Darłowo: przewodnik po najciekawszych miejscach
9 maja, 2025
Witajcie serdecznie na moim skromnym blogu podróżniczym! Wiecie, dzisiaj zabieram Was w taką, no, podróż do urokliwego miasteczka, które rozłożyło się w województwie zachodniopomorskim. Znajdziemy je właściwie u ujścia rzeki Wieprzy prosto do Bałtyku.
Historia Darłowa? Och, sięga to aż XI wieku, naprawdę kawał czasu! Przez wieki miasto było pod władaniem Polski, by tak gdzieś na początku XIV wieku przejść, a właściwie znaleźć się, w rękach Brandenburczyków. Co ciekawe, sto lat później Darłowo dołączyło do Hanzy, takiego wiecie, związku miast handlowych, co samo w sobie świadczyło o jego niemałym wówczas znaczeniu. To właśnie tutaj, w 1382 roku, przyszła na świat postać niebagatelna – Eryk Pomorski, przyszły król Norwegii, Danii i Szwecji.
Darłowo pamięta też, niestety, tragiczne wydarzenie z 1497 roku, kiedy to miasto nawiedziła potężna fala tsunami, coś strasznego (choć dziś wydaje się to mało prawdopodobne w tym rejonie). A w trakcie II wojny światowej? Proszę bardzo, w Darłowie produkowano wtedy największe działa na świecie, słynne Dora i Gustav. Czujecie ten ciężar historii?
No więc, Darłowo to miejsce z historią wręcz kipiącą, a co konkretnie warto zobaczyć w samym Darłowie i jego okolicach? No to co, gotowi na fascynującą podróż po zabytkach i tych bardziej współczesnych atrakcjach? No to ruszamy, zapraszam!
Zabytki Darłowa – śladami historii

Jeśli tak jak ja, uwielbiacie wręcz zagłębiać się w przeszłość miejsc, które odwiedzacie, to Darłowo, jestem o tym przekonany, z pewnością Was pozytywnie zaskoczy. Samo stare miasto, spacerując po nim, czujesz tę historię, jest po prostu piękne i pełne dawnych opowieści.
Do tych najważniejszych atrakcji turystycznych należą bez wątpienia imponujące zabytki, które, mimo upływu wieków, przetrwały i każda cegła opowiada swoją, niezwykłą historię. Właściwie, patrząc z innej perspektywy, to my jesteśmy tylko chwilowymi gośćmi w tych miejscach.
Zamek książąt pomorskich: historia zamknięta w murach
No po prostu nie można odwiedzić Darłowa i tak po prostu pominąć jego chyba największej perły, wiecie, Zamku Książąt Pomorskich. Ten gotycki zamek, zbudowany tak gdzieś w drugiej połowie XIV wieku, jest namacalną pamiątką z czasów, gdy Pomorze miało swoje lata świetności. Przypomina też o postaci wspomnianego już króla Eryka Pomorskiego, który spędził tu, podobno, ostatnie lata swojego życia (ciekawe, czy mu się podobało?).
Ależ nie tylko on miał zaszczyt mieszkać w tych, no, historycznych murach! Wśród jego mieszkańców znajdowali się również inni ważni goście, chociażby Elżbieta Piastówna, najstarsza córka naszego Kazimierza Wielkiego, a także Barnim XI, będący wnukiem Kazimierza Jagiellończyka.
Dzisiaj zamek pełni funkcję siedziby muzeum, którego ekspozycja, powiem szczerze, może Was po prostu oczarować, zabierając w niezwykłą podróż przez wieki. Choć zamek, powiedzmy sobie szczerze, w XVIII wieku zaczął trochę tracić na znaczeniu, wciąż, moim zdaniem, jest jednym z najciekawszych miejsc w Darłowie.
Brama kamienna: jedyna ocalała brama miejska. Jak to możliwe?
Mimo że mury obronne Darłowa, postawione przecież w XIV wieku, już w XVIII wieku były w kiepskim stanie, a ich rozbiórka zaczęła się na dobre w wieku XIX (ostatnie resztki usunięto, uwaga, w 1963 roku!), do dziś ostała się jedna, taka… no, wyjątkowa budowla. Brama Kamienna, zwana też czasem Wysoką, to jedyna brama miejska, która przetrwała. Zbudowana z czerwonej cegły, również w XIV wieku, ma cztery kondygnacje i stanowi naprawdę wspaniały przykład średniowiecznej architektury obronnej, przypominając nam o dawnych umocnieniach miasta.
Kościół mariacki: nekropolia gryfitów i mauzoleum pomorskie
Gotycki kościół Najświętszej Marii Panny w Darłowie, którego budowę rozpoczęto w połowie XIV wieku, a rozbudowano w XV, zajmuje, to trzeba przyznać, bardzo ważne miejsce w panoramie miasta. Ale, ale, to nie tylko po prostu piękna budowla sakralna. Kościół Mariacki jest też, i to jest kluczowe, Zachodniopomorską Nekropolią Książąt z rodu Gryfitów. To właśnie tutaj znajduje się Mauzoleum Pomorskie, miejsce spoczynku wielu, no, ważnych postaci.
Wśród nich, co chyba najważniejsze, spoczywa sarkofag Eryka I, tego księcia pomorskiego i króla Danii, Szwecji i Norwegii, którego niektórzy nazywają „ostatnim Wikingiem Bałtyku”. Odwiedzenie tego miejsca, to po prostu prawdziwa, żywa lekcja historii, której nie znajdziecie w podręcznikach, a przynajmniej nie poczujecie jej tak mocno.
Kościół św. gertrudy: gotycka rotunda – zaskakująca forma
Kościół Świętej Gertrudy to kolejny zabytek, który, jeśli tu jesteście, po prostu musicie zobaczyć w Darłowie. Ta niezwykła budowla sakralna została postawiona w XV wieku w stylu, uwaga, skandynawskiego gotyku, i wyróżnia się swoją architekturą, która, no, jest dość zbliżona do rotundy. Zbudowana na woli Eryka Pomorskiego, pierwotnie pełniła rolę kaplicy cmentarnej, co, nie powiem, nadaje jej taki unikalny, trochę tajemniczy charakter.
To miejsce, gdzie historia i sztuka splatają się w sposób, który… no, po prostu fascynuje.
Kościół św. jerzego: średniowieczna budowla z historią w tle
Innym godnym uwagi średniowiecznym kościołem w Darłowie jest Kościół św. Jerzego. Podobnie jak Kościół św. Gertrudy, pochodzi z XV wieku i został wzniesiony w gotyckim stylu. Jego historia jest, powiedzmy, ściśle związana ze szpitalem dla trędowatych, ponieważ stanowił część tego kompleksu. Odwiedzając go, możemy, tak na chwilę, przenieść się myślami do dawnych czasów i zobaczyć, jak, mniej więcej, wyglądała opieka nad chorymi w średniowieczu. Mimo że temat trudny, miejsce jest ważne.
Kamienica hemptenmacherów: ślad dawnego bogactwa na rynku
Rynek w Darłowie, tak mierząc, ma kształt kwadratu o boku mniej więcej 70 metrów długości. Wokół rynku naturalnie skupiły się kamienice i domy tych, no, najbogatszych mieszczan, co świadczy o dawnej prosperity tego miejsca. W Darłowie, no, warto odwiedzić ten rynek, a szczególną uwagę poświęcić Kamienicy Hemptenmacherów, którą czasami nazywa się Kamienicą pod Kogą.
Ta konkretna budowla pochodzi z początków XVII stulecia i przypomina nam o czasach świetności Darłowa, będąc takim, no, niemym świadkiem historii handlu i życia miejskiego. Innym zabytkiem, któremu, jeśli mamy czas, warto poświęcić uwagę, jest Kamienica Jana z Maszewa. Podobno ma ciekawą fasadę.
Darłowo i jego okolice: co jeszcze warto zobaczyć?

Ale Darłowo to przecież nie tylko te wszystkie wspaniałe zabytki, choć są niesamowite. To także, i to jest ważne dla wielu, idealne miejsce na takie typowo rodzinne wakacje nad Bałtykiem, oferujące mnóstwo, no, współczesnych atrakcji dla turystów, właściwie w każdym wieku. Sama plaża w Darłowie, podzielona tak sprytnie na dwie części przez rzekę Wieprzę (część wschodnia jest, przyznam, bardziej kamienista, a zachodnia, jak to często bywa, piaszczysta), zachęca, po prostu, do wypoczynku i podziwiania tych przepięknych zachodów słońca nad chłodnym morzem.
Darłówko: nadmorska promenada i unikalny most rozsuwany
Darłówko to ta, no, nadmorska dzielnica Darłowa, gdzie zazwyczaj tętni życie i gdzie znajdziemy mnóstwo atrakcji. Są tu liczne hotele, pensjonaty, no i oczywiście szerokie plaże. Darłówko Wschodnie słynie, między innymi, z nadmorskiej promenady zbudowanej na szczycie falochronu brzegowego, spacer tam to czysta przyjemność, ale jak wieje, no, trzeba uważać na wiatr!
Darłówko posiada też ten słynny Most Rozsuwany, który jest, a jakże, unikalnym w skali kraju zabytkiem techniki, naprawdę warto zobaczyć, jak działa (o ile się trafi akurat na moment rozsuwania). Jest tu też piękna Latarnia Morska, postawiona w 1885 roku, która, no, wskazuje statkom drogę do portu, można na nią wejść i popatrzeć z góry.
Z Darłówka można też, naturalnie, wybrać się na rejs statkiem po Bałtyku, to zawsze fajna przygoda, chyba że ktoś ma chorobę morską (wtedy, no, może lepiej nie). Jeśli zastanawiacie się, jaka atrakcja turystyczna w Darłowie, no, jest wręcz obowiązkowa, to bez dwóch zdań jest nią tramwaj wodny Darłowo, który, i to jest super, kursuje sobie po kanale rzeki Wieprzy między Darłowem a tym rozsuwanym mostem w Darłówku. Właściwie, to jeden z najłatwiejszych sposobów na przemieszczanie się między częściami miasta.
Park wodny jan i aquapark balticlandia: raj dla wodnych szaleństw
No dobrze, a jeśli Wy i Wasze dzieci, no, po prostu uwielbiacie szaleć w wodzie, to Darłówko ma dla Was aż, uwaga, dwa parki wodne! Dzieci mogą wybawić się w Parku Wodnym Jan, który znajduje się, no, w Hotelu Jan w Darłówku. Oferuje on basen z wodą morską, taką fajną, rwącą rzekę, mnóstwo ślizgawek i zjeżdżalni, no i oczywiście jacuzzi, dla tych, co wolą bąbelki.
Kolejny park wodny w Darłowie, a ściślej mówiąc w Darłówku Zachodnim, który, powiem szczerze, mogę polecić z czystym sumieniem do rodzinnego wypoczynku, to Aquapark Balticlandia. Znajduje się on na terenie Ośrodka Wczasowego Jantar i, podobnie, oferuje basen, tory do pływania, zjeżdżalnie, no i też jacuzzi. To taka, no, doskonała alternatywa dla leżenia plackiem na plaży, zwłaszcza w te dni, kiedy słońca jest, no, trochę mniej.
Jezioro kopań: oaza spokoju i mekka windsurferów
Będąc w Darłowie, tak z ręką na sercu, zachęcam Was do odwiedzenia przepięknego Jeziora Kopań. To taki akwen, oddzielony od morza przez mierzeję, położony, patrząc na mapę, na wschód od Darłówka. Jest zasilane, co ciekawe, przez wodę morską i objęte ochroną w ramach programu Natura 2000.
Jezioro Kopań to prawdziwa oaza spokoju, idealna do, no, wędkarstwa, ale przede wszystkim, i to podkreślają wszyscy, to raj dla windsurferów i kitesurferów, dzięki płytkim wodom i, co ważne, korzystnym wiatrom. Jak mawia mój znajomy, „gdzie wiatr wieje, tam Kopań czeka”, no, coś w tym jest.
Park inkula: idealne miejsce na spacer, rower i relaks
Szukacie takich naprawdę przyjaznych terenów do spacerowania w Darłowie? To odwiedźcie przepiękny, a przy tym, nie przesadzam, naprawdę ogromny park Inkula. Został on zaaranżowany tak sprytnie wokół zbiornika Inkula i oferuje mnóstwo, ale to mnóstwo możliwości, zarówno aktywnego wypoczynku, jak i po prostu relaksu.
Znajdziecie tu szerokie ścieżki piesze i rowerowe (idealne na przejażdżkę!), urokliwe skwery kwiatowe (gdzie można usiąść i pomyśleć), place zabaw dla tych najmłodszych turystów, miejsca na ognisko czy grilla, no i do tego wygodne wiaty odpoczynkowe. To, powiem Wam, świetne miejsce na spędzenie czasu na łonie natury bez konieczności, no, wyjeżdżania daleko od miasta.
Mini zoo w wicie: bliskie spotkanie ze zwierzętami
Co warto zobaczyć w Darłowie i okolicach, zwłaszcza jeśli podróżujecie z młodszymi dziećmi? Mini Zoo w miejscowości Wicie to, według mnie, doskonały pomysł na rodzinną wycieczkę, taką na pół dnia. Można tam zobaczyć, no, typowe zwierzęta domowe, ale także, i to jest fajne, ponad 50 gatunków tych bardziej, no, różnorodnych zwierzaków.
Wicie to sama w sobie urokliwa miejscowość, która oprócz Mini Zoo oferuje też liczne pola biwakowe i obozowiska, co czyni ją atrakcyjną dla tych, co lubią camping.
Leonardia: park rozrywki w duchu leonarda da vinci. Czy to w ogóle możliwe?
Niedaleko Darłowa, a konkretnie w miejscowości Krupy, znajduje się Park Edukacji i Rozrywki Leonardia. To miejsce, no, wyjątkowe, wypełnione grami i urządzeniami, które, uwaga, są inspirowane wynalazkami samego Leonarda da Vinci!
Leonardia w Krupach to, moim zdaniem, świetna atrakcja, zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych, która fajnie łączy zabawę z edukacją. Można tam, dosłownie, na własnej skórze przekonać się, jak działały te genialne pomysły renesansowego mistrza, takie wiecie, interaktywne muzeum pod chmurką. To idealny sposób na spędzenie czasu aktywnie i przy okazji poznanie czegoś, no, nowego.
Poznaj okoliczne miejscowości – warto się wybrać

Wiecie co, Darłowo i Darłówko to tak naprawdę świetna baza wypadowa do zwiedzania tych wszystkich urokliwych miejscowości w okolicy. Każda z nich, uwierzcie mi, kryje swoje unikalne atrakcje i zabytki, które, no, po prostu warto odkryć, poszerzając przy okazji swoją wiedzę o całym regionie Pomorza.
W promieniu raptem kilkudziesięciu kilometrów znajdziecie naprawdę wiele ciekawych miejsc, które na pewno wzbogacą Wasze, no, wakacyjne doświadczenia. Kiedy ostatnio pracowałem nad podobnym zagadnieniem dotyczącym innego regionu, zdałem sobie sprawę, jak wiele historii czeka tuż za rogiem!
Jarosławiec: imponujący klif, latarnia morska i… papugarnia
Jarosławiec to taka, no, popularna miejscowość wypoczynkowa leżąca niedaleko Darłowa, słynąca przede wszystkim z pięknego, takiego wiecie, spadzistego klifu, z którego roztacza się widok, powiem szczerze, zapierający dech w piersiach, no, na morze. W Jarosławcu, jak w wielu nadmorskich miejscowościach, znajduje się również latarnia morska, którą, co fajne, można zwiedzić i podziwiać panoramę okolicy z góry (jeśli macie kondycję na schody!).
Dla rodzin z dziećmi atrakcją może być tamtejszy park wodny oraz, co chyba bardziej unikalne, popularna papugarnia, gdzie można spotkać te wszystkie kolorowe ptaki. Mimo że to może nie typowy zabytek, to frajda dla najmłodszych jest ogromna.
Dąbki: uzdrowisko z atrakcjami dla najmłodszych
Miejscowość Dąbki, położona, no, niedaleko Darłowa, posiada, i to jest jej duży plus, status uzdrowiska, co oznacza, że powietrze jest tu, no, szczególnie zdrowe, nasycone tym cennym jodem. To idealne miejsce na taki, no, spokojny wypoczynek połączony z prozdrowotnymi spacerami po plaży czy lesie.
Dąbki słyną również z licznych szlaków pieszych i rowerowych, co dla aktywnych jest dużym atutem. No a dla dzieci? Dąbki oferują sporo atrakcji, takich jak park linowy czy labirynt, które, zapewniam, zapewnią rozrywkę na długie godziny. Nawet w deszczowy dzień da się coś znaleźć.
Bukowo morskie: jezioro, ślady klasztoru i park krajobrazowy
Warto, a wręcz trzeba, wybrać się nad Jezioro Bukowo w miejscowości Bukowo Morskie. Jest to, no, całkiem spore jezioro, o powierzchni 1748 hektarów, oddzielone od morza, podobnie jak Kopań, mierzeją (leży, patrząc z Darłówka, na zachód). Zachęca, oj tak, do uprawiania sportów wodnych. Co więcej, Bukowo Morskie jest włączone w ten, no, „Europejski Szlak Cystersów”, co dodaje mu historycznego kontekstu.
Historia tego miejsca jest, nie ukrywam, bogata – w 1248 roku książę gdański ufundował tu klasztor cystersek, no, kawał historii! Dziś możemy zwiedzić kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa, będący pozostałością po tamtym kompleksie klasztornym, a także pospacerować po 3-hektarowym parku krajobrazowym, który, no, jest po prostu uroczy. Mimo że z klasztoru zostało niewiele, atmosfera jest nadal wyczuwalna.
Kowalewice: zabytkowy wiatrak i neogotycki kościół. Kto by pomyślał?
Wieś Kowalewice, choć może niepozorna, kryje w sobie kilka, no, ciekawostek. Atrakcją, którą, jeśli tu jesteście, warto zobaczyć, jest stary, drewniany wiatrak typu holenderskiego, pochodzący z XVII wieku, który, no, stanowi taki malowniczy element tutejszego krajobrazu.
We wsi Kowalewice możemy też zobaczyć, i to jest ciekawa odmiana, neogotycki kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa, zbudowany, no, w 1979 roku. A dla tych, co lubią takie, no, nietypowe miejsca – w Kowalewicach możemy trafić, tak po prostu, do chałupki pana Kazimierza Koniecznego, gospodarza, który, no, wyrzeźbił mnóstwo stworów, rycerzy i ludków, tworząc taką, no, unikalną, ludową galerię na własnym podwórku. Coś niesamowitego, prawda?
Rusko: kościół z pruskiego muru, cmentarz żydowski i renesansowy pałac
Rusko to miejscowość leżąca, no, całkiem blisko Darłowa, i, co ważne, bogata w zabytki. W Rusku znajduje się kościół pod wezwaniem św. Wojciecha, wzniesiony w 1834 roku z, uwaga, muru pruskiego (pierwszy drewniany kościół ufundował tu, jeszcze wcześniej, pan Jan Zaręba w 1613 roku).
W Rusku można też, co jest ważne dla poznania historii regionu, zwiedzić Cmentarz Żydowski z XIX wieku, będący takim, no, świadectwem tej, no, wielokulturowej historii regionu. No i na koniec, a może na początek, nie zapomnijcie zobaczyć tego renesansowego pałacu w Rusku, z jego obszernymi bocznymi skrzydłami – to naprawdę imponująca budowla, która, tak na chwilę, przeniesie Was w dawne czasy.
Barzowice: gotycki kościół, pomniki przyrody i barzowicka góra dla widoków
W Barzowicach, gdzie kiedyś, dawno temu, znajdował się zespół klasztorny, dziś można zwiedzić kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa, budowlę w stylu gotyckim, pochodzącą z XIII/XIV wieku. W pobliżu kościoła w Barzowicach możemy zobaczyć też, no, piękne pomniki przyrody – dwie stare lipy i dwa jesiony, świadkowie wielu pokoleń.
W Barzowicach znajduje się również takie wzniesienie o nazwie Barzowicka Góra, z którego, co jest dużym plusem, można podziwiać naprawdę malownicze widoki na pobliskie miejscowości i jeziora. To, według mnie, świetne miejsce na taki krótki trekking, a potem po prostu podziwianie krajobrazów, siedząc na trawie.
Cisowo: osada słowiańska, gotycki kościół i pionierska farma wiatrakowa
Cisowo to miejscowość, w której, co jest rzadkością, można zwiedzić pozostałości po osadzie, która należała do Słowian żyjących, no, na tych ziemiach. Warto również zobaczyć to osadnictwo zagrodowe z XIX wieku, prezentujące, no, dawny styl życia tutejszych mieszkańców, takie swoiste muzeum pod chmurką.
W Cisowie warto też zajrzeć do gotyckiego kościoła pod wezwaniem św. Stanisława Kostki, pochodzącego, uwaga, z 1321 roku. We wnętrzu tej budowli znajduje się kropielnica z XIV wieku, co też jest niezłym antykiem! Ale, ale, Cisowo zapisało się też w historii, no, współczesnej energetyki – to właśnie tutaj, w 1999 roku, postawiono pierwszą farmę wiatrakową w Polsce. Trochę techniki pośród zabytków, prawda?
Kopań: jezioro witowskie i tajemniczy głaz z różowego granitu
W tej niewielkiej wsi Kopań, leżącej, jak już wiecie, niedaleko Darłowa, można po prostu, no, pospacerować sobie nad Jeziorem Witowskim. To duży akwen, o powierzchni 790 hektarów, bogaty, podobno, w różne gatunki ryb. Ciekawostką w Kopaniu jest też wielki, mierzący, uwaga, 6 metrów, głaz z różowego granitu, będący takim, no, ciekawym pomnikiem przyrody, jakby ktoś go tu podrzucił wieki temu.
We wsi Kopań można także zobaczyć to budownictwo zagrodowe z XVII-XIX wieku, które, co jest ważne, zachowało swój historyczny charakter. Choć Kopań to nie główna atrakcja, warto zajrzeć, jeśli już jest się w pobliżu.
Jeżyce i krupy: porównanie kościołów neogotyckich i gotyckich
Okolice Darłowa to także miejsca, gdzie można zobaczyć, no, ciekawe świątynie. W Jeżycach znajduje się kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Ostrobramskiej z XIX wieku, zbudowany w stylu neogotyckim, charakteryzujący się, no, strzelistymi wieżami i, powiedzmy, bogatymi zdobieniami.
Natomiast w Krupach (tej samej miejscowości, gdzie mieści się Leonardia) warto zobaczyć kościół również pod wezwaniem Matki Boskiej Ostrobramskiej, ale ten pochodzi już z XIV wieku i utrzymany jest w tym starszym, czysto gotyckim stylu. Porównanie tych dwóch budowli, stojąc przed nimi, może być, powiem szczerze, taką ciekawą, wizualną lekcją historii sztuki sakralnej. Różnica jest widoczna na pierwszy rzut oka.
Palczewice: park krajobrazowy sprzed ponad stu lat
W Palczewicach mieści się piękny park krajobrazowy o powierzchni, no, 2 hektarów, założony gdzieś pod koniec XIX wieku. To, jak dla mnie, idealne miejsce na taki spokojny, niespieszny spacer wśród, no, wiekowych drzew i tych wszystkich malowniczych zakątków, które ktoś kiedyś zaprojektował.
Odwiedzenie parku w Palczewicach to, po prostu, doskonała okazja, aby tak trochę odetchnąć od tego całego, no, wakacyjnego zgiełku i po prostu podziwiać przyrodę w takim urokliwym, z nutką historii, otoczeniu. Czysty relaks!
Dobiesław: gotycki kościół z cennymi detalami
W Dobiesławiu, jeśli tam zawędrujecie, warty zobaczenia jest kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej. Ta gotycka budowla, pochodząca z XV wieku, kryje w sobie, uwaga, naprawdę cenne zabytki. We wnętrzu można zobaczyć granitową kropielnicę, która również pochodzi z XV wieku, oraz, co też jest interesujące, piękny dzwon z 1805 roku. To miejsce, które, jestem przekonany, zachwyci tych, co lubią sztukę sakralną i zgłębianie lokalnej historii. Niepozorne, a pełne skarbów.
Darłowo – idealne miejsce na wakacje? Może!

No więc, podsumowując, Darłowo to miasto, które pamięta, oj, pamięta średniowiecze. Położone jest w Polsce, oczywiście, nad tym naszym pięknym Bałtykiem, dokładnie u ujścia rzeki Wieprzy.
Ze swoją długą, fascynującą historią, mnóstwem, no, ciekawych atrakcji, tymi wszystkimi olśniewającymi zabytkami, takimi jak ten imponujący Zamek Książąt Pomorskich czy Kościół Mariacki, gdzie znajduje się przecież Mauzoleum Pomorskie, a także, co najważniejsze dla wielu, wspaniałymi plażami (zarówno w samym Darłowie, jak i w tej nadmorskiej części, czyli Darłówku), Darłowo oferuje, no, mnóstwo możliwości, żeby spędzić takie, wiecie, niezapomniane wakacje.
Czy szukacie po prostu relaksu na plaży, odkrywania śladów, no, przeszłości, wodnych szaleństw (aquapark przy darłowskim hotelu Jan czy Aquapark Balticlandia w Darłówku to, no, świetne opcje, jeśli pogoda spłata figla), czy może aktywnego wypoczynku nad jeziorem Kopań lub Bukowo, Darłowo i jego okolice mają, według mnie, coś do zaoferowania dosłownie każdemu turyście. To, muszę przyznać, przepiękne nadmorskie miasto w województwie zachodniopomorskim, które, jestem o tym przekonany, na długo, oj, na długo pozostanie w Waszej pamięci. A może nawet tu wrócicie?
0 komentarzy