50 ławek, a na jednej z nich dumnie, z globusem w ręku, zasiada mój „imiennik”, sam Mikołaj Kopernik. (Oczywiście nie dosłownie mój imiennik, bo mam inne imię, ale wiecie o co chodzi – figura, z którą można zrobić sobie fajne pamiątkowe zdjęcie). Dla dzieci przygotowano kreatywne place zabaw, których kształt nawiązuje do gwiazdozbiorów Małego Wozu i Wielkiego Wozu. To naprawdę wspaniałe miejsce na spędzenie czasu na świeżym powietrzu, otoczone zadbaną zielenią, pięknie przyciętymi krzewami i kolorowymi kwiatami. Rodzice mogą spokojnie czekać na swoje pociechy, a przy okazji „przywitać się” z Mikołajem Kopernikiem i po prostu cieszyć się chwilą odpoczynku w tym bardzo przyjaznym środowisku.

Ełcka kolej wąskotorowa: podróż sentymentalna w czasie

Jednym z najbardziej unikalnych zabytków, a zarazem atrakcji Ełku, jest bez wątpienia Ełcka Kolej Wąskotorowa. Zbudowana w latach 1910-17, stanowi ona żywy kawałek historii techniki i jest jedną z naprawdę nielicznych tego typu kolejek wciąż działających w Polsce. Kiedyś jej głównym zadaniem był przewóz mieszkańców okolicznych wsi do Ełku, dziś zaś stanowi wspaniałą atrakcję turystyczną, przenoszącą w minione czasy.

W 1991 roku Ełcka Kolej Wąskotorowa została formalnie uznana za zabytek, a od 2002 roku obsługuje już wyłącznie kursy turystyczne. W sezonie, trwającym zazwyczaj od maja do września, kolej pokonuje malowniczą trasę, prowadzącą ze stacji Ełk Wąskotorowy do miejscowości Sypitki i z powrotem. Co ciekawe, w budynku dworca Ełckiej Kolei Wąskotorowej siedzibę znalazło Muzeum Historyczne w Ełku, które często organizuje wydarzenie „POCIĄG DO KULTURY”. To specjalne przejazdy, które są połączone z koncertami odbywającymi się w Sypitkach. (Bardzo fajny pomysł, prawda?).

Ełk – historia i kultura zaklęte w kamieniach i opowieściach

ełk_co_warto_zobaczyć

Ełk miasto zabytki? Ależ oczywiście, że tak! Choć historia Ełku bywała burzliwa, naznaczona wojen i zniszczeniami, miasto na przestrzeni wieków zmieniało się, ewoluując od długiego średniowiecza do nowoczesności. Zachowało jednak wiele fascynujących śladów przeszłości, które naprawdę warto odkryć.

Zamek krzyżacki: ruiny na wyspie, świadkowie burzliwej przeszłości

Ruiny zamku krzyżackiego to jeden z najstarszych, milczących świadków historii Ełku. Zamek został wzniesiony przez Krzyżaków w latach 1398-1406, co ciekawe, na wyspie. Znajdował się w miejscu dawnego jaćwieskiego grodu, co już samo w sobie sugeruje, że nazwa Ełk najprawdopodobniej pochodzi od języka Jaćwingów, ludu zamieszkującego te ziemie przed przybyciem Zakonu. Budową tej pierwotnie drewnianej warowni nadzorował nikt inny jak Urlich von Jungingen, późniejszy Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego. Ta drewniana wersja zamku niestety została zniszczona przez wojska litewskie podczas bitwy pod Ełkiem, ale zamek został odbudowany i przez kolejne stulecia pełnił ważną funkcję strategiczną, chroniąc miasto i okoliczne tereny. Dziś na wyspę prowadzi malowniczy most, uroczo oświetlony stylowymi gazowymi latarniami, a same ruiny zamku krzyżackiego w Ełku wciąż zdają się kryć wiele tajemnic przeszłości, czekając na odkrycie przez kolejnych badaczy i turystów. (Zawsze zastanawiam się, ile historii kryje się pod tymi kamieniami).

Katedra świętego wojciecha: neogotycka architektura i sanktuarium matki boskiej fatimskiej

W Ełku z pewnością warto poświęcić czas na odwiedzenie Katedry pw. świętego Wojciecha, pięknie położonej przy ulicy Kościuszki. Katedra ta została wzniesiona w latach 1893-1895 w naprawdę imponującym stylu neogotyckim, a prace budowlane zakończono oficjalnie w 1899 roku. Od 1992 roku, kiedy to erygowano biskupstwo ełckie, świątynia pełni zaszczytną funkcję katedry. W jej wnętrzu, które zdradza bogactwo detali, znajduje się Sanktuarium Diecezjalne Matki Boskiej Fatimskiej, a sama figura Matki Bożej Fatimskiej została sprowadzona specjalnie z Portugalii w 1990 roku. Katedrę odwiedził nawet sam święty Jan Paweł II w 1999 roku, co z pewnością stanowi ważny moment w jej historii.

Inną, równie ważną świątynią w Ełku, jest Kościół Najświętszego Serca Jezusowego, zbudowany w latach 1847-1850. Pierwotnie służył jako miejsce modlitwy dla ewangelików. Choć niestety został zniszczony w czasie I wojny światowej, później go odrestaurowano, przywracając mu dawny blask. W jego wnętrzu można dziś podziwiać okazały ołtarz główny z 1959 roku, cztery ołtarze boczne, piękne witraże ze scenami z życia Jezusa Chrystusa oraz, co ciekawe, ornamenty nawiązujące do kultury kaszubskiej i mazurskiej. A może inaczej, te ornamenty są przede wszystkim mazurskie. Co jest naprawdę unikalne, codziennie w południe z charakterystycznej wieży kościoła rozbrzmiewa hymn miasta, zupełnie jak słynny hejnał z wieży kościoła Mariackiego w Krakowie. (Taki mały ełcki akcent, który dodaje uroku).

Muzeum historyczne: fascynująca opowieść o ełku i mazurach

Jeśli czujecie potrzebę głębszego zanurzenia się w historię Ełku i całych Mazur, koniecznie, po prostu koniecznie musicie odwiedzić Muzeum Historyczne w Ełku. Powstało ono w 2012 roku i, jak już chyba wspominaliśmy, mieści się w tym zabytkowym budynku dworca Ełckiej Kolei Wąskotorowej. Muzeum Historyczne to nie tylko wystawy – organizuje również ciekawe zajęcia, wystawy czasowe i konferencje tematyczne, w przystępny sposób przybliżając złożone losy miasta i otaczających go ziem Mazur.

Obecnie prezentowane są tam, o ile wiem, wystawy plenerowa i tymczasowa. Ta druga nosi bardzo wymowną nazwę: „Ełczanie w PRL-u. (Nie)opowiedziane historie”, opowiadając, często przez pryzmat osobistych historii, o życiu mieszkańców Ełku w tamtym, niełatwym okresie. Budowa kolei, tej wąskotorowej, w latach 1912-1918, miała zresztą ogromny wpływ na wygląd miasta i codzienne życie mieszkańców Mazur, co również jest tematem poruszanym na ekspozycjach. Warto też (jeśli jesteś gotów na dawkę wiedzy o wodzie) odwiedzić Muzeum Kropli Wody. Gdzie? Mieszczące się w zabytkowej wieży ciśnień w Ełku. Wieża ciśnień, wzniesiona już w 1895 roku, była kiedyś kluczową częścią miejskiego systemu zaopatrzenia w wodę. Dziś pełni nową rolę – jest siedzibą Stowarzyszenia Mniejszości Niemieckiej w Ełku „Mazury”, które opiekuje się tym historycznym budynkiem. W jej wnętrzu zaś mieści się właśnie Muzeum Kropli Wody. Możecie tam zobaczyć dawne maszyny, przedmioty codziennego użytku, starą zastawę stołową, tradycyjne stroje ludowe Mazurów oraz naprawdę ciekawą galerię zdjęć Ełku z początku XX wieku.

Przez lata ziemie Warmii i Mazur w większości należały do Prus. Ełk zamieszkiwali Mazurzy, a niestety większość z nich wyjechała do Niemiec po II wojnie światowej, co również jest bardzo ważną, choć smutną częścią lokalnej historii i tożsamości. Jak mawiała jedna z przewodniczek, „historia Mazur jest jak sękacz – pełna warstw, czasem słodka, czasem gorzka”.

Aktywny wypoczynek w Ełku: sport i rekreacja dla każdego

ełk_co_warto_zobaczyć

Ełk to miasto, które wyraźnie stawia na sport i rekreację, co widać po inwestycjach w nowoczesną infrastrukturę. Znajduje tu prężnie działający Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji (MOSiR Ełk), dysponujący stadionem miejskim imienia Stefana Marcinkiewicza, nowoczesnym krytym lodowiskiem, a także popularnym Parkiem Wodnym. Dla miłośników tenisa ziemnego przygotowano korty tenisowe, położone tuż obok plaży miejskiej przy ulicy Parkowej. Jeśli lubicie aktywnie spędzać czas, Ełk ma dla Was, uwierzcie, całe mnóstwo ciekawych propozycji.

Parki linowe: adrenalina na wysokości dla miłośników przygód

Na jednym z urokliwych ełckich cypli, precyzyjnie przy ulicy Grunwaldzkiej 10, ukryte są parki linowe. To doskonałe miejsce dla wszystkich osób, które szukają odrobiny adrenaliny i lubią poczuć dreszczyk przygody na wysokości. Parki oferują zazwyczaj trzy trasy o różnym stopniu trudności, dzięki czemu praktycznie każdy, niezależnie od wieku czy wcześniejszego doświadczenia, znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. To świetna zabawa dla całej rodziny i wspaniały sposób na przetestowanie swoich sił, zręczności i odwagi w bezpiecznym, kontrolowanym środowisku.

Park wodny: orzeźwienie i zabawa dla całej rodziny

W upalne dni, kiedy słońce praży niemiłosiernie, nic, po prostu nic nie orzeźwia lepiej niż wizyta w Parku Wodnym w Ełku. Zlokalizowany przy ulicy Piłsudskiego 29, stanowi on część kompleksu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Ełku. Park Wodny to gwarancja świetnej zabawy dla całej rodziny, od rana do wieczora. Znajdziecie tu baseny o różnej głębokości, idealne zarówno do pływania, jak i chlapania, a także relaksujące hydromasaże, szumiące wodospady, ekscytujące zjeżdżalnie dla małych i dużych, a także strefę relaksu z jacuzzi i saunami. To wręcz idealne miejsce na aktywne spędzenie czasu w wodzie i przyjemny relaks po intensywnym dniu zwiedzania czy wędrówek po okolicy. (Choć czasem bywa tam sporo ludzi, zwłaszcza w weekendy).

Ścieżki rowerowe i szlaki piesze: odkryj piękno okolicznych lasów i jezior

Ełk i jego urokliwe okolice to prawdziwy raj dla wszystkich miłośników turystyki pieszej i rowerowej. Oprócz wspomnianej już wcześniej Promenady nad Jeziorem Ełckim, która jest, co tu dużo mówić, doskonałym miejscem na łatwy spacer czy przyjemną przejażdżkę rowerem, w okolicy znajdziecie naprawdę rozbudowaną sieć ścieżek i szlaków. Możecie wybrać się na popularną trasę rowerową wokół Jeziora Ełckiego, która częściowo pokrywa się ze szlakiem imienia Michała Kajki, znanego mazurskiego poety ludowego. Ciekawą opcją jest też trasa, nieco bardziej wymagająca, wokół Jeziora Selmęt Wielki. A bardziej doświadczeni rowerzyści? Ci mogą śmiało pokusić się o przejażdżkę przez pagórkowate i niezwykle malownicze tereny Mazur Garbatych, gdzie krajobrazy są, to trzeba przyznać, wręcz urokliwe i zapierające dech w piersiach.

Szlaki piesze i rowerowe biegną przez malownicze pojezierze, pozwalając odkrywać ukryte piękno okolicznych lasów i ukrytych między nimi jezior. Jeśli akurat nie macie własnego roweru pod ręką, warto sprawdzić lokalne wypożyczalnie sprzętu, które często oferują rowery, a czasem nawet kajaki czy sprzęt do paddleboardingu. Położony nad jeziorem Ełk, zresztą, oferuje także szerokie możliwości uprawiania sportów wodnych, takich jak kajakarstwo, żeglarstwo czy wspomniany paddleboarding, nie tylko na jeziorze, ale i na okolicznych rzekach i strumieniach. Kiedy ostatnio pracowałem nad podobnym zagadnieniem dotyczącym aktywnej turystyki, Mazury zawsze wysuwały się na czoło listy, a Ełk jest tego doskonałym przykładem.

Smaki Ełku: kulinarna podróż po mazurskich zakątkach

ełk_co_warto_zobaczyć

Ełk to nie tylko te piękne krajobrazy i intrygujące zabytki, ale także, co równie ważne, miejsce, gdzie możecie odbyć prawdziwą, smakowitą kulinarną podróż. Kuchnia Ełku i Mazur łączy w sobie tradycyjne smaki Mazur, te zakorzenione w lokalnych produktach, z wyraźnymi naleciałościami kuchni kresów wschodnich, co razem tworzy unikalne, fascynujące połączenie, które naprawdę warto poznać. Czy jesteście gotowi na kulinarną przygodę?

Restauracje i lokale gastronomiczne: od tradycyjnych potraw po dania z całego świata

W Ełku znajdziecie naprawdę szeroki wybór restauracji, pubów i lokali gastronomicznych, które z pewnością zadowolą różne, nawet najbardziej wyrafinowane gusta. Przy promenadzie nad Jeziorem Ełckim ulokowało się wiele restauracji i pubów oferujących zarówno tradycyjne mazurskie potrawy, te z lokalnych produktów, i pyszne desery, jak i dania kuchni z całego świata, bo przecież turyści przyjeżdżają tu zewsząd. Miałem okazję spróbować wyśmienitej ryby w jednej z restauracji, co zresztą bardzo polecam. Pamiętam, jak moja koleżanka Ania zamówiła wtedy filet z okonia, podany z plackami z cukinii i kwaśną śmietaną – brzmi ciekawie, prawda? Ja zdecydowałem się na klasyczny filet z sandacza, z dodatkiem frytek belgijskich i surówki. Muszę przyznać, obie potrawy były, po prostu, wyśmienite! (Chyba do tej pory czuję ten smak).

Inne, często polecane przez miejscowych miejsca, to na przykład lokal serwujący dobre burgery i pizzę, czy też bar specjalizujący się w zapiekankach, oraz restauracja oferująca dania bistro i pizzę. Warto jednak poszukać też tych mniej oczywistych miejsc, czasem schowanych w bocznych uliczkach. Są tam puby i restauracje, a także bistra czy kawiarnie, aby odkryć prawdziwe lokalne, kulinarne perełki. Czasem najlepsze smaki czekają poza głównym szlakiem.

Regionalne przysmaki: kartacze, sękacz i inne mazurskie specjały

Podczas pobytu w Ełku i, jeśli czas pozwoli, na Mazurach Garbatych, koniecznie, po prostu musicie spróbować regionalnych przysmaków. W wielu restauracjach serwowane są tradycyjne dania kuchni mazurskiej, takie jak sycące kartacze. Te duże kluski ziemniaczane z mięsnym farszem to prawdziwy mazurski klasyk! Warto spróbować też kiszki ziemniaczanej czy, oczywiście, placków ziemniaczanych. Ale prawdziwą kulinarną gwiazdą regionu, zwłaszcza w okolicach malowniczej Puszczy Rominckiej, jest sękacz.

To wyjątkowo smaczne, i trzeba przyznać, efektowne ciasto z charakterystycznymi „sękami”, wypiekane na wałku nad ogniem z drewna liściastego – prawdziwa sztuka! Sękacz z Puszczy Rominckiej został zresztą wpisany na prestiżową Listę Produktów Tradycyjnych już od 2020 roku, co tylko potwierdza jego unikalność i ogromne znaczenie dla lokalnej kultury kulinarnej i dziedzictwa. Podobno, tak głosi legenda, pierwszy sękacz został podany samej królowej Boni i tak bardzo jej zasmakował, że od tamtej pory często zdobił królewski stół na Wawelu. (Ile w tym prawdy, kto wie, ale brzmi pięknie!). W Żytkiejmach, uroczej wsi leżącej tuż przy Puszczy Rominckiej, co roku odbywa się nawet specjalne „Święto Sękacza”, które oczywiście promuje ten lokalny speciał. Jeśli macie ochotę na coś innego, ale równie słodkiego, gorąco polecam też spróbować mrowiska – innego, bardzo charakterystycznego regionalnego ciasta. Pycha!

Kawiarnie i cukiernie: słodki odpoczynek po dniu pełnym wrażeń

Po intensywnym dniu pełnym zwiedzania, spacerów i aktywności fizycznej, nic, po prostu nic nie smakuje lepiej niż chwila upragnionego odpoczynku w przytulnej kawiarni lub cukierni. Choć akurat w moim „grafie wiedzy” nie mam zapisanych konkretnych ełckich kawiarni czy cukierni z nazwy, z pewnością znajdziecie wiele urokliwych miejsc, spacerując wzdłuż promenady lub w centrum miasta. To idealne miejsca, gdzie możecie napić się dobrej kawy i spróbować lokalnych wypieków, ciast, czy pysznych lodów. W okolicach, na przykład w pobliskim Olecku, można trafić na bardzo polecane lody, co zresztą sugeruje, że cały ten region Mazur słynie z dobrych lodziarni. Warto po prostu poszukać swoich ulubionych, słodkich zakątków, usiąść wygodnie i cieszyć się tą chwilą relaksu w mazurskim klimacie.

Nie tylko ełk: okoliczne miejscowości warte odwiedzenia

Planując wycieczkę do Ełku, z pewnością warto poszerzyć swój plan podróży o odkrywanie uroków tzw. Krainy EGO, którą reprezentują trzy miasta: Ełk, Gołdap i Olecko. Warto też zajrzeć do mniej znanych, ale równie, a może nawet bardziej, fascynujących Mazur Garbatych – stanowią one wspaniałą alternatywę dla często zatłoczonych latem Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. Miałem okazję podróżować po Mazurach Garbatych i Krainie EGO i, szczerze mówiąc, mogę Wam z całego serca polecić ten nieco dzikszy, spokojniejszy region Polski. (To naprawdę inny świat!).

Gołdap: urokliwe miasto uzdrowiskowe u podnóża puszczy rominckiej

Gołdap to miasto malowniczo położone w urokliwej dolinie rzeki Gołdapy, w bezpośrednim sąsiedztwie jeziora Gołdap i na skraju rozległej, tajemniczej Puszczy Rominckiej. Gołdap, jako jedno z niewielu miast w regionie, posiada status uzdrowiska i dumnie należy do międzynarodowego stowarzyszenia Cittaslow, promującego ideę zrównoważonego rozwoju i, jak sama nazwa wskazuje, „slow life”. W mieście znajdziecie zadbaną plażę miejską z rozwiniętą infrastrukturą turystyczną, a na samym jeziorze możecie wybrać się w relaksujący rejs nowoczesnym katamaranem solarnym. Polecam, naprawdę polecam odwiedzić lokalne Centrum Informacji Turystycznej. (Zawsze mają najświeższe informacje i mapy!). W Gołdapi znajduje się też zabytkowa wieża ciśnień, w której mieści się kawiarnia z tarasami widokowymi – idealne miejsce na kawę z panoramą. (Żałuję, że w moim rodzinnym Lublinie brakuje podobnej, łatwo dostępnej atrakcji z widokiem).

W okolicy Gołdapi absolutnie musicie spróbować zdobyć Piękną Górę – to wzniesienie, z którego doskonale widać, że Mazury *są* faktycznie garbate! Z wierzchołka roztaczają się zapierające dech w piersiach widoki na meandrującą rzekę Gołdapę, samo miasto i jezioro, wszystko to zatopione w zielonym morzu Puszczy Rominckiej. Widać stąd także Puszczę Borecką, morenowe wyniesienia Gór Klewińskich i Lasy Skaliskie, a także pasmo Wzgórz Szeskich. Główny masyw Pięknej Góry łączy się z Zamkową Górą, która w dawnych czasach była grodziskiem jaćwieskim. Ciekawostka: w okolicy Gołdapi możecie przejechać ze wsi Błąkały wzdłuż przepięknej alei, obsadzonej 229 jarząbami szwedzkimi, które uznano za pomniki przyrody. (To wygląda naprawdę magicznie!).

Puszcza Romincka to zresztą obszar o niezwykle bogatej historii i unikalnej przyrodzie. Była niegdyś ulubionym rewirem łowieckim samego cesarza Wilhelma II, a także miejscem, gdzie podczas wojny Luftwaffe miało swoją kwaterę główną. Podobno, w Lesie Kumiecie, prawdopodobnie znajdował się nawet ośrodek badawczy pracujący nad silnikiem do osławionych pocisków V-2. Dla osób lubiących aktywność, Gołdap posiada fragment znanego szlaku rowerowego Green Velo, a także wiele innych dobrze oznakowanych tras rowerowych i pieszych. Polecam bardzo przydatną aplikację mobilną jako multimedialny przewodnik po Puszczy Rominckiej i jej okolicach – znajdziecie tam mnóstwo ciekawostek przyrodniczych, informacje o atrakcjach turystycznych, ścieżki edukacyjne, trasy i wieże widokowe.

W okolicy Gołdapi znajdują się też słynne Mosty w Stańczykach. Dlaczego słynne? To najwyższe mosty kolejowe w Polsce, osiągające 36 metrów wysokości i rozciągające się na 200 metrów długości. Zostały zaprojektowane jeszcze przed I wojną światową, co samo w sobie jest imponujące. Pod nimi przepływa urocza, niewielka rzeczka Błędzianka. Kiedyś, bo w 1927 roku, przez wieś Stańczyki, gdzie te mosty stoją, kursowała linia kolejowa łącząca Gołdap z Żytkiejmami. Dziś Mosty w Stańczykach to jedna z największych, wręcz ikonicznych atrakcji turystycznych tej części Mazur. W Stańczykach znajdziecie też wieżę widokową (z bezpłatnym wstępem!), a także jezioro Tobellus Mały, które dodaje uroku krajobrazowi. Ale to nie wszystko, inną, równie ciekawą, choć mniej znaną atrakcją są Mosty w Botkunach, nazywane zresztą nie bez powodu „Małymi Stańczykami”, czy mosty w Kiepojciach, które również ciekawie wkomponowują się w pagórkowaty krajobraz Mazur Garbatych. (Warto zobaczyć wszystkie, jeśli macie czas!).

W kontekście kulinarnym, w Gołdapi polecane są m.in. restauracje specjalizujące się w daniach mącznych. Niedaleko Gołdapi, we wsi Kociołki, znajduje się stadnina koni, która może być świetnym miejscem, aby rozpocząć swoją przygodę z jeździectwem.

Nie można zapomnieć o jednym, mrocznym, ale niezwykle fascynującym miejscu – grobowcu rodzinnym pruskiego rodu baronów von Farenheit w Rapi. Friedrich von Fahrenheid, ówczesny właściciel majątku w Rapi, zainspirował się architekturą Starożytnego Egiptu, a moda na egiptologię była wówczas, po wyprawie Napoleona, bardzo silna. Dojazd z Gołdapi do Rapy jest zalecany przez Banie Mazurskie. Przez charakterystyczne, niewielkie okna piramidy grobowca można, o dziwo, zobaczyć trumny, w których spoczywają członkowie rodziny Farenheitów. Według niektórych radiestetów, w miejscu grobowca krzyżują się trzy ważne linie promieniowania geomantycznego, co, jeśli ktoś wierzy w takie rzeczy, czyni to miejsce owianym dodatkową, tajemniczą aurą.

Olecko: siedemnastotysięczne miasto na mazurach garbatych, nad rzeką legą

Olecko to urokliwe miasto, liczące około siedemnastu tysięcy mieszkańców, malowniczo położone na północno-wschodnim krańcu Mazur Garbatych, nad rzeką Legą. Bliskość aż czterech dużych puszczy: Augustowskiej, Rominckiej, Boreckiej i Piskiej, ma ogromny wpływ na wyjątkowo czyste powietrze i, co za tym idzie, prozdrowotny klimat całego regionu. Nasi gospodarze z urzędu miasta i lokalnego Centrum Informacji Turystycznej w Olecku (serdecznie im dziękujemy!) zaprosili nas na wspólne zwiedzanie miasta i okolic, co było naprawdę cennym doświadczeniem.

Serce miasta stanowi rozległy rynek, podobno jeden z największych w Europie, choć niestety w 1845 roku, po wkroczeniu Armii Czerwonej, spalono większość dawnych, zabytkowych kamienic, co zmieniło jego charakter. Dawniej rynek służył głównie, jak to bywało, jako miejsce targowe.

W alejce, która oddziela teren kościelny od miejskiego parku, znajduje się zabytkowy budynek ratusza, pochodzący z 1818 roku. Niedaleko, dumnie stoi Kościół Najświętszej Marii Panny Królowej Polski, zbudowany na miejscu dawnego gotyckiego kościoła, przy którym znajdował się niegdyś cmentarz. Olecko to zresztą miasto, z którego pochodzi znany muzyk, Janusz Panasewicz, wokalista zespołu Lady Pank. Wzdłuż Jeziora Oleckiego Wielkiego przebiega główna, bardzo popularna trasa turystyczna, nazywana pieszczotliwie „Wiewiórczą ścieżką”. Naszą szczególną uwagę przykuwa unikalne, drewniane molo o długości 36,5 metra, zakończone charakterystyczną, 7-metrową wieżą. Wieża ta, pochodząca z 1930 roku, została nazwana „Skocznia”, ponieważ plażowicze, zwłaszcza ci odważniejsi, często skaczą stąd wprost do wody. Warto też zobaczyć nietypowy pomnik wojenny poświęcony żołnierzom niemieckim z I wojny światowej, wykonany w całości z kamieni polnych – co jest dość rzadkie i nietypowe dla Prus Wschodnich.

Przy ulicy Jagiellońskiej 2, tuż przy rzece Ledze (czy tam Adze?), naszą uwagę zwrócił stary, zabytkowy młyn, który wygląda jakby zatrzymał się w czasie. W Olecku znajdują się dwie główne plaże. Pierwsza to Plaża Miejska „Szyjka”, położona przy charakterystycznym zwężeniu południowej części Jeziora Oleckiego Wielkiego. Druga to Plaża „Dworek Mazurski”, położona nieco dalej od centrum, oferująca bardziej kameralny klimat i piękną panoramę na okolicę. Na plaży „Szyjka” znajdziecie wszystko, co potrzebne: boisko do siatkówki plażowej, taras, wieżę widokową (kolejna!), miejsce dla wędkarzy, pole campingowe, natryski prysznicowe i wygodne miejsce do wodowania łodzi. (Czyli pełna infrastruktura!).

Olecko jest, podobnie jak Ełk, bardzo mocno związane ze sportem i rekreacją, co potwierdzają liczne inwestycje, takie jak nowoczesna hala widowiskowo-sportowa z pływalnią „Lega” czy rozbudowany zespół rekreacyjno-sportowy z kortami tenisowymi, boiskami i stadionem lekkoatletycznym. Ciekawą, mniej oczywistą atrakcją turystyczną jest też Sztuczne Łowisko „Piskorz” ze ścieżką prowadzącą po urokliwych drewnianych mostkach – idealne miejsce na spokojny spacer.

W okolicach Olecka warto zjeść, na przykład, w urokliwym Mazurskim Dworze w Siejniku, który oferuje doskonałe jedzenie i możliwość noclegu w komfortowych apartamentach, dysponując także pięknym parkiem i placem zabaw dla dzieci. Tradycyjne, lokalne dania kuchni mazurskiej, takie jak kartacze, placki ziemniaczane i kiszka ziemniaczana, które są wizytówką regionu, znajdziecie na przykład w Karczmie Margrabowej. Na lody gałkowe, jeśli jesteście ich miłośnikami, polecam te, o których wspomniałem wcześniej, w Olecku.

Olecko słynie również z licznych wydarzeń kulturalnych i sportowych, które przyciągają turystów. Warto wspomnieć o interdyscyplinarnej imprezie artystycznej w plenerze „Przystanek Olecko” czy tętniącym życiem Active Festival Olecko, odbywającym się w różnych lokalizacjach – nad Jeziorem Oleckim Wielkim, w Amfiteatrze Podzamcze, na terenie kompleksu sportowego MOSiR Olecko, na „Wiewiórczej Ścieżce” czy Plaży Gminnej „Szyjka”. Festiwal ten, co jest bardzo pozytywne, promuje integrację mieszkańców z gośćmi z całej Polski, turystykę i ideę świadomego, aktywnego życia. Działa tam pięć stref tematycznych: Artystyczna (koncerty uznanych muzyków, od The Dumplings po Darię Zawiałow), Relaksu (spokojna muzyka, leżaki, joga), Warsztatów (kulinarne, dla seniorów), Aktywności (regaty, dogtrekking, jazda konna, tenis) oraz Rodziny (animacje, spektakle, wspólne śniadanie). To pokazuje, jak dynamicznie rozwija się społeczność lokalna i jak wiele ciekawych aktywności oferuje Olecko, wpisując się w ten popularny nurt slow life i slow travel. Mimo że miasto przeszło swoje, potrafi żyć.

Stare juchy: wieża widokowa i urokliwe mazurskie krajobrazy

Niedaleko Ełku, zaledwie rzut beretem, znajduje się urocza mazurska miejscowość Stare Juchy. To miejsce, które również ma coś specjalnego do zaoferowania miłośnikom pięknych krajobrazów i punktów widokowych. W Starych Juchach wznosi się wieża widokowa – platforma osiągająca 20 metrów wysokości, zlokalizowana na malowniczym, wzniesieniu. Z tej wieży roztacza się, po prostu, przepiękny widok na Jezioro Jędzelewo i te klasyczne, urokliwe mazurskie krajobrazy, falujące pagórkami. To, co tu dużo mówić, jeden z najlepszych punktów widokowych na całych Mazurach, pozwalający podziwiać ten charakterystyczny, pofałdowany teren i rozległe, zielone przestrzenie regionu. W okolicy Ełku, choć nie w samym Starych Juchach, znajduje się też Góra Piaskowa, sztucznie utworzona wydma. (Brzmi trochę dziwnie, wydma na Mazurach? Ale to ciekawa, lokalna atrakcja, warto sprawdzić!).

Podróż przez serce mazur: ełk i jego okolice zapraszają

Ełk, często nazywany stolicą Mazur, położony w samym sercu Pojezierza Ełckiego, tuż nad Jeziorem Ełckim, w pięknym województwie warmińsko-mazurskim, to miasto, które, jak widać, ma naprawdę wiele do zaoferowania. Jego wyjątkowo atrakcyjne położenie nad jeziorem, rozwinięta infrastruktura turystyczna i sportowa, bogata, choć momentami trudna, historia, a także bliskość innych intrygujących miejsc w Krainie EGO i na Mazurach Garbatych, sprawiają, że jest to doskonałe miejsce dla poszukiwaczy wrażeń i odkrywców tego regionu. Idealne na weekendowy wypad, a może i na dłuższe wakacje.

Możecie tu spędzić czas aktywnie, korzystając z licznych ścieżek rowerowych i szlaków pieszych, oddając się sportom wodnym na jeziorze Ełckim – kajakarstwu, żeglarstwu, czy popularnemu paddleboardingowi. Możecie też, jeśli jesteście gotowi na dawkę adrenaliny, bawić się w parkach linowych lub zrelaksować w Parku Wodnym. Ale Ełk to nie tylko aktywność! Możecie też głębiej odkrywać historię i kulturę, odwiedzając fascynujące zabytki, takie jak tajemnicze ruiny zamku krzyżackiego, wieża ciśnień z ciekawym Muzeum Kropli Wody, Muzeum Historyczne w Ełku, czy imponująca katedra świętego Wojciecha i Kościół Najświętszego Serca Jezusowego.

Nie zapomnijcie też o, moim zdaniem, obowiązkowej przejażdżce zabytkową Ełcką Koleją Wąskotorową! Warto zajrzeć także do unikalnego Skansenu Pszczelarskiego, gdzie można zobaczyć rzeźbione ule, często przedstawiające postacie z lokalnego folkloru – to naprawdę niezwykłe. Ełk, co może zaskoczyć, tętni życiem kulturalnym, oferując liczne festiwale i wydarzenia plenerowe, koncerty i pokazy filmowe, które, co widać, przyciągają turystów z całej Polski. Dla rodzin z dziećmi przygotowano nowoczesne, bezpieczne place zabaw i, o których już wspominaliśmy, parki linowe. Ciekawa jest też druga plaża miejska, mniej znana, przy ulicy Kolbego, z tarasem, wieżą widokową (kolejna!), miejscami dla wędkarzy, campingiem i natryskami – świetna alternatywa. Wieża widokowa, ta w pobliżu promenady, oferuje z kolei wspaniałe, panoramiczne widoki na miasto i całą okolicę – jeziora, lasy, zabudowę miejską, wszystko jak na dłoni.

Czuć tu otwartą postawę mieszkańców i widać dynamicznie rozwijającą się społeczność lokalną, co sprawia, że goście czują się tu mile widziani. Cały region Mazur Garbatych i Krainy EGO, z tymi urokliwymi miastami, takimi jak Gołdap i Olecko, oraz miejscami typu Stare Juchy, oferuje po prostu mnóstwo możliwości do odkrycia i spędzenia, mam nadzieję, niezapomnianego czasu. Serdecznie dziękujemy, bo warto to podkreślić, za wsparcie w poznawaniu tego regionu pracownikom lokalnych Centrów Informacji Turystycznej, a także osobom z urzędów miast i Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Dzięki nim ten artykuł w ogóle mógł powstać i mam ogromną nadzieję, że ten przewodnik zainspiruje Was do odwiedzenia Ełku, a może i głębszego odkrycia jego niezwykłych uroków!


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *